Jerzy Stępień: Tuleya mówił o metodach stalinowskich? Użył adekwatnego określenia

- To były metody stalinowskie - mówił w TVN24 Jerzy Stępień. Sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku wstawił się za uzasadnieniem wyroku sędziego Igora Tuleyi, który w ten sam sposób ocenił taktykę organów ścigania ws. dr. Mirosława G.
A chodzi o wyrok na Mirosławie G. z zeszłego tygodnia. Podczas odczytywania uzasadnienia wyroku w procesie sędzia Igor Tuleya ocenił taktykę organów ścigania jako "przerażającą". - Budzi to skojarzenia nawet nie z latami 80., ale z metodami z lat 40. i 50., czasów największego stalinizmu - mówił sędzia.

- Moim zdaniem nie popełnił niczego niestosownego - komentował słowa Tuleyi Jerzy Stępień.

"To były metody stalinowskie"

Sędzia Tuleya poinformował też, że złoży do prokuratury zawiadomienie, m.in. dotyczące "przewinień dyscyplinarnych" ze strony funkcjonariuszy CBA i prokuratorów, którzy w związku ze sprawą dr. G. prowadzili nocne, wielogodzinne przesłuchania, jedno po drugim. - Moim studentom słowo "totalitaryzm" kojarzy się z Totalizatorem Sportowym. To już nic nie znaczy - komentował Stępień. - Sędzia mówił o metodach stalinowskich i użył adekwatnego porównania. To były metody stalinowskie - dodał.



- Ale tu nie podtapiano nikogo, nie wyrywano mu paznokci, nie przetrzymywano w piwnicy - oponował prowadzący Jarosław Kuźniar. - Tak. Ale analizowałem kiedyś proces biskupa Kaczmarka. Jedną z metod, a właściwie podstawową metodą torturowania tego biskupa, było pozbawianie go snu i przesłuchiwanie go w nocy. To była jedna z metod przywieziona przez doradców radzieckich, którzy uczyli naszych ubeków, jak osiągnąć najlepszy efekt - kontynuował Stępień. - Pozbawianie kogoś snu to typowa metoda stalinowska i nigdy potem niestosowana po 1956 roku.

- Czy to prokuratura wpisuje: "drogie CBA, czy moglibyście przesłuchać kogoś między 23 a 2 w nocy?" - dopytywał Kuźniar. - Nie sądzę, ale to wymaga wyjaśnienia w postępowaniu dyscyplinarnym - odpowiedział Stępień i dodał, że sam ma nadzieję, że nie zostanie wszczęte postępowanie dyscyplinarne wobec sędziego Tulei.

Więcej o:

APLIKACJA TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (23)
Jerzy Stępień: Tuleya mówił o metodach stalinowskich? Użył adekwatnego określenia
Zaloguj się
  • ciemnyludd

    Oceniono 66 razy 62

    Szacunek panie Profesorze... ADEKWATNE...tylko jedno słowo ale ważne JAKIE to słowo...i kto to powiedział...

  • tomaselli

    Oceniono 62 razy 58

    Czy trzeba czlowiekowi wyrywac paznokcie , zeby go upodlic , jak ma to miejsce w wielu przypadkach w tym "demokratycznym kraju".?

  • tomaselli

    Oceniono 54 razy 48

    A co mial wspolnego ze sprawa kryptonim tej sprawy "Mengele", wymyslony chyba przez jakiegos polglowka ?. No chyba to , ze metody sledcze byly hitlerowskie, wiec cos w tym jest !

  • skiter

    Oceniono 38 razy 32

    Dziwi tylko, że tak późno ktoś nazwał rzecz po imieniu.

    Tusk obiecywał rozliczyć IV RP do spodu a potem udaje, że go nie ma. A tu proszę - nie wszyscy chorują na amnezję :)

  • dzidka17

    Oceniono 33 razy 25

    Brawo Panie Profesorze!!! Brawo Panier Sędzio !!! Oby Takich Polaków było jak najwiecej!!!
    Jesli chodzi o Prokuraturę to mam jak najgorsze zdanie n.t. Ich działalności, a właściwie unikania dochodzenia .Zostałam 2 krotnie okradziona(nie ja sama) Winowajczyni jest znana,zgłoszeń o przestepstwie ok.200 i umorzono śledztwo(winna ,zatrudniona w agencji platniczej przywłaszczyła sobie ogromna sumę pieniędzy .Inne śledztwo dot. znanego z imienia,nazwiska,adresu i nr konta złodzieja,który wyłudzał wysokie kwoty obiecując klientom sprowadzenie części do samochodów.Sledztwo tez umorzono. I tu nasuwa się pytanie: czy prowadzący dochodzenie prokuratorzy nie zostali przekupieni przez przestępców? a jeśli chodzi o p.Ziobro to .....szkoda strzępić języka.......nullo

  • cukierboy

    Oceniono 26 razy 16

    Najwyższa pora ! Wreszcie autorytet uznany ogólnie wyraża podobny pogląd jak dziesiątki tysięcy normalnych Polaków od dawna to mówi.. Czekam jeszcze jak uznane autorytety , prostym i zrozumiałym językiem wyrażą zdanie na temat przyczyn katastrofy pod Smoleńskiem. .. Samolot do Smoleńska doleciał cały, pytanie pilota "co robimy w sytuacji złej pogody" pozostało bez odpowiedzi ze strony Prezydenta. To akurat słychać na taśmach.... Dlaczego samolot zniżył wysokość ? bo co , bo piloci nie wiedzieli jak zareagować? A generał Lotnictwa to wiedział i nie powiedział ? A Szef Sztabu Generalnego też nie wiedział ? .. To co oni tam robili ? .. Rozumie , że Pan Prezydent był zajęty ważną rozmową telefoniczną z Panem Bratem (podobno nie na temat Lądowania, czyli może o kocie rozmawiali? ).. ale to nie zwalnia Prezydenta z podejmowania decyzji ! Przecież Prezydent ma tak duże uprawnienia, że aż strach pomyśleć, że niewiele wie o zasadach podejmowania decyzji ! ...

  • von_seydlitz

    Oceniono 15 razy 13

    wiecie co ? Pozytywnym aspektem jest to, że "stalinowski" jednak jest wyrażeniem pejoratywnym....

  • fxvi

    Oceniono 2 razy 0

    popapraniec Stępień chciałby, nie najlepszych a najgorszych efektów przesłuchań, by Polskę zjadła korupcja i zbydlęcenie państwa: a wała, dziadku, se ne wrati twoja komuna, już ledwie kwiczy

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX