Lis: Od 25 lat nie było w Polsce wyborów prezydenckich, w których stawka byłaby tak wysoka. Warto głosować na bezpieczeństwo

"Trudne kontynuacja i żmudna praca albo niebezpieczna radykalizacja i groźna destrukcja" - tak według Tomasza Lisa wygląda wyborcza alternatywa 10 maja. Zdaniem szefa "Newsweeka" na dobrą ocenę nie zasłużył żaden rywal obecnego prezydenta. "Komorowski daje większości Polaków coś, co w polityce nie jest może wartością nadrzędną, ale jest bez wątpienia wartością realną. Spokojny sen" - uważa Lis.
Zdaniem Tomasza Lisa "od 25 lat nie było w Polsce wyborów prezydenckich, w których stawka byłaby tak wysoka". Jak ocenił szef "Newsweeka", wybory 10 maja będą "referendum w sprawie kierunku zmian, które w Polsce od 25 lat następują".

Publicysta nie ma dobrego zdania ani o kampanii, ani o większości kandydatów na najważniejszy urząd w kraju. "W prezydenckim peletonie aplikantów dość powszechnie uznaje się stabilizację za największego wroga. Pretendentami do funkcji głowy państwa są ludzie prezentujący pomysły bez głowy, w gruncie rzeczy kwestionujące to, co jest największym sukcesem Polski i Polaków. I to tworzy realną alternatywę. Trudne kontynuacja i żmudna praca albo niebezpieczna radykalizacja i groźna destrukcja. Kontynuacja wymaga pewnie korekt. Ale korekta kursu nie może oznaczać skrętu na manowce" - uważa Lis.

Walka o "spokojny sen"

Według redaktora naczelnego "Newsweeka" największy zawód sprawił kandydat Prawa i Sprawiedliwości, "wyciągnięty z cylindra" Andrzej Duda. Przez blisko pół roku - jak ocenił Lis - zapracował jedynie na miano "Glińskiego bis".

"Mało jak na kogoś, kto teoretycznie miałby zastąpić realnego przywódcę, jakim jest Kaczyński" - uważa publicysta.

Dla Lisa wybór w niedzielnym głosowaniu jest oczywisty. "W kraju, w którym emocje obywateli kołyszą się w niekontrolowanym rytmie narzucanym przez niemądrych polityków i idiociejące media, racjonalność i spokój naprawdę nie są cnotami, które można bagatelizować. Komorowski, jak się wydaje, daje większości Polaków coś, co w polityce nie jest może wartością nadrzędną, ale jest bez wątpienia wartością realną. Spokojny sen. Przekonanie, że może nie będzie fajerwerków, ale nie będzie też eksplozji grożącej uszkodzeniem ciała".

Choć stawka wyborów jest zdaniem Lisa niezmiernie wysoka, to na wyniki głosowania publicysta czeka ze spokojem. Bo jak przypomniał, do tej pory Polacy "niemal niezmiennie dawali dowód odpowiedzialności i zdrowego rozsądku". Dlatego nawet ewentualna druga tura nie powinna odebrać prezydentury Bronisławowi Komorowskiemu.



Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (209)
Lis: Od 25 lat nie było w Polsce wyborów prezydenckich, w których stawka byłaby tak wysoka. Warto głosować na bezpieczeństwo
Zaloguj się
  • darius112

    Oceniono 777 razy 357

    'Warto głosować na bezpieczeństwo' Chodzi oczywista o bezpieczeństwo stałych zarobków Lisa, Kraśki, całego GWna i TVNu.
    Sorry ale ja chciałbym właśnie zobaczyć przerażenie na Lisim pysku, kiedy się dowie że Komorowski przegrał.

  • kormo

    Oceniono 314 razy 212

    Obawiam się, że z tymi wyborami jest tak samo, jak z wyborami na przewodniczącego samorządu klasowego. Obojętnie kto by nie wygrał, to i tak w klasie rządzi Pani.

  • mietekkowalski

    Oceniono 338 razy 202

    Dla Lisa to mieć albo nie mieć kilkadziesiąt tysi miesięcznie, więc kto jak nie on ma doceniać wagę tych wyborów?

  • mtp01

    Oceniono 217 razy 165

    Już dawno powinniśmy przyzwyczaić się do tego, że nasi dzielni dziennikarze w zdecydowanej większości zachowują się jak funkcjonariusze partyjni. Różnią ich tylko partyjne barwy i czasami sposób, w jaki urabiają swoich czytelników. W przypadku red. Lisa środki te nie wydają szczególnie wyszukane. Można by nawet stwierdzić, że są prymitywne. Nie wątpię, że sztaby dysponują profilami przeciętnego wyborcy swojego kandydata i starają się dostosować przekaz do ich zdolności intelektualnych, ale bez przesady z tymi lemingami. Gdyby troszkę mniej łopatologicznie też by się sprzedało.

  • andrzejadamski1

    Oceniono 196 razy 116

    B.Komorowski gwarantem bezpieczeństwa przeciwko Rosji ? Obóz polityczny obecnego lokatora pałacu przypomina raczej obóz sanacyjny a nie kojarzy się z "bezpieczeństwem". Komorowski, Siemoniak, Schetyna na pewno swoimi działaniami a nawet wypowiedziami nie uspakajają sytuacji. Wprost przeciwnie - podgrzewają w pewnych częściach społeczeństwa nastroje antyrosyjskie. PIS również się może w tym teraz ścigać. Jeśli jest to element kampanii to dzięki za takich kandydatów. Putinowi i ros. nacjonalistom na rękę jest taka polityka, bo dzięki temu mogą swojemu narodowi wciskać kity, że Polska wyciąga łapy po "ich" ziemie.
    Wybierzmy "zgodę" i "bezpieczeństwo" i co dalej ? Kupowanie sprzętu u naszych sojuszników za 130 mld - przymusowy pobór - wojna - partyzantka ? Tylko żeby jakieś Zaleszczyki się znalazły.

  • cli-ff

    Oceniono 206 razy 106

    Panie lisie, bezpieczeństwo pana stawki (kilkadziesiąt zł miesięcznie) nie jest stawką Polaków. Wygra Duda i skończy się uprawianie propagandy za publiczne pieniądze resortowych funkcjonariuszy udających dziennikarzy.

  • d4002

    Oceniono 161 razy 103

    Lis - człowieku, co się z Tobą porobiło??!!
    masz kredyt we frankach czy co?
    za chwilę bracia Karnowscy przy Tobie to będą wzorce obiektywnego dziennikarstwa!

  • bolek_z_motorowki

    Oceniono 187 razy 101

    "Komorowski daje większości Polaków coś, co w polityce nie jest może wartością nadrzędną, ale jest bez wątpienia wartością realną. Spokojny sen"

    o tak, sen Polaków to coś o czym tow. Lis i reszta peoskiej bandy marzy najbardziej, śpijta spokojnie i niczym sie nie przejmujta, partia czuwa i wszystko ma pod kontrolą, wpier...a ośmiorniczki i nie POzwoli żeby PiS was skrzywdził

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX