Nocne wilki w Polsce? Kopacz w TOK FM: Prowokacja. Jeśli będzie niebezpiecznie, po to jest prawo, by je stosować

Krzysztof Lepczyński
15.04.2015 , aktualizacja: 15.04.2015 08:55
A A A
- Zapowiedź przejazdu traktuję jako prowokację - mówiła o "Nocnych wilkach" Ewa Kopacz. Przyznała, że nie wiadomo, czy rosyjscy motocykliści ubiegają się o wizy wjazdowe do Polski. - Jeśli to ma zaburzyć nasze bezpieczeństwo, po to jest prawo, aby się nim posługiwać - zapowiedziała jednak. Kopacz w emocjonalnym tonie zarzuciła też politykom PiS ingerowanie w prywatne życie Polaków.
Premier Ewa Kopacz była gościem Dominiki Wielowieyskiej w Poranku Radia TOK FM. Prezentujemy najważniejsze wątki z rozmowy.

Ewa Kopacz w Poranku Radia TOK FM. Zobacz relację na żywo >>>

Przejazd "Nocnych Wilków" przez Polskę

Wielowieyska pytała szefową rządu, czy przejazd przez Polskę rosyjskich motocyklistów z grupy "Nocne wilki" zostanie zablokowany. - Zapowiedź przejazdu traktuję jako prowokację - zaznaczyła Kopacz. - Ostatnią decyzję w tej sprawie podejmie celnik wpuszczający ich na teren kraju - podkreśliła.

Premier wyjaśniła, że według informacji MSZ liderzy grupy nie ubiegali się ani o polską, ani o niemiecką wizę. Nie wiadomo jednak, czy zrobili to inni członkowie grupy, których nazwiska nie są znane. - Nie jesteśmy dziś w stanie sprawdzić, czy te osoby ubiegały się o wizę, nawet w kraju docelowym - mówiła o motocyklistach Kopacz. - Jeśli to ma zaburzyć nasze bezpieczeństwo, narazić Polaków na przykrości, po to jest prawo, aby się nim posługiwać - podkreśliła Kopacz, pytana o eskortę czy zabezpieczenie przejazdu.

Pakiet onkologiczny

- Lekarze mówią, że pakiet onkologiczny to porażka - wskazywała Wielowieyska. - Chciałabym, żeby wiarygodną ocenę temu rozwiązaniu wystawili przede wszystkim pacjenci. Bo pakiet onkologiczny miał skrócić kolejki, pozwolić szybciej rozpoznawać choroby nowotworowe. I to pacjenci mają czerpać korzyści - odparła Kopacz. Zaznaczyła, że dziś spotyka się z ministrem zdrowia i szefem MSZ. - Kiedy przyjedzie do mnie minister zdrowia, rozłoży papiery, będę do dyspozycji i uczciwie przedstawię sytuację - zapowiedziała. Jednocześnie zaznaczyła, że jeśli do poprawnego działania pakietu będą potrzebne pieniądze, to "one się znajdą".

Kopacz obiecała też, że nie będzie podwyższała składki zdrowotnej. - Dzisiaj najprostszym rozwiązaniem, ci którzy nie chcą podejmować się trudnych zadań, mówią: najlepiej dosypać pieniędzy - stwierdziła premier.

Ustawa o in vitro

- Z całym szacunkiem dla opinii Kościoła i episkopatu, polskie prawo tworzy demokratycznie wybrany parlament. To oni zdecydują, czy to prawo będzie obowiązujące - skomentowała Kopacz naciski Kościoła ws. ustawy o in vitro. Premier podkreśliła, że ustawa jest kompromisem, na który Polska "zasłużyła".

- Mam wrażenie, że moi koledzy z opozycji boją się tego kompromisu jak diabeł święconej wody. Może lepiej się czują w wiecznej walce, kłótni, spisku, niż w tworzeniu prawa dla ludzi, którzy dzisiaj chcą się cieszyć macierzyństwem, ojcostwem - podkreśliła Kopacz.

Premier w emocjonalnym tonie zarzuciła PiS brnięcie w absurdy w sprawie in vitro. Wytknęła konserwatystom, że chcieli więzienia dla pacjentów i pozbawienia prawa wykonywania zawodu dla lekarzy stosujących tę metodę. - Brakuje mi pytania do polityków PiS, kto im dał moralne prawo, żeby mówić Polakom, jak mają żyć, ile mają mieć dzieci, kogo mają kochać. Gdzie oni mają kwalifikacje, żeby dawać takie drogowskazy moralne? Może dzisiaj nie urządzajcie Polakom na siłę życia. Niech Polacy korzystają z wolności, którą dała im demokracja. Niech podejmą decyzje w swoim sumieniu - mówiła Kopacz.

Katastrofa smoleńska

Wielowieyska pytała, czy PO nie dała się "zepchnąć do defensywy" podczas obchodów piątej rocznicy katastrofy smoleńskiej. - Nie sądzę. Obchodziła z klasą, spokojnie, nie dzieląc Polaków, pokazując jak upamiętniać tych, którzy zginęli, w dobry sposób - przekonywała Kopacz.

Prowadząca zarzucała premier, że nie wykazała dostatecznej inicjatywy w sprawie pomnika smoleńskiego. Pytała, czy nie powinien on jednak stanąć na Krakowskim Przedmieściu, jak chce część rodzin smoleńskich i polityce PiS. I czy premier nie powinna była naciskać na stołecznych radnych PO. - Dzisiaj moi radni to ludzie, którzy samodzielnie myślą i podejmują decyzje. Żyję w kraju demokratycznym i nie tylko radnym, ale i każdemu Polakowi nie zabraniam samodzielnego podejmowania decyzji - odparła Kopacz. - Sprawmy, żeby pomnik był miejscem jednoczenia, nie dzielenia Polaków. I to jest wysiłek! - zakończyła.

Zobacz także

Zobacz więcej na temat:

  • 2
  • 4
Komentarze (156)
Zaloguj się
  • avatar

    sprzedanyzbolandy

    0

    Motocykliści z tzw. rajdów katyńskich, to też prowokatorzy. Od wielu lat !

  • avatar

    adak11

    0

    A może by tak się przywitać, poczęstować dobrą wódką, jak na gościnnych Polaków przystało i pogadać o fajnych motocyklach...

  • avatar

    jtby

    0

    Wcześniej bizantyjski pogrzeb (papież chyba miał skromniejszy) na Wawelu. Teraz pomnik. Może najlepsze miejsce, to na szczycie Pałacu Kultury i Nauki.. Tak na wzór radziecki. Mentalnie PiSd... najbliżej do twardych komunistów. Czy aby ktos nie zapomniał o wniosku kanonizacyjnym. Najwyższy czas.

  • avatar

    zd46

    0

    Pięknie pani Premier E.Kopacz mówi o motocyklowych “ rosyjskich nocnych wilkach”, o ich prowokacji, o burzeniu bezpieczeństwa Polski, narażaniu Polaków na przykrości i o posługiwaniu się prawem, ale tak łatwo kopać leżącego wschodniego sąsiada. TYLKO DLACZEGO PANI CHOWA GŁOWĘ W PIASEK przed polskimi “ Wsciekłymi Wilkami” z PiSu? DLACZEGO wtedy nie mówi pani o prowokowaniu, o burzeniu bezpieczeństwa Polski, narażaniu Polaków na przykrości i o posługiwaniu się prawem? DLACZEGO? Boi się pani J.Kaczyńskiego czy może hierarchów kościelnych? Pani Premier, pani straszenie i wymachiwanie szabelką zamknie polskim motocyklistom-turystom, wyjazdy do Rosji a tam jest co zwiedzać , zwykli ludzie sa życzliwi i to bez angażowania się w politykę nienawiści i rusofobię noszoną przez rodaków, przy sobie, jak “talizman rodzinny”

  • avatar

    wojtas_z_pozka

    0

    Moze by tak ktos poinformowal pania premiere, ze od wpuszczania lub nie do Polski cudzoziemcow spoza Unii Europejskiej nie sa celnicy, lecz funkcjonariusze Strazy Granicznej.

  • avatar

    cillian1

    0

    "Z całym szacunkiem dla opinii Kościoła i episkopatu, polskie prawo tworzy demokratycznie wybrany parlament."

    ciekawe co by powiedziała opinia publiczna, gdyby Kopacz powiedziała:

    "Z całym szacunkiem dla opinii Kremla i Dumy, polskie prawo tworzy demokratycznie wybrany parlament."

    np. o wejściu do UE.

    Jakim k..wa trzeba być Polakiem, aby przejmować się zdaniem agentów obcego państwa?
    usłużnym? Poddanym? Religijnym jak tłumok ze wsi w Bieszczadach?

  • avatar

    wan20_3

    0

    Pani premier dała się napuścić przez prymitywny bełkot i sterowaną propagandę. Niech sobie jadą, mają mieć wizy, płacić za przejazd autostradą i przestrzegać przepisy ruchu drogowego. Ładnie by to wyglądało aby nasi harlejowcy się przyłączyli do wilków na terenie Polski i ich eskortowali oraz wraz z nimi skladali kwiaty na cmentarzach.To lepsze niż ten polityczny bełkot i szansa, że jak nasi pojadą na motorach do Katynia to nikt ich nie będzie gonił czy obrzucał kamieniami.

  • avatar

    1-mark-adams

    Oceniono 1 raz 1

    Wszystkie wiary są równe, więc wyróżnianie jednej jest bezprawne. I szkoda, że robi to Premier polskiego Rządu. Określanie Kościoła Katolickiego jako "Kościół" , zakłada niesłusznie jego, że reszta ma mniejsze znaczenie.

  • avatar

    psakreda

    Oceniono 2 razy 2

    Jarosław Prawie Internowany Kaczyński do dzisiaj chwali się swoją 4 RP, a po niej tylko smród.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane