Wybory 2015. "Dobrze, że Duda wprowadził temat euro. Ale to ucieczka - żeby nie mówić o związkach ze SKOK-ami"

Nie to, że Duda zaczął dyskusję o euro, ale to, w jakim stylu to robi, nie podoba się komentatorom. - Duda straszy Polaków tym, że ceny od razu w Polsce poszybują, otworzył jakiś "Bronkomarket", który uważam za kuriozum. To jest niepoważna dyskusja - zauważyła w Poranku TOK FM Renata Grochal z "Gazety Wyborczej".
Andrzej Duda z PiS i jego sztabowcy za pomocą "Bronkomarketu" i nowej strony internetowej chcieli pokazać, jak rzekomo miałyby wzrosnąć ceny po przystąpieniu Polski do strefy euro. Problem w tym, że przykładowe ceny towarów podane w euro są po przeliczeniu na złotówki takie jak ceny produktów, które Jarosław Kaczyński kupował podczas słynnej wizyty w sklepie w 2011 roku. Ceny w złotówkach są natomiast dużo niższe niż wtedy.

Komentatorzy są jednak zgodni, że samo wprowadzenie tematu euro do kampanii jest dobre, a właśnie czas przedwyborczy - najlepszy do dyskusji na ten temat. Problemem jest natomiast styl, w jakim Duda to robi - czyli straszenie zamiast tłumaczenia.

"Kuriozalny Bronkomarket"

- Kwestia terminu wejścia Polski do strefy euro powinna być jak najbardziej elementem debaty - stwierdziła w Poranku TOK FM Renata Grochal z "Gazety Wyborczej". - Nie podoba mi się tylko sposób, w jaki Andrzej Duda to robi, bo Duda straszy Polaków tym, że ceny od razu w Polsce poszybują. Otworzył też jakiś "Bronkomarket", który uważam za kuriozum. To jest niepoważna dyskusja - dodała.

- Oczekiwałabym od polityków, że będą rozmawiali merytorycznie, bo to jest pytanie w ogóle o miejsce Polski w Europie. Ostatnio, jak był kryzys finansowy w Unii Europejskiej, to okazało się, że bardzo realne jest to, że Europa dzieli się na dwie prędkości; że są kraje, które są w strefie euro i mogą liczyć na pomoc, i są te kraje, które są poza strefą euro i nie są dopuszczane do wielu ustaleń i podejmowania decyzji - stwierdziła.

Grochal podkreśliła, że w tej dyskusji potrzeba mniej demagogii, bo kwestia wejścia do strefy euro jest odległa chociażby z powodu konieczności zmiany konstytucji. A do tego nie ma sejmowej większości. - Uważam, że w następnym Sejmie też jej nie będzie - dodała. - Nie zgadzam się też z otoczeniem Bronisława Komorowskiego, że do tematu euro możemy wrócić po wyborach parlamentarnych. To powinien być temat kampanii i parlamentarnej, i prezydenckiej. Komorowski tego nie chce, bo z badań wynika, że większość Polaków jest przeciwna euro. Ale dlatego, że są nim straszeni.

"Zamiast euro mamy idiotyczną dyskusję o WSI i SKOK-ach"

- W 2004 roku akceptowaliśmy wszystkie warunki obecności w Unii Europejskiej, w tym wejście do strefy euro, co jest jednym z fundamentalnych warunków pobytu w tej organizacji - przypomniał z kolei Jan Ordyński z TVP Info i "Przeglądu". - Jeżeli nie przyjmiemy w pewnym momencie tej waluty, to będziemy tam "w przedpokoju", tak jak jesteśmy w tej chwili. Nie będziemy w tej zasadniczej grupie decydującej o losach UE i w gruncie rzeczy Europy. Dla mnie sytuacja jest nieuchronna.

Publicysta odniósł się też do "dyskusji o dyskusji" o euro. - A o czym mamy debatować w kampanii prezydenckiej i parlamentarnej, jeżeli nie o strefie euro? O WSI i SKOK-ach znowu? To idiotyczna dyskusja, która do niczego nie prowadzi, bo się okazuje, że jakaś diaboliczna organizacja odżywa przy okazji każdych wyborów. Euro jest ważne, ale nie w aferalny sposób.

- Dudzie na plus należy policzyć jedną rzecz - że podjął ten temat z fantazją i wyobraźnią - stwierdziła Agnieszka Romaszewska-Guzy, szefowa Bielsat TV. - Myślę, że w kampanii wybiera się właśnie rzeczy, które najbardziej mogą przemówić do ludzi. Zazwyczaj myślimy o prostych rzeczach, ale akurat debata o euro wydaje mi się całkiem sprytnie wybranym motywem. To jest temat, który można w tej kampanii wyborczej dyskutować, bo on ustawia kontrkandydata w pozycji defensywnej. Kampania to gra, tak to wygląda współcześnie, i myślę, że Duda jest w tym niezły - podkreśliła.

Tu jednak zaoponowała Renata Grochal: - To ucieczka do przodu - mówiła. - PiS i Duda mają ewidentnie kłopot w postaci SKOK-ów i tłumaczenia się teraz ze związków PiS-u ze SKOK-ami, bo ta partia - co wynika z dokumentów - roztaczała parasol ochronny nad SKOK-ami - podsumowała.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (28)
Wybory 2015. "Dobrze, że Duda wprowadził temat euro. Ale to ucieczka - żeby nie mówić o związkach ze SKOK-ami"
Zaloguj się
  • szpung

    Oceniono 17 razy -11

    Duda jak Duda plastikowy twor do wygrania w koncu wyborow i odsuniecia zlodziejskiej kliki od wladzy. Taka refleksja po przeczytaniu cyklicznych opinii reprezentanta drugiego pokolenia postpeerelowskiego awansu spolecznego. To pokolenie okazalo sie gorsze od starych Panow ktorym pokradlo majatki to pokoenie czekalo aby pozbyc sie zgrzebnego racjonalnego PRL i zalegalizowac swoja pozycje spoleczna w nowym systemie. Wpisuje sie w to chocby slawna wypowiedz wsiowej artystki Kory ktora stwwierdzila iz system byl nie do zniesienia gdyz prosta sprzedawczyni w GS byla jej rowna. Dzis w9dac jak tragedia byla utrata przedwojennych elit i powojenny najazd na miasta wiejskiej barbarii dla ktore pojecia narod tradycja wielopokonieowosc root wspolnota kosciol jest jedynie balastem przed nieograniczona grabieza. Powoli stare ich zaklecia przestaja dzialac na otumaniona publike ktora przyklepala de facto wyprzedaz dorobku poprzednich pokolen oraz nedze nadchodzacych pokolen. Zaklecia nie dzialaja bo tez coraz bardziej rozchodza sie barejowskie prawdy, a jednoczesnie ludzie zauwazyli iz wbrew propafandzie wladza nie ma niczego wesolego do zaoferowania poza rosnacym wiekiem emerytalnym Vatem podatkami zamrozona kwota wolna coraz wiekszym zadluzeniem publicznym i rosnacymi wciaz obciazeniami, a za moment ktos w koncy bedzie musial powiedziec iz posiadanie np. domu oznacza potezne obciazenia takk jak jest to na zachodzie, bo na zachodzie moi mili to klasy posiadajace pokrywaja koszty funkcjonowania panstwa. To dlatego jesli tracisz dobra prace to de facto tracisz dom i ladujesz w tanim caravanie.

  • pa.gg

    Oceniono 18 razy -10

    Sprawa jest prosta czemu KNF przesyłając "tajny" materiał do parlamentu nie złożyła zawiadomienia do prokuratury ?
    A drugie dno tego zamieszania jest jasne jak słońce. Stopy procentowe w dół , marże banków w dół a w SKOKach jest 2,5 mln klientów na których można zarobić.

  • krzysztof-s-live

    Oceniono 15 razy -9

    Nigdy nie robię zakupów w bronkomarketach, nie korzystam też z bronkobusów. Tam wielka drożyzna, niemiła obsługa, towar często przeterminowany, jest brudno i odrażająco.

  • magda-warszawianka

    Oceniono 11 razy -7

    ,,Ale to ucieczka - żeby nie mówić o związkach ze SKOK-ami '' Renata Grochal z "Gazety Wyborczej". To teraz to; ,,Sąd uchylił większość wyroków skazujących wobec przywódców "Pruszkowa" Należy cofnąć się do Fundacji Pro Civili założonej przez oficerów WSI .

  • krzysztof-s-live

    Oceniono 9 razy -5

    Ciekawe gdzie B. Komorowski schował swego syna Tadeusza, który był prokurentem firmy SKOK WSI Wołomin. Czy synek już zaszył się na Kubie, czy w Wenezueli?..

  • magda-warszawianka

    Oceniono 12 razy -4

    ,,To idiotyczna dyskusja, która do niczego nie prowadzi, bo się okazuje, że jakaś diaboliczna organizacja odżywa przy okazji każdych wyborów. Euro jest ważne, ale nie w aferalny sposób'' powiedziała''; Renata Grochal z "Gazety Wyborczej". Jakoś dziwnie przypomniały mi się artykuły Maleszki. ,,Wildstein przyznaje jednak, że nie zdziwiło go, kiedy Maleszka po odkryciu jego agenturalnej działalności, nie został wyrzucony z "Gazety Wyborczej". - Uważałem, że powinni dać mu spokój, ba, jeszcze awansować. Jeśli nie mamy prawa znać przeszłości nawet naszych polityków, jeśli agenci to ofiary, a wszystko jest relatywne, to dlaczego czepiać się jakiegoś redaktora? - pyta ironicznie Wildstein ''

  • ewka.9923

    0

    jaka ucieczka ja się pytam? wreszcie znalazł się ktoś kto ogarnie to towarzystwo, a nie stwarza pozory ku temu jak to ma miejsce w stylu Bronka

  • nocna_pora

    0

    Ceny wzrosły już po wejściu do UE. Wspólna waluta jest realna, jeżeli minimalna płaca w UE będzie taka sama. A sprawa SKOK jest śmieszna, może najpierw jakieś zarzuty prokuratorskie, wtedy będzie mowa o aferze.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX