Janina Paradowska: Końcówka kampanii miała być gorąca. A jest śmieszna. I ta Ogórek z "panem Bronisławem"...

Wybory prezydenckie? - Kresu kompromitacji nie widać - oceniła Janina Paradowska w Poranku Radia TOK FM występ Magdaleny Ogórek w TVN24. Kandydatka SLD mówiła tam o "panu Bronisławie". Publicystka stwierdziła, że końcówka kampanii jest nie gorąca, jak zapowiadano, ale śmieszna.
- Ostatnie dwa tygodnie kampanii miały być gorące. Nie są. Bywają natomiast śmieszne - stwierdziła w Poranku Radia TOK FM Janina Paradowska.

"Kresu kompromitacji nie widać"

Publicystka skrytykowała wczorajszy występ Magdaleny Ogórek w TVN24. - Pan Bronisław skompromitował nas za granicą, obywatelki Danii nazwał kaszalotami. Moja wyobraźnia nie ogarnia skakania po krzesłach w Japonii i rozłożenia na łopatki stosunków z Federacją Rosyjską. Nie wyobrażam sobie, jak pan Bronisław mógłby nas godnie reprezentować za granicą - mówiła kandydatka SLD.

- Urzekł mnie "pan Bronisław" w wykonaniu Magdaleny Ogórek - powiedziała Paradowska. - Kresu kompromitacji nie widać - dodała.

Prowadząca Poranek Radia TOK FM odniosła się też do tekstu "Gazety Wyborczej", która zarzuca kandydatom na prezydenta niski poziom kampanii w internecie. Gazeta nazywa ją wręcz "parodią". - Ta kampania wzbudza zachwyt wielu komentatorów i mam wrażenie, że większość z nich siedzi przed ekranem i nie widzi niczego więcej oprócz dość marnych spotów - przyznała Paradowska.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (51)
Janina Paradowska: Końcówka kampanii miała być gorąca. A jest śmieszna. I ta Ogórek z "panem Bronisławem"...
Zaloguj się
  • marudna.maruda

    Oceniono 70 razy 36

    "Pan Bronisław"? Pani kandydatka Ogórek wykazała się ogromną kulturą osobistą. Jak widać, wykształcenie zobowiązuje. A przecież mogła powiedzieć "Pan Bronek".
    Jeżeli pani kandydatka szanuje swój kraj jak swojego prezydenta, to bardzo dobrze, że kompromituje się swoimi wypowiedziami.

  • xvq111

    Oceniono 47 razy 25

    Pani Redaktor ubolewa nad kampanią , a jakby uderzyła się we własną pierś to może znalazłaby trochę winy u siebie . To dziennikarze mają pytać kandydatów , mają oceniać i wytykać błędy . Cóż u nas dziennikarze są tylko od propagandy więc i czasu na dziennikarstwo takie prawdziwe brakuje , a później w momencie otrzeźwienia następuje zdziwienie . Sami kandydaci robią co uważają za słuszne i jeśli media nie zajmują się nimi to jest jak jest .

  • adamofsky

    Oceniono 50 razy 24

    A jaka miałaby być kampania "wyborcza", jesli już jest po wyborach? To nie kampania a "farsa przedwyborcza", która przemieni się w "farsę powyborczą", kiedy to prezio zaśpiewa swoją pieśń o fałszerstwie wyborczym.

  • ciemnyluddd

    Oceniono 47 razy 9

    "Czym jest doktorat w Polsce ?... Oraz, czy istnieje jakiś związek doktoratu z inteligencją ?... NASUWA SIĘ NIEODPARCIE... Na kanwie ostatniej kariery politycznej pani Magdaleny Ogórek.

  • flat-ower1

    Oceniono 46 razy 10

    Też oglądałem i brakowało mi tylko na wizji koleżaneczki Ogórkowej od ciuszków de luxe, czyli niejakiej Przetakiewiczowej z La Manii. Byłby to już duecik egzaltowany i egzotyczny ( tą dorobkiewiczowską, wschodnio-europejską egzotyką) ! A na końcu na pasku powinien pokazać się komunikat, że samobójstwo popełnił niejaki Leszek M. !

  • adersytsrsfgdbchdhd

    Oceniono 59 razy 1

    Dzis zdecydowanie p. Paradowska przekonała mnie do demonstracyjnego głosowania na Ogórek, choć - w braku laku - myślałem raczej o Komorowskim. Zostałem jednak dziś ostatecznie przekonany, że rzeczywiście proplatformerskie media dokładają wszelkich starań, by osłabić jej szanse w przekonaniu, że ci wyborcy - zniechęceni do Ogórek - oddadzą głos na Komorowskiego... Zbyt nachalna ta propaganda!

  • arvelli_net

    Oceniono 37 razy 1

    ... pani Janino! Ogórek w ogóle jest nie brana pod uwagę jako JAKAKOLWIEK kandydatka na JAKIEKOLWIEK stanowisko (łącznie z szatniarką w filharmonii). Nadaje się tylko do grabienia słomy w chlewiku :)

  • tom_58

    Oceniono 39 razy -3

    Wczorajszy występ Magdusi pokazał dwie sprawy. Odklejenie się od Millera służy jej bardziej niż trwanie przy nim. I drugie - inteligencją, kulturą bije PBK nie o jedną lecz o trzy głowy.
    Natomiast co do śmieszności kampanii. - Do dziś nie mogą się zdecydować, co większym hitem? Czy mazurski macacz kur, czy też spot Beny Hill na budowie w Inowrocławiu?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX