Prof. Płatek o głosowaniu ws. związków partnerskich: Kierują nami fobie. To żałosne, to wstyd

- To, co się dzieje na obecnym etapie, jest już niezwykle wstydliwe. Duży kraj europejski pozwala sobie na wykluczanie bardzo dużej grupy osób ze względu na ich odmienną niż heteroseksualna orientację. To, jak do tego podchodzimy, z ogromnym poziomem homofobiczności, jest żałosne - mówi w rozmowie z portalem Gazeta.pl profesor prawa Monika Płatek, komentując odrzucenie przez Sejm projektów ustaw dotyczących związków partnerskich.
- To było dobre kilkadziesiąt lat temu, żeby władca mógł przymuszać ludzi i wyznaczać im warunki, w jakich mają żyć. Pytanie, czy dzisiaj jest to również uprawnione? Czy w dobie poszanowania praw człowieka władza państwowa ma prawo narzucać i wyznaczać tego typu reguły? Swoją homofobiczną postawą tak naprawdę wykluczamy ogromną liczbę ludzi, którzy są heteroseksualni i których też te ustawy mają dotyczyć - powiedziała Monika Płatek, prawniczka i profesor nadzwyczajna Uniwersytetu Warszawskiego.

- To, jak do tego podchodzimy, z ogromnym poziomem homofobiczności, jest żałosne. Ale jest też kwestia solidarności - dlaczego jednym dajemy ulgę i pozwalamy żyć godniej, taniej kosztem innych - w tym przypadku mniejszości? - pyta prof. Płatek.

Duży kraj europejski pozwala sobie na wykluczanie z powodu odmiennej orientacji

Profesor przyznaje, że była przekonana, że dzisiaj Sejm zagłosuje jednak za związkami partnerskimi. - Bo to, co się dzieje na obecnym etapie, jest już niezwykle wstydliwe. Duży kraj europejski pozwala sobie na wykluczanie bardzo dużej grupy osób ze względu na ich odmienną niż heteroseksualna orientację - mówi prof. Płatek.

- Trzeba sobie uzmysłowić, że kierują nami fobie. Pan premier, który się takim postawom sprzeciwia, mi się podoba. Ale kiedy mówi, że to niezwykle delikatna i wrażliwa sprawa... A jakaż to jest delikatna i wrażliwa sprawa? To jest zwyczajna sprawa, zwyczajnych obywateli, którzy mają nie być gorzej traktowani niż wszyscy inni obywatele, którzy się różnią tylko tym, że mają inną orientację. Naprawę czas przestać robić z tego wielkie sprawy - mówi profesor.

Prof. Płatek: Tego się nie da zrobić w pojedynkę

Prof. Płatek przyznaje, że nie jest wściekła na partie z powodu wyników ich głosowania. - Jestem wściekła na siebie, że jestem tak mało wydajna, mimo że tak długo już o tym mówię, tak często to powtarzam, na tylu zajęciach to pokazuję. Chociaż może to nie powinna być autowściekłość, bo tego się nie da zrobić w pojedynkę - przyznaje.

Sejm odrzucił dzisiaj projekt ustawy o związkach partnerskich zgłoszony przez PO oraz dwa projekty złożone wspólnie przez SLD i RP. Za odrzuceniem projektu własnego klubu opowiedziało się 46 posłów PO. Część posłów PO głosowała również za odrzuceniem projektów SLD i RP.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (61)
Prof. Płatek o głosowaniu ws. związków partnerskich: Kierują nami fobie. To żałosne, to wstyd
Zaloguj się
  • jezierskiadam

    Oceniono 103 razy 89

    Napisała Pani: "Trzeba sobie uzmysłowić, że kierują nami fobie.".
    Pani Profesor:
    To nieprawda.
    Posłowie są strachliwi.
    Nie My.
    Nawet jeszcze inaczej: Większość posłów to patologiczni tchórze, a większość zwykłych ludzi jest normalna.

  • niktwazny126

    Oceniono 93 razy 83

    Duży kraj europejski, w ogromnej części zarządzany przez Watykan. Niewielu jest odważnych, występujących wbrew zaleceniom plebanów i biskupstwa. Może, gdyby glosowanie bylo tajne, parę osob by pomyslało samodzielnie. Ale skoro podano nazwiska głosujacych za i przeciw, trzeba bylo glosować zgodnie z zaleceniami kk. Oni chyba nawet nie są homofobami, pewnie mają w swoim otoczeniu pary homoseksualne i utrzymują z nimi poprawne kontakty, no ale publicznie - wypada być po przeciwnej stronie.

  • aniechich03

    Oceniono 67 razy 59

    Czegoś tu nie rozumiem.
    Ustawa o związkach partnerskich dotyczy w przeważającej liczbie par HETEROSEKSULNYCH.
    Nie zgadzam się na dyskusję , że tomkest legalizacja małżeństw homoseksualnych, bo taki przekaz robią politycy ( co się nie dziwię) ale także dziennikarze ( czemu się dziwię).
    Nie rozumiem też , że taki tok myślenianudzielił się także pani profesor.
    Przecież w ubiegłym roku 20% dzieci urodziłon się nie w zwiazkach małżeńskich.
    Z przyczyn oczywistych nie przyczyniły się do tego osoby homoseksualne.
    Proszę więc uprzejmie nie dać się spychać do rozmowy o gejach przy okazji ustawy o związkach pratnerskich.
    Bardzo o to proszę.

  • tokfmlojalista

    Oceniono 59 razy 53

    Gdy mówi się o polskim Sejmie, pytanie nasuwa się samo przez się: kto wybrał tych ludzi?

    Inteligencja oburza się wypowiedziami posłów, a ilu z nich brało udział w wyborach?

    Obecny Sejm reprezentuje głosującą połowę narodu. Druga, niegłosująca połowa, powinna dziś siedzieć cicho, a gdy przyjdzie czas, to ruszyć d... z kanapy i pójść do urn wyborczych.

  • realizmforte2

    Oceniono 58 razy 48

    Fakt, że w polskim Sejmie po raz pierwszy doszło do debaty o związkach partnerskich jest bardzo dobrym znakiem, jeśli nawet ustawa za pierwszym podejściem nie została uchwalona. Do tego prawe skrzydło skandalicznie się skompromitowało wulgarnością, agresją, zwyczajnym chamstwem i głupotą. Przypuszczam, że po tej odsłonie, zwolenników legalizacji związków partnerskich przybędzie. Kto na dzień dzisiejszy może się utożsamiać z wizerunkiem i poglądami monstrum Pawłowicz, czy Wróbel ?? Te "kobiety" zrobiły dobrą robotę dla uchwalenia Ustawy o związkach partnerskich.

  • belle.du.jour

    Oceniono 55 razy 41

    Po pierwsze większośc związków partnerskich na świecie zawierana jest wśród par heteroseksualnych, nie homoseksualnych. Po drugie ustawa o związkach partnerskich to próba zrównania obywateli w różnych sytuacjach życiowych i o różnych orientacjach seksualnych, wobec prawa (i to tylko częściowa bo żadna nie dawała prawa do adopcji). Nie można więc mówic o "uprzywilejowaniu" kogokolwiek. Przywilej to prawo, którego inni nie mają, prawo do korzystania ze szczególnych względów w jakimś zakresie. Zabawne, że konserwatyści krzyczący o "uprzywilejowaniu gejów" nie potrafią tego zrozumiec.
    No ale cóż wymagac.. oto typowa przedstawicielka gatunku:
    i.wp.pl/a/f/jpeg/22241/wrobel_mina_pap550.jpeg

  • du100

    Oceniono 37 razy 33

    duży kraj europejski(?) ma takich (wybranych przecież) posłów
    którzy nawet nie chcą rozmawiać na trudne tematy
    jak ktoś nawet nie podejmuje próby dyskusji to niech zmieni zajęcie

  • jasiukon1

    Oceniono 39 razy 31

    Szmaciarze ( czytaj : posłowie ) dla koryta i ciepłej posadki - zbydlęcenie - jak można !??!?!

  • gregorry1953

    Oceniono 22 razy 20

    Dawno temu były czasy, w których obowiązywało: cuius regio eius religio. W powyższej kwestii jest podobnie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX