Czy będziemy w stanie spokojnie rozmawiać o katastrofie smoleńskiej? "Na to trzeba 50 lat" - uważa Wałęsa

Lech Wałęsa jest przekonany, że "90 proc. narodu uwierzy w bezsporne fakty", dotyczące katastrofy smoleńskiej. Wg byłego prezydenta efekty pracy ekspertów podważać może mniejszość - "ludzie chorzy z nienawiści". Wałęsa w TOK FM przypomniał, że wylot do Katynia miał zacząć kampanię prezydencką Lecha Kaczyńskiego.
Zdaniem Lecha Wałęsy nieprędko ucichną emocje towarzyszące tematowi katastrofy smoleńskiej. Były prezydent, pytany przez Jacka Żakowskiego, kiedy przy jednym stole usiądą np. Wałęsa z o. Tadeuszem Rydzykiem, by "spokojnie rozmawiać" o tym, co wydarzyło się przed pięcioma laty, odpowiedział: "Na to trzeba jeszcze 50 lat. Teraz czas jest za krótki".

Jak ocenił gość "Poranka Radia TOK FM", na skalę emocji towarzyszących nadal sprawie katastrofy smoleńskiej wpływ ma nie tylko rozmiar tragedii. Nie można zapominać o roli, jaką odgrywa polityka.

- Wizyta w Katyniu miała być użyta do rozpoczęcia kampanii prezydenckiej Lecha Kaczyńskiego. Ta walka wyborcza się nie zakończyła - ocenił Lecha Wałęsa.

Wina

Były prezydent zapewnił, że nie zmienia zdania na temat przyczyn tragicznych wydarzeń z 10 kwietnia 2010 roku. - Nie ulega żadnej wątpliwości - po naszej stronie jest nieodpowiedzialność. Od początku mówiłem, że jak wyjdzie prawda, to bardzo źle będziemy wyglądali.

Lech Wałęsa jest przekonany, że "ponad 90 proc. narodu uwierzy w bezsporne fakty", dotyczące katastrofy smoleńskiej. Jak stwierdził gość "Poranka Radia TOK FM", efekty pracy ekspertów podważać może mniejszość - "ludzie chorzy z nienawiści".

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (21)
Czy będziemy w stanie spokojnie rozmawiać o katastrofie smoleńskiej? "Na to trzeba 50 lat" - uważa Wałęsa
Zaloguj się
  • pimpao

    Oceniono 13 razy 13

    A po co mamy o tym rozmawiać? Z tego należy wyciągnąć wnioski i wcielić je w życie. Coś czego Polacy nie potrafią od lat. Polak głupi przed i po szkodzie. Od pustego gadania niczego nie przybędzie.

  • tom_aszek

    Oceniono 9 razy 9

    Myślę, że skoro sprzeczamy się o Powstanie Warszawskie 70 lat po nim, to do spokojnej rozmowy o katastrofie smoleńskiej będziemy potrzebować sporo więcej czasu niż te 50 prorokowane przez Wałęsę.

  • adamofsky

    Oceniono 10 razy 8

    "Na to trzeba 50 lat".. Optymista..

  • sferk9

    Oceniono 7 razy 7

    W relacji z tej rozmowy dziwnym trafem (?) pominięto całkowicie fakt, który Wałęsa wybijał na czoło: że kontrolerzy w Smoleńsku byli w sytuacji bez wyjścia - podobnie jak piloci zdawali sobie sprawę, jaka awantura międzynarodowa się rozpocznie, jeśli kategorycznie uniemożliwią lądowanie prezydentowi. Wiedzieli, że samolot nie może lądować a jednocześnie wiedzieli, że nie mogą kategorycznie zabronić. W pełni z Wałęsą się zgadzam, ale dlaczego TOKFM wymiksował tę kwestię z rozmowy? Niepoprawna politycznie? Może, ale za to cierpi dziennikarska rzetelność...

  • getz54

    Oceniono 4 razy 4

    Z oszołomami na zaden temat nie da się rozmawiac, wiec pytanie jest retoryczne. 10 kwietnia 2010r. w momencie gdy zaczęły do mnie docierac informacje radiowe ze Smolenska, cieszyłem się, ze kolejna impreza po balu w operze nie wyszla dyrektorowi wetowarni. Gdy ostatecznie podano, ze wszyscy zginęli, ogarnęły mnie mieszane uczucia. Oprócz najgorszego prezydenta jakiego mieliśmy, najgorszego prezesa NBP w historii tego banku, megalomana RPO, dyletanta szefa wojsk lotniczych, oszusta szefa IPN, wytrwałych budowniczych IV RP z PiS-u, co było z korzyścią dla tego kraju, dla jego prawidłowego funkcjonowania, byli tam piloci, stewardesy, ochrona z BOR i zaproszeni goście. Zrobiło mi się ich autentycznie zal. Dwóm blizniaczym obwiesiom udało się skonstruowac niechcąco taką katastrofę, dwóm niedorozwiniętym intelektualnie troglodytom, którym nic w ich zasranym zyciu się nie udało akurat to wyszło, a w zasadzie tak spieprzyli tą inaugurację tak i tak przegranej kampanii prezydenckiej Lecha K. ze tylko im mogło się cos takiego prrzydarzyc. Teraz Jarosław K. zaluje, ze nie było z jego bratem premiera, ministra spraw zagranicznych, marszałka Sejmu, paru ministrów z PO, których uznał niegodnych podrózowania z bratem jednym samolotem. Do Brukseli to co innego.
    I po tej tragedii świat się nie zawalił. Prezydent Komorowski wstydu na świecie nam nie przynosi. Prezes Belka jest szanowany w swiecie finansjery, 36 pułku nie ma, zadna katastrofa się nie wydarzyła od tego czasu. Pani rzecznik RPO wypełnia godnie swoją funkcję, jest rzecznikiem wszystkich Polaków nie tylko tych prawdziwych Polaków z PiS-u, Jest normalnie i niech tak po zblizających się wyborach pozostanie. Pomocnik Jarosława z Warszawy nie moze wygrac wyborów podobnie jak Jakobini z IV RP. Nigdy.

  • kjj64

    Oceniono 4 razy 4

    Problem z takimi wydarzeniami jak Smoleńsk jest u nas taki ,że wbrew pozorom nie jest to problem w ocenie co się stało . Problem jest w tym , że każdy chce udowodnić jak bardzo jest mu żal. Spór idzie o to czyj żal jest większy , a żeby to udowodnić trzeba celebrować stratę non stop . 50 lat to mało jak mawiają klasycy do końca świata i o jeden dzień dłużej gdyż '' prawdziwy '' żal nigdy nie przemija .

  • wlomat1

    Oceniono 3 razy 3

    Komu trzeba na to 50 lat, to trzeba - ja np. mogę o tym spokojnie rozmawiać już dziś >!>!>!>!

  • przyganiacz

    Oceniono 1 raz 1

    Lech Wałęsa jest przekonany, że "90 proc. narodu uwierzy w bezsporne fakty"

    Ponad 90 proc. narodu wierzy w mity i bajki propagowane przez sutannowych, które
    nie są bezspornymi faktami, tylko mitami i bajkami, wzmocnionymi absurdalnymi dogmatami. Co można począć z takim społeczeństwem? Tylko się zastrzelić...

  • homo-homini-lupus

    Oceniono 1 raz 1

    "Na to trzeba 50 lat" - uważa Wałęsa - by spokojnie rozmawiać o katastrofie smoleńskiej.
    Ja dla odmiany mogę bardzo spokojnie o tym mówić, pisać i także z tego kpić.
    Jestem nienormalny czy właśnie na odwrót.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX