Nałęcz u Olejnik: Życzyłbym panu Kaczyńskiemu i panu Dudzie tylu spotkań z Ojcem Świętym, ile miał Bronisław Komorowski

WYBORY PREZYDENCKIE 2015. - Komorowski jest człowiekiem głębokiej wiary. Będzie dziś na mszy. Życzyłbym panu Kaczyńskiemu i panu Dudzie tylu spotkań z Ojcem Świętym, ile miał Bronisław Komorowski - mówił w programie Moniki Olejnik w Radiu ZET Tomasz Nałęcz.
POLUB NAS
Nałęcz odniósł się w ten sposób do słów Jarosława Kaczyńskiego, który Andrzeja Dudę reklamował jako "katolika i to intensywnego". Doszło do tego wczoraj na antenie Radia Maryja. Duda - kandydat PiS na prezydenta - był gościem stacji. Wśród dzwoniących w trakcie audycji słuchaczy pojawił się Jarosław Kaczyński, który zachwalał Dudę: - Andrzej jest człowiekiem zasad i bardzo głębokiej wiary. Mogę powiedzieć, że wywodzi się z bardzo katolickiej i porządnej rodziny.

Słowa Kaczyńskiego przypomniała dziś w Radiu ZET prowadząca audycję Monika Olejnik. Wspominała też o stwierdzeniach Tomasza Terlikowskiego w portalu Fronda, który napisał, że prezydent, podpisując ustawę umożliwiającą ratyfikację konwencji antyprzemocowej, "dokonał politycznej apostazji".



"Co boskie Bogu, co cesarskie cesarzowi"

Do tych słów odnosił się Tomasz Nałęcz z Kancelarii Prezydenta. - Komorowski jest człowiekiem głębokiej wiary. Będzie dziś na mszy. W piśmie jest powiedziane "co boskie Bogu, co cesarskie cesarzowi". Jeśli zapisy konwencji nie będą sprzeczne z konstytucją, a to jest właśnie badane, to prezydent ją podpisze. Źle jeśli kwestia wiary myli się z kwestią rządzenia. Polska jest krajem, gdzie jest przyjazny rozdział Kościoła od państwa, co akceptuje Watykan. Życzyłbym panu Kaczyńskiemu i panu Dudzie tylu spotkań z Ojcem Świętym, ile miał Bronisław Komorowski.

Jacek Sasin z PiS odpowiadał, że to nie jest żaden argument, bo "z Ojcem Świętym spotykają się ludzie różnej wiary i różnej kultury". - Jeśli ktoś staje do wyborów, to powinien pokazywać twarz, a nie zmieniać poglądy w zależności od tego, jakie są sondaże - mówił. - Andrzej Duda jest atakowany za to, że mówi, co myśli, nie będzie oszukiwał Polaków. Komorowski ma poglądy takie, jak sondaże podpowiadają. Z jednej strony jest konserwatystą, z drugiej strony podpisuje ustawę, która umożliwi podpisanie skrajnie lewackiego dokumentu. Chce podpisać konwencję, która jest sprzeczna z konstytucją - mówił.

"Kto jest większym katolikiem"

Posłowi PSL Stanisławowi Żelichowskiemu nie spodobało się "licytowanie, kto jest większym katolikiem". - Posłowie przysięgają "tak mi dopomóż Bóg", a potem leją wszelkie pomyje na bliźniego swego. To mi się gryzie. Stwórca oceni, jaki jest stopień katolicyzmu, i ściganie się o tym na antenach wygląda źle - mówił.

- To nie są wybory do episkopatu, tylko wybory prezydenckie - zauważyła Monika Olejnik.

Żelichowski: - Jeśli to jest ważne dla jakiej części episkopatu, to trzeba to przekazać. Nasz kandydat jest człowiekiem wierzącym, ale to nie znaczy, że będzie się ścigał na antenach, jakim jest wielkim katolikiem.

Z kolei według Krzysztofa Gawkowskiego z SLD zasada rozdziału państwa od Kościoła jest zachwiana w ubieganiu się o prezydenturę. - Ani to mądre, ani potrzebne, bo kolejny podział, który będzie budował mur między jedną częścią Polaków a drugą - mówił Gawkowski w Radiu ZET. - Wielu polityków prawicy przez lata nauczyło polskich hierarchów i episkopat, że przed nim klęka w najważniejszych sprawach. W kampanii wyborczej musimy odciąć pępowinę, która łączy politykę z Kościołem.

- A jak Leszek Miller klękał - zauważyła Olejnik.

Gawkowski: - Nie będę rozliczał się z tego, kto gdzie klękał. Prawicowi politycy nauczyli nas, że jeśli gdzieś trzeba klękać i schylać głowę, to przed episkopatem i hierarchami.

Nie zgodził się z nim Jarosław Gowin z Polski Razem: - Rola Kościoła w tej kampanii jest stosunkowo niewielka. Przez te 25 lat pozycja Kościoła w debacie publicznej nie była niestety tak słaba jak obecnie. A tematy światopoglądowe zahaczające o religię wysuwane są w kampanii nie przez obóz prawicowy. To nie my wychodzimy z kwestią in vitro i konwencji antyprzemocowej. To są wrzutki obozu szeroko rozumianej lewicy.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (19)
Nałęcz u Olejnik: Życzyłbym panu Kaczyńskiemu i panu Dudzie tylu spotkań z Ojcem Świętym, ile miał Bronisław Komorowski
Zaloguj się
  • rot.leszek

    Oceniono 25 razy 21

    Nalecz , wez q..wa nie zalamuj,,,

    ta jak ja mam glosowac / wybierac (choc nie musze) pomiedzy dwoma kandydatami
    glebokiej wiary i trzecia w rankingu kandydatka ktora na glebokiej wierze sie doktoryzowala, to p...le

    oddam glos na ... Grodzka

  • Piotr Bugajski

    Oceniono 18 razy 16

    I tak właśnie wygląda rozdział kościoła od państwa w konkordatowej Polsce. Nie zagłosuję na nikogo, bo nie chcę moimi poglądami podcierać sobie tyłka... Niech wygra najgorszy, te kilka lat przeżyję... Może to otrzeźwi społeczeństwo. Poczekam, aż stare ramole przejdą na emerytury, a lewica będzie miała również ideologiczne oblicze. Kiedyś uda się oderwać od koryta konformistów wielkiej wiary

  • jezierskiadam

    Oceniono 24 razy 14

    Poparcie papieża nie ma żadnego znaczenia.
    W polskim KK liczy się tylko i wyłącznie zdanie Rydzyka.

  • buk.horror.dulszczyzna.00

    Oceniono 16 razy 12

    Przypuszczenie,że kto chodzi do kościoła
    jest "intesywnym katolikiem" jest zbyt śmiałe.
    wielu chodzi tylko na pokaz.
    Czy Wesołowski,Gil ,Paetz to katolicy?
    "Jarosławie z Warszawy",proszę o telefon

  • adamofsky

    Oceniono 8 razy 8

    Ja pierdziu.. Ten lepszy prezydent, kto wiecej razy pocałował papieża w pierścień? Nałęcz krytykuje że kontrkandydaci robia sobie jaja z wyborów.. A ten co robi?

  • oby.watel

    Oceniono 13 razy 7

    Nałęcz ma całkowitą rację. Nawet Jaruzelski nie miał tylu spotkań z sekretarzem generalnym KC KPZR ile miał Komorowski z papieżem. Po wytyczne należy jeździć często i regularnie.

    Dziękować bogu, że mamy już tak dojrzałą demokrację, że możemy wybrać kandydata człowiekiem głębokiej wiary lub katolika i to intensywnego. Szkoda, że Rydzyk nie startuje, bo byłby kandydatem uniwersalnym łączącym cechy obydwu pretendentów do fotela prezydenta.

  • ciemnyluddd

    Oceniono 6 razy 6

    Pseudo-katolickie obsesje, najlepiej wybijać...PSEUDO-KATOLICKIM KLINEM !!!

  • zorn.gottes

    Oceniono 16 razy 6

    za to ilości spotkań kaczyński - rydzyk nikt nie prześcignie

  • klara551

    Oceniono 4 razy 4

    A ja za takie licytacje dziękuję.Jak będę chciała policytować to zajrzę choćby na Allegro. Panie Nałęcz uprzejmie proszę, o ile pan potrafi dyskutować albo licytować na argumenty a nie to ile razy kto klęczał ,bo to prywatna sprawa wiary a nie wiarygodności czy rzetelności polityków.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX