Senacka komisja nie popiera konwencji antyprzemocowej. "Zmusi do uznania kapłaństwa kobiet"

klep, PAP
25.02.2015 , aktualizacja: 25.02.2015 16:08
A A A
Senator Jan Rulewski

Senator Jan Rulewski (Fot. Krzysztof Szatkowski / Agencja Gazeta)

Senacka Komisja Praw Człowieka, Praworządności i Petycji nie poparła ustawy zezwalającej na ratyfikację konwencji o przeciwdziałaniu przemocy wobec kobiet. Prof. Monika Płatek stwierdziła, że kuluarach mówiło się o tym, by "nie drażnić kleru". "To żałosne" - stwierdziła.
Dziś po południu ustawę rozpatrzą jeszcze senatorowie z Komisji Spraw Zagranicznych. Wczoraj poparli ją członkowie Komisji Nauki, Edukacji i Sportu.

Obawy o zgodność z konstytucją

Wiceminister spraw zagranicznych Artur Nowak-Far przypomniał, że konwencję ratyfikowało już 16 państw, w tym 9 należących do UE. Zaznaczył, że Polska zamierza złożyć do konwencji cztery zastrzeżenia, gwarantujące jej spójność z polskim prawem, oraz dwie deklaracje - pierwsza stanowi, że postanowienia konwencji będą stosowane zgodnie z polską konstytucją, druga określa zakres możliwej pomocy konsularnej udzielanej cudzoziemcom przez polskich konsulów.

Większość członków komisji uczestniczących w dyskusji miała wątpliwości wobec konwencji. Przypominali m.in., że pojawiały się opinie o jej niezgodności z konstytucją. Obawiali się również, że komitet monitorujący wykonanie konwencji (GREVIO) będzie miał zbyt duże uprawnienia.

"Działania zastępcze o charakterze ideologicznym"

Jan Rulewski (PO) wątpił, czy konwencja będzie skuteczna. Przekonywał, że istota prawa nie sprowadza się do uchwalania kolejnych przepisów, ale rozważenia, jakie będą tego skutki. Jego zdaniem w konwencji wyrażone jest przekonanie, że źródłem przemocy jest rodzina, z czym trudno się zgodzić. Zwracał uwagę na inne istotne problemy kobiet, którymi należałoby się zająć, takie jak zmuszanie do prostytucji czy nierówne płace kobiet i mężczyzn. Zaproponował poprawkę, by ustawa weszła w życie dopiero od początku 2016 r.

"Konwencja wynika z neomarksistowskiej ideologii gender". Wróbel zwątpił >>>

Jan Maria Jackowski (PiS) przekonywał, że główną przyczyną przemocy w rodzinie jest alkohol oraz inne używki, a nie - jak wynika z konwencji - przekonanie o niższości kobiet względem mężczyzn. Jego zdaniem próba wprowadzenia w życie konwencji to "działania zastępcze o charakterze ideologicznym", które mają odwrócić uwagę od poważnych problemów, z którymi boryka się nasz kraj. Jackowski pytał także, czy konwencja nie zmusi Kościoła katolickiego do uznania kapłaństwa kobiet, ponieważ niedopuszczanie ich do tego może zostać uznane za opresję religijną, z którą należy walczyć.

Robert Mamątow (PiS) zgłosił wniosek o odrzucenie ustawy. Nowak-Far podkreślił, że rząd nie proponowałby ratyfikacji konwencji, gdyby nie był przekonany o jej zgodności z polską konstytucją.

"Dlaczego wobec tego bije żonę, a nie szefa?"

Pełnomocniczka rządu ds. równego traktowania Małgorzata Fuszara przypomniała, że wykonanie każdej konwencji jest monitorowane przez specjalnie powołany do tego zespół, podobnie będzie i w tym przypadku, jednak GREVIO nie będzie mieć uprawnień, by nam coś narzucać. - Państwo się sprawozdaje i uzyskuje rekomendacje. Przystąpienie do konwencji jest dobrą wolą i jej wykonywanie również. Jest to "gentlemańska umowa" państw, które czują się częścią pewnego porządku prawnego - mówiła.

Przekonywała również, że nie możemy powiedzieć, że patologia, jaką jest alkoholizm, jest odpowiedzialna za przemoc. Zaznaczyła, że przemoc jest jedną z form patologii i według badań w ok. 50 proc. przypadków współwystępuje z alkoholizmem. - Jeśli mówimy, że ktoś pije i bije, to możemy spytać, dlaczego wobec tego bije żonę, a nie szefa czy innych ludzi na ulicy - dodała, przekonując, że nie ma prostego związku przemocy wobec kobiet z alkoholizmem.

Jako argument, że konwencja nie stoi w sprzeczności z nauką Kościoła, Fuszara przytoczyła cytat z listu Jana Pawła II do kobiet: "Jesteśmy, niestety, spadkobiercami dziejów pełnych uwarunkowań, które we wszystkich czasach i na każdej szerokości geograficznej utrudniały życiową drogę kobiety, zapoznanej w swej godności, pomijanej i niedocenianej, nierzadko spychanej na margines, a wreszcie sprowadzanej do roli niewolnicy".

Płatek: To żałosne!

"To żałosne" - skomentowała na Facebooku słowa senatorów prof. Monika Płatek. "W kuluarach mówiło się, że aby nie drażnić kleru i nie stawiać Prezydenta przed koniecznością podpisania Konwencji, przetrzyma się ja w Senacie pod pretekstem wątpliwości do wyborów, do maja...i tak się stało" - ubolewała.



Co dalej z konwencją?

Sejm uchwalił ustawę, w której wyraził zgodę na ratyfikację konwencji o zapobieganiu przemocy, 6 lutego. Po tym, jak stanowisko wobec ustawy zajmie Senat, trafi ona do prezydenta (chyba że Senat zaproponuje do niej poprawki).

Bronisław Komorowski mówił po uchwaleniu ustawy, że nie przewiduje problemu z jej podpisaniem, jednak zapowiedział, że przyjrzy się samej treści konwencji. Prezydent wyjaśnił, że będzie się koncentrował na zbadaniu przede wszystkim dwóch aspektów: konstytucyjności i kwestii ewentualnego wpływu na prawo polskie konwencji. W ocenie prezydenta konwencja wymaga bardzo dokładnego przyjrzenia się jej również ze względu na emocje, które wywołuje w społeczeństwie.

Polska podpisała Konwencję Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej w grudniu 2012 r. Konwencja ma chronić kobiety przed wszelkimi formami przemocy oraz dyskryminacji; oparta jest na idei, że istnieje związek przemocy z nierównym traktowaniem, a walka ze stereotypami i dyskryminacją sprawia, że przeciwdziałanie przemocy jest skuteczniejsze.

O ratyfikowanie konwencji apelowały organizacje kobiece, broniące praw człowieka oraz pomagające ofiarom przemocy; krytykowały ją organizacje prawicowe i Episkopat Polski. Senacka Komisja Praw Człowieka, Praworządności i Petycji nie poparła w środę ustawy zezwalającej na ratyfikację konwencji o przeciwdziałaniu przemocy wobec kobiet. W przyszłym tygodniu senatorowie rozpatrzą ustawę na posiedzeniu plenarnym.

Zobacz także
  • 13
  • 89
Komentarze (221)
Zaloguj się
  • avatar

    raab2

    Oceniono 463 razy 413

    .."Jackowski pytał także, czy konwencja nie zmusi Kościoła katolickiego do uznania kapłaństwa kobiet"...
    Marysiemu Jackowskiemu pomyliły sie role, To kk wpieprza się w sprawy państwa a nie na odwrót...

  • avatar

    kornel202

    Oceniono 438 razy 372

    Jeśli Prezydent nie podpisze Konwencji nie będę na niego głosował. Oddam głos na Grodzką.....

  • avatar

    kopandol

    Oceniono 364 razy 324

    Powiadam wam, że straszne czasy nadejdom - krowy bedom sie źrebili, owieczki cielili, chłop z chłopem spać bedzie, baba z babo, wilki latać będom ..... a baby z ambony gadać.
    Sodomia i Gomoria !!!
    A syćko bez ten dżender bezecny......

  • avatar

    gadzina_polska

    Oceniono 332 razy 294

    "czy konwencja nie zmusi Kościoła katolickiego do uznania kapłaństwa kobiet"
    Na taki afront starzy mizogini przez całe życie paradujący w sukienkach nie mogą pozwolić! Stąd tyle kwiku ze strony episkopatu.

  • avatar

    piotr33k2

    Oceniono 305 razy 275

    konwencja nie wywołuje żadnych emocji w śród społeczęństwa które w zdecydowanej większości uważa jej uchwalenie i przyjecie za coś oczywistego i naturalnego . wywołuje emocje tylko w śród prawicowo-klerykalnej ciemnej zacofanej dziczy .

  • avatar

    lindhorst1

    Oceniono 261 razy 235

    Nie jestem wyborcą żadnej z partii tworzących koalicję (PiS oczywiście też nie). Nie identyfikuję się ideowo ani z obecnym rządem, ani z rządząca koalicją. Ale mimo to jako o b y w a t e l o w i tego państwa jest mi po prostu wstyd za władzę tak mięczakowatą, pozbawioną charakteru i elementarnej odwagi cywilnej. I gotową na każde zawołanie lizać buty biskupie. Żenada!

  • avatar
  • avatar

    zuza-19

    Oceniono 220 razy 188

    A czego sie spodziewaliscie , ze te stare matoly katolicjie siedzace w Senacie i w Sejmie zrobia cos przeciwko czarnej watykanskiej mafi . Nie po to poddali w 1989 roku Watykanowi zeby teraz z nim walczyc. Kobiety w Polsce sa najgorzej traktowane w calej Europie , podlosc tych starych . wasatych prykow zasiadajacych w senacie jest ochydna . Rulewski wstydz sie dziadu stary !!! Jackowski pijak i przydupas Rydzyka, reszta to zasrancy . Komorowski nigdy jej nie ratyfikuje poniewaz jest fanatykiem katolickim , potrzeba lewicowego prezydenta a nie katola.W dupie z taki krajem , katolickie zadupie .

  • avatar

    ojciec.scholastyk

    Oceniono 195 razy 175

    Kogut był na sali i pilnował by reszta stadka nie gdakała wbrew woli episkopatologów.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane