"Kaczyński jak Breżniew - siedzi cicho i się uśmiecha" [OPINIA]

- Z Jarosławem Kaczyńskim jest podobnie jak z Leonidem Breżniewem. Ten w pewnym momencie zrozumiał, że lepiej jest się nie wypowiadać, tylko uśmiechać i machać ręką - tak politolog Wojciech Jabłoński skomentował niemal roczną nieobecność prezesa PiS na sejmowej mównicy. - Kaczyński zadbał o to, by nie okazywać emocji, bo zawsze na tym przegrywa - dodał.
Jarosław Kaczyński już od niemal roku nie pojawił się na sejmowej mównicy. W kwietniu 2012 r., ściął się ostro z premierem Donaldem Tuskiem w sprawie Smoleńska. Zaraz później - w maju - ostatni raz przemawiał w Sejmie. Dziś w związku z wotum nieufności dla rządu ma ponownie zabrać głos w Sejmie.

Taktyka prezesa PiS

Skąd taka przerwa w aktywności posła Kaczyńskiego? - Z punktu widzenia Kaczyńskiego to jest bardzo dobra taktyka, co pokazują najnowsze sondaże. Ostatnim głośnym wystąpieniem prezesa, była wypowiedź o trotylu i zamachu. Potem była cisza. Stwierdził zapewne, że usunie się w cień i za niego będzie mówił Gliński i inni, a on będzie patronował. I to się opłaca - uważa Wojciech Jabłoński, politolog z UW.

Jego zdaniem "jeśli Kaczyński chce wygrywać, powinien zejść z pierwszej linii ognia, bo będzie wtedy zawsze porównywany z Tuskiem". - Czegokolwiek nie zrobi premier, nie wprowadzi kolejnych fotoradarów, nie ograniczy pieniędzy na służbę zdrowia, czy nie podniesie podatków, to i tak będzie się cieszył sporym poparciem, jeśli obok niego będzie stał Kaczyński. W tym sensie Kaczyński był nieświadomym sojusznikiem Tuska - zauważa Jabłoński.

"Nie okazywać emocji"

Według politologa "możemy tu też mówić o zjawisku breżniewizacji". - W pewnym momencie Leonid Breżniew uświadomił sobie, że lepiej się nie wypowiadać, a tylko uśmiechać i machać ręką. I podobnie jest z Jarosławem Kaczyńskim.

Jabłoński zauważa również, że "brak wystąpień sejmowych Kaczyńskiego wpisuje się także w to, co robił on wcześniej, kiedy ignorował zaproszenia prezydenta, którego nie uznaje". - Jednak wtedy prezes PiS robił to demonstracyjnie, natomiast teraz siedzi cicho. Ta jego rzeczywistość w postaci niby premiera Glińskiego, to ona funkcjonuje, ale to Kaczyński pociąga za sznurki bez okazywania emocji. On po prostu zadbał o to, by nie okazywać emocji, bo zawsze na tym przegrywa. Oczywiście to jest wyraz lekceważenia, tylko większość ludzi postrzega to w taki sposób, że Kaczyński uspokoił się.

Kik: Kaczyński aspiruje do najwyższych ról

Z kolei dla politologa i publicysty Kazimierza Kika nieobecność Kaczyńskiego na pierwszej linii polityki w Sejmie wiąże m.in. "z problemami życia prywatnego, które musiały pozostawić jakiś ślad i musiały go absorbować". Kik uważa ponadto, że skoro "Kaczyński aspiruje do najwyższych ról w państwie, a na tym przekaz PiS też polega, to niekoniecznie w każdej sejmowej polemice powinien uczestniczyć".

- Zauważmy, że szczególnie od momentu pojawienia się Ruchu Palikota w Sejmie trudno powiedzieć, by poziom sejmowych debat wzrósł. Nie jest to dla lidera dużej partii niczym zaszczytnym, by uczestniczyć w polemikach na niezbyt wysokim poziomie. Także liderzy innych partii okazjonalnie tylko pojawiają się na mównicy w codziennych polemikach w Sejmie - zauważa politolog.

Jego zdaniem "można też patrzeć pragmatycznie, bo Kaczyński i jego partia, co pokazują badania, mają dość liczny krąg ponadstandardowych wyborców, więc nie ma potrzeby mobilizować ich w ten najprostszych z możliwych sposobów".

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (16)
"Kaczyński jak Breżniew - siedzi cicho i się uśmiecha" [OPINIA]
Zaloguj się
  • joaknessim

    Oceniono 2 razy 2

    żal mi ludzi (wyborców), którzy nie widzą, czym Kaczyński ich karmi. Inna sprawa, że nie rozumiem ludzi, którzy zmieniają głos ze względu na to, jak dany polityk się zachował w danym tygodniu.

  • hvac1987

    Oceniono 6 razy 6

    Yaro nie jest mowca. Jesli godopuscic do glosu to mamrocze jek wiejski trefnis na bani. A ten usmiech nierozumiejacego zycia swira....

  • demolka666

    Oceniono 7 razy 7

    słucham i słucham tego gnoma... i jestem zachwycony! cały podręcznik psychiatra mógłby napisać po tym wystąpieniu!!! paranoja w najczystszej postaci!!! kłamstwa pomijam ale ta paranoja... no cymes!!! tylko gomułka mógłby dorównać naszemu paranoikowi :))) gdybym mógł żądać, to bym zażądał przymusowego zbadania naszego gnoma przez międzynarodowy komitet psychiatryczny, a później obwoziłbym tego karła politycznego po wydziałach lekarskich po całym świecie ;))) to jest przypadek jedyny w swoim rodzaju :))) cud paranoi :)))

  • prusak2

    Oceniono 10 razy 8

    Poza tym choć prezio milczy, pisy szczekają,a karawan z nimi i tak konsekwentnie jedzie w stronę cmentarza, a raczej śmietnika historii.

  • ciemnyludd

    Oceniono 10 razy 8

    Kartofel też NA TRANZYSTORACH ???

  • martsy

    Oceniono 11 razy -11

    eeeee, tylko jak Brezniew?

    JAK HITLER!!!

    GWno się opuszcza w szczuciu na kaczora. Jeszcze lemingi się rozczarują i trzeba będzie im bardziej intensywnie prać móżdżki!

  • arvelli_net

    Oceniono 19 razy 17

    ... być może przyszły nowe wskazówki dla tow. kaczyńskiego, prosto z Kremla... żeby trzymał głowę ZAWSZE między kolanami.... nieważne czyimi:)

  • berecik-niemoherowy

    Oceniono 18 razy 16

    Najgorsze jest to, że zidiociały , moherowy motłoch patrzy w tę pokrakę, jak w obraz!

  • niktwazny126

    Oceniono 16 razy 14

    Znowu łagodna twarz prezesa? Pijarowcy nad nim popracowali chyba. Spokojnie, za chwilę 10 kwietnia, więc prezes przemówi. W swoim znanym stylu. On długo nie wytrzymuje w wizerunku przyjaznym ludziom.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX