Arabski do Madrytu? "Wprost": Najbliższy współpracownik Tuska opuści kancelarię

- Premier hamletyzował, ale w końcu uległ. Zgodził się wypuścić Tomasza Arabskiego na wymarzoną placówkę. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, minister już w lecie przeniesie się z Alej Ujazdowskich pod hiszpańskie słońce - pisze tygodnik "Wprost".
Najbliższy współpracownik Donalda Tuska opuści kancelarię premiera - informuje tygodnik "Wprost". Zdaniem dziennikarzy szef KPRM Tomasz Arabski od dawna prosił premiera o zgodę na wyjazd na placówkę.

Jak piszą dalej w tekście, w końcu Arabski poczuł, że ma dość: polityki, pracy od świtu do zmierzchu, wybuchów gniewu Tuska, rozłąki z rodziną. Dlaczego Hiszpania? To jego życiowe marzenie. Wniosek o przesłuchanie go jako kandydata na ambasadora może trafić do sejmowej komisji spraw zagranicznych w marcu. Na razie, jak wynika z nieoficjalnych informacji, przeszedł już przez MSZ, odbyły się też rozmowy między kancelariami premiera i prezydenta. Teraz trwają nieoficjalne ustalenia ze stroną hiszpańską.

Kto następcą Arabskiego?

Jak wynika z ustaleń "Wprost", ruszyły przymiarki do poszukiwania następcy Arabskiego. W źródłach związanych z kancelarią premiera słychać, że propozycję otrzymał Krzysztof Kwiatkowski, były minister sprawiedliwości. Jednak odmówił. Poważnym kandydatem na nowego szefa kancelarii ma być Maciej Berek, dobrze oceniany przez Tuska prezes Rządowego Centrum Legislacji. Sprawny urzędnik, który nie ma ambicji politycznych".

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny