Markowski zirytowany Smoleńskiem: Pewnie 10 proc. naszych bliskich leży w złych grobach

- Takiej czci i ogromnej uwagi, jaką żeśmy poświęcili tej setce, która zeszła z tego padołu, to żadna setka się nigdy nie doczekała - tak szum wokół ekshumacji ofiar katastrofy smoleńskiej skwitował w audycji ?Gość Radia Zet? prof. Radosław Markowski. - Pora z tym w sposób sensowny i taktowny skończyć - dodał.
Prof. Markowski w rozmowie z Moniką Olejnik wyznał, że sprawa katastrofy smoleńskiej go "irytuje". - Pomyłki się zdarzają. Patrząc na to, jak my profilujemy nasze drogi i jak ustawiamy przy nich znaki, mam poczucie, że 5-10 proc. naszych bliskich jest gdzieś indziej pochowanych. To nie musi być katastrofa smoleńska, żeby się pomylić. Nie wiem, jak działają polskie prosektoria - mówił politolog.

"Ta otoczka publiczności jest po prostu niesmaczna"

Ekspert przyznał, że pomyłki przy pochówkach się zdarzają, ale takie błędy to bardziej sprawa techniczna niż polityczna. - To jest coś fatalnego i ludzie mają prawo wiedzieć, kto leży w tym miejscu, ale politycznie to nic nie dodaje - mówił Markowski.

- Takiej czci i ogromnej uwagi, jaką żeśmy poświęcili tej setce, która zeszła z tego padołu, to żadna setka się nigdy nie doczekała. A na polskich drogach, wykonując swój zawód, tyle samo profesjonalnych kierowców ginie w kilka miesięcy - zwrócił uwagę politolog, dodając, że sprawę trzeba w końcu "w sposób sensowny i taktowny" zakończyć. - Trzeba zacząć indywidualizować te sprawy. Ta cała otoczka publiczności tego wszystkiego jest po prostu niesmaczna - skwitował.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (21)
Markowski zirytowany Smoleńskiem: Pewnie 10 proc. naszych bliskich leży w złych grobach
Zaloguj się
  • nikodem51

    Oceniono 21 razy 17

    U nas panuje wręcz histeryczny kult smierci.Nie wolno mowić zle o zmarlych choc byli za życia bydlakami...Bardziej zajmujemy sie zarodkami i umarłymi niz żyjącymi.Za pieniadze z pogrzebów i ekshumacji mozna bylo nakarmic glodne dzieci .

  • ciemnyludd

    Oceniono 17 razy 11

    Nie ma takiej siły, która doprowadziła by aż do takiego PODZIELENIA społeczeństwa, aż tak IDIOTYCZNYMI PRETEKSTAMI.... Nie potrafiłby tego nawet słynny geniusz Kaczyńskiego...Gdyby nie nasz kochany "APOLITYCZNY" Kościół katolicki z Ewangelią w ustach, a z walką polityczną o wpływy, pieniądze i o prawo do ogłupiania ludzi w czynach... Zobaczcie te podłe i przepełnione nienawiścią plakaty, które nie przeszkadzały Kościołowi NAWET W CZASIE MSZY....czy bicie dzwonów kościelnych w czasie ich demonstrowania...A język biskupów już przypomina język gangsterów, kiedy zaczynają mówić o pieniądzach... Przecież to z parafii w całej Polsce przyjechało na demonstrację KILKASET AUTOBUSÓW...Dlatego jakiekolwiek dyskutowanie z "Ludem Smoleńskim" przypomina próbę uprzejmego rozmawiania z facetem który właśnie trzyma rękę w mojej kieszeni. Nie ma więc o co się denerwować. Kościół tak jak sowiecki sołdat nigdy wycofa się z miejsca w którym już POSTAWIŁ swój but. Natomiast czas zacząć dyskutować o WYPOWIEDZENIU KONKORDATU...

  • dodleymoore

    Oceniono 9 razy 9

    Rzeczywistość ludzi szczęśliwych wg mnie to rzeczywistość ludzi, którzy znają swoje miejsce i dobrze, spójnie się w nim czują, nie mają potrzeby jego zmiany (dlatego szczęśliwym może być i ten 'biedny' i ten 'bogaty') - ta sprawa pochowanych w złych grobach albo nie w tych trumnach i wynikłej z tego złości jest niezłą alegorią do obecnych 'żywych' sytuacji pomieszania 'miejsc i kompetencji' i jak w wątku o TV dziś wszyscy są ekspertami: taki jaskrawy przykład: Jagielski ocenia 'twórczość' Kozidrak sam będąc dziennikarzem; Kozidrak kreuje scenografię czy choreografię a domyślnie śpiewa - mało kto jest na swoim miejscu, kompetencje wielu są podważane przez amatorów w danej dziedzinie. Pomieszanie, pogubienie i zamiana miejsc. Ciekawe jakby zadać statystyczne pytania poszczególnych klasom społecznych 'jak i czy w ogóle czują się na swoim miejscu'
    Może dlatego dziś wielu ludzi przede wszystkim 'się okupuje', 'nie ufa', bo czują się zagrożeni będąc na swoim miejscu?

  • hazibula

    Oceniono 14 razy 8

    Glosow przytomnych, normalnych, uczciwych, madrych i odwaznych jest tak malo jak zloz diamentow w Polsce. dziekuje profesorowi Markowskiemu za madra wypowiedz.

    Chcialoby sie, zeby w Polakach wiecej bylo tej madrosci i odwagi. Ale niestety.
    "Chcialaby dusza do raju, ale grzechy nie puszczaja". Tak mowi porzekadlo. No to widac tych grzechow w Polsce jeszcze wiecej niz wegla kamiennego i gnojowki razem wzietych, wstrzasnietych, nie mieszanych.
    Ale Polska katolicka jak zaden inny kraj jest. jezus ma byc krolem Polski, bo inaczej nic sie nie da i karastrofa bedzie taka, ze Polska zniknie z mapy swiata. Dziura bedzie w ziemi na wylot w miejscu ojczyzny Ojca Swietego Jana Pawla II. Bedzie przeciag.

    jak to kurna mozliwe, zeby tyle grzechow w tak swietym i katolickim kraju bylo? Przeciez inne kraje sa tylko gorsze, zaden Bogu nie jest taki wierny ! Ani Wloch, Ani Hiszpania, ani Brazylia - tam juz aborcja, homoseksualizm i prawa czlowieka rzadza. Zgroza ! Matko Boska ! Co z ta Polska ?!

    No wiec mamy partiotyczna nienawisc i katolickie klamstwo. A wlasciwie bigos. I klamstwo i nienawisc w katolickim spoleczenstwie. Opluwanie blizniego, szczucie judzenie, falszywe oskarzenia. Pomowienia.
    Wszystko tro z ust "patriotow", "prawdziwych Polakow", "katolikow", kaplanow, biskupow, kardynalow.

    Szok. Naprawde.

    ma racje profesor Markowski. Przez stulecia bylo wojny, byly wedrowki ludow, pozogi, katastrofy, migracje. Ludzie szukali kosci bliskich, czasem znajdowali, czasem nie, czesto ktos im mowil, ze te kosci to ich dziadek, matka, brat. A to byly cudze kosci. tez czyjegos dziadka czy brata. Bo sie pomylil, choc sie staral. Nie bylo badan DNA. jeszcze 10 lat temu. I jakos sie zylo. Od kosci wazniejsza jest pamiec. Co maja zrobic ci, ktorych bliscy zgineli i nikt nie wie gdzie ich ciala? Maja pamiec, tylko to sie liczy w ostatecznym rachunku.

    Tymczasem ci, "prawdziwi Polacy" i "katolicy" robia kpine ze smierci, z pamieci i pluja na ludzi, oskarzajac ich o zbrodnie, niszcza niewinnych zadnej zbrodni ludzi. Moze ktorych sie pomylil. To sie zdarza i bedzie zdarzac. Nie wolno nikomu zarzucac bez dowodow, ze pomyli sie specjalnie, by zadac bol bliskim.

    Wiekszosc cial zabrano do Polski w ciagu kilku dni. "Prawdziwi Polacy" chcieli je miec jak najszybciej w Polsce, zeby nie lezaly "na ruskiej ziemi". Ziemi "wrogow" "prawdziwych Polakow".

    Badania DNA trwaja czesto kilkanascie dni, nawet dluzej. W czesci przypadkow po prostu zabrano ciala szybciej niz mozna bylo z cala pewnoscia stwierdzic, ze wszystkie czesci cial naleza do danej konkretnej osoby.

    Cala reszta to hucpa, to robienie sobie jaj z innych, to wulgarne, bezczelne klamanie, oskarzanie, bez racji, bez dowodow. Nienawisc.

    Niech ci chorzy na nienawisc ida do diabla ! Niech ich wlasne pieklo pochlonie !

  • faustus55

    Oceniono 11 razy 5

    Każda śmierć jest wyjątkowa, chociaż większość, w skali całej ludzkości, nic nie znaczy. Są śmierci, które poprzez swoją masowość i dramatyzm okoliczności, na zawsze pozostaną zapamiętane: Rwanda, Holokaust, Ormianie, Katyń, także 11 września 2001....stanowią wręcz cezurę w historii. Katastrofa smoleńska z pewnością takim wydarzeniem nie była. Stała się natomiast pożywką dla dosyć licznej grupy, cierpiącej na kompleks Polaka- prześladowanego, Polaka- wiecznego tułacza, Polaka -cierpiącego za miliony i za wiarę; ci chętnie oddają hołd św. hipokryzji. Najczęściej są to osobnicy niezadowoleni z własnego życia, nieudacznicy obarczający za niepowodzenia wszystkich, tylko nie siebie- w związku z tym głęboko sfrustrowani.Stanowią więc idealny materiał na wyborców PiS-u, tak jak kiedyś chcieli wybrać na prezydenta Tymińskiego- prawdziwe "słońce Peru" :)). Są wykorzystywani, jako klakierzy dla cynicznych polityków, działaczy związkowych, tzw. dziennikarzy (stanowią klientelę KGP) i tzw. duchowych przywódców narodu w rodzaju Rydzyka, nawiedzonych i szarlatanów.
    Większość śmierci ma jednak jeszcze swój indywidualny, głęboko ludzki wymiar- pozostają bliscy, ze swoim cierpieniem po stracie. Różnie sobie z tym radzą, najczęściej wyciszeniem i zajęciem się codziennymi obowiązkami, w rozmowie z bliskimi i przyjaciółmi. Są też tacy, którzy wręcz odwrotnie; obnoszą se ze swoim bólem, demonstrują w pierwszym szeregu z pochodniami, celebryczą :)), żądają ekshumacji i dymisji.
    Nie wartościuję- tylko obserwuję.

  • peter-123

    Oceniono 9 razy 3

    Rezczowe wystapienie Markowskiego w audycji Olejnik , "GoscxRadia Zet". Kompliment.Tylko Olejnik , wywija ostatnio piruety, poirytowana, szuka miejsca na przyszlosc. Zalosna osoba, pelna egoizmu, tupetu i wyrachowania.

  • zdzisek1949

    Oceniono 2 razy 2

    Markowski po śmierci nie zasługuje na pochówek w grobie
    on powinien leżeć jak gó... w lesie - myślę,że wyraziłem się
    z empatią.

  • zdzisek1949

    Oceniono 1 raz 1

    Jestem zirytowany Markowskim - on po śmierci powinien
    leżeć w lesie jak gó... - bez pomyłki.

  • a-z2005

    Oceniono 8 razy 0

    A i jeszcze jedno. To taki „niezależny” ekspert , który znalazł się w składzie rady CBOS jako przedstawiciel premiera Donalda Tuska. I wszystko jasne…
    Ekspert na miarę "niezależnego" radia

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX