Szostkiewicz: co łączy Wałęsę, Gowina i Rydzyka? Homofobia

To homofobia łączy Lecha Wałęsę, Jarosława Gowina i Tadeusza Rydzyka - uważa Adam Szostkiewicz, dziennikarz "Polityki". Na swoim blogu pisze: "Żaden tego oczywiście nie mówi wprost. Podobnie jak współczesny rasista czy antysemita nie powie wprost, kim jest, tylko plecie o końcu cywilizacji białego człowieka".
Szostkiewicz na swoim blogu w serwisie Polityka.pl komentuje ostatnie słowa byłego prezydent Polski i noblisty Lecha Wałęsy. Ten powiedział ostatnio, że ze względu na mniejszość, jaką są homoseksualiści, w Sejmie powinni siedzieć "za murem". Do wypowiedzi b. prezydenta odniósł się Jarosław Gowin. Pytany, czy zgadza się z wypowiedzią Wałęsy, odparł, że były w niej dwie warstwy. - Jedna kompletnie niedająca się obronić, to ten taki żart, ale bardzo niefortunny o tym murze. Potem Lech Wałęsa tłumaczył to już nieco bardziej przekonująco.

"Mamy więc front homofobów ponad podziałami. Przecież Wałęsa z Maryją w klapie nie zostawiał suchej nitki na polityku Rydzyku, a Rydzyk odpłacał mu pięknym za nadobne. Gowin do TV Trwam jeszcze nie poszedł, a jednak pewno by się zgodził z Rydzykiem, że związki homoseksualne są »dewiacją «" - komentuje na blogu Szostkiewicz.

"To moralnie obrzydliwe"

Zdaniem publicysty tygodnika "Polityka", do "grubiaństwa" Tadeusza Rydzyka już wszyscy przywykliśmy, podobnie do "niewyparzonego języka" Lecha Wałęsy i "kaznodziejstwa" Jarosława Gowina. "Ale muszę przyznać, że w trójpaku to jednak robi wrażenie" - podkreśla Szostkiewicz. "Oto robotnicy, kler, inteligencja w sojuszu przeciw liberalnej zmianie kulturowej" - dodaje.

Adamowi Szostkiewiczowi nie chodzi w argumentacji o to, by ktokolwiek pokochał gejów, ale o to, by te osoby zrozumiały, że "jest moralnie obrzydliwe i społecznie niszczące okazywać publicznie pogardę ludziom żyjącym inaczej niż większość, ale przecież nierobiącym innym krzywdy i mającym te same prawa ludzkie i obywatelskie, co my".

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (27)
Szostkiewicz: co łączy Wałęsę, Gowina i Rydzyka? Homofobia
Zaloguj się
  • niktwazny126

    Oceniono 20 razy 14

    Najprawdopodobnie jest jeszcze prościej- te wypowiedzi nie są osobistymi przekonaniami, tylko sposobem na zaistnienie i zdobycie popularności w określonych środowiskach. Wśród dobrych znajomych tych panów na pewno są osoby homoseksualne, ukrywające swoje skłonności. I dopóki ich nie ujawniają, można się z nimi spotykać, przyjaźnić, rozmawiać...

  • ciemnyludd

    Oceniono 23 razy 11

    Co ich łączy ? ŚWIĘTY KONIUNKTURALIZM... Bo trudno uwierzyć aby byli CHRZEŚCIJANAMI w sensie wiary chrystusowej...

  • bibelotx7

    Oceniono 8 razy 4

    Przeciez ludzie homoseksualni nie robia nikomu krzywdy ! Wrecz przeciwnie , ze swoja wrazliwoscia artystyczna udokumentowana i zaakceptowana, wzruszaja serca olbrzymiej ilosci ludzi.. Lech Walesa rowniez wysciskal sie z Eltonem J. na scenie bo poprostu lubi jego utwoty, Na czlowieka wlasnie tak trzeba patrzec tzn na jaego pozytywne dokonania , nawet te male. To, jakie wygibusy wyrabia w lozku z partnerem czy partnerka jakiejkolwiek orientacji seksualnej czlowiek, nie moze rzutowac na decyzje Parlamantu w sprawach praw kazdego obywatela.

  • antypiskopat

    Oceniono 3 razy 3

    Tak sobie czytam kolejny dzień o słowach Wałęsy, kolejną twórczą analizę, opinię. Generalnie wszystkie na przysłowiowe jedno kopyto. I tak się zastanawiam - dlaczego tak wiele czasu najwybitniejsze umysły filozoficzno-naukowo-dziennikarskie tego kraju poświęcają krytyce takich wypowiedzi? Mam wrażenie, że w kółko czytam to samo. Można zacytować refren piosenki Elektrycznych Gitar: "Wszyscy zgadzają się ze sobą a będzie nadal tak jak jest". Czy durne wypowiedzi polityków i ich krytykowanie buduje w społeczeństwie świadomość potrzeb mniejszości? Troszkę pewnie tak, ale znacznie silniej przyczynia się do jednoznacznego określenia się po jednej ze stron, co dialogowi nie sprzyja. Ale to takie luźne spostrzeżenie.
    --------------------
    antypiskopat.blogspot.com/

  • tadzislaw666

    Oceniono 6 razy 0

    Łączy ich koniunkturalne (albo szczere) bazowanie na atawizmach nieukształtowanych przez racjonalność.

  • 68jacekw

    Oceniono 7 razy -3

    Przychodzi do KGB stary Izaak Mojsiejewicz i powiada że chce paszport,
    bo ma zamiar wyemigrować.
    Oficer pyta się go:
    - Co się stało? Wytrzymaliście Stalina, Chruszczowa, Breżniewa,
    pierestrojkę i kryzys, a teraz, gdy nareszcie można odetchnąć, chcecie
    emigrować na stare lata??
    - To ... z powodu homoseksualizmu.
    - Przecież wy nie macie tego problemu!
    - U mnie w porządku, ale widzę co się dzieje. Za Stalina
    homoseksualistów r o z s t r z e l i w a l i . Za Chruszczowa wsadzali do p a k i. Za
    Breżniewa przymusowo l e c z y l i. Za Gorbaczowa przestali się nimi
    zajmować, a potem homoseksualizm zrobił się modny.To ja chcę wyjechać,
    póki jeszcze nie jest obowiązkowy!

  • quet-zal

    Oceniono 3 razy -3

    ludzie-mam wspaniałą wiadomość dla zdecydowanej większości NASZEGO społeczeństwa... Episkopat Polski twierdzi, że kolejne odrzucenie wniosku TV Trwam w sprawie miejsca w tv cyfrowej stanowiłoby rażący akt dyskryminacji Katolików...
    oj te wszystkie dorosłe misie, młode rządne władzy wilczki i pospolite hieny zacierają z radości łapki, a spod racic tego wszechobecnego bydła iskry idą jak w zakładzie kowalskim... szykują się na kolejną walkę o NASZE SUMIENIA
    A MYŚLAŁEM ŻE PRZED WEEKENDEM SPADKI NASTROJU I DEPRECHA SĄ SŁABIEJ ODCZUWALNE...IDĘ SIĘ ZASZYĆ W CZTERECH ŚCIANACH I PIĆ LEMONIADĘ NA UMÓR... W RYJEK JEŻA JERZEGO

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX