"Komorowski był antysystemowcem w czasach, kiedy oznaczało to prawdziwe represje. A nie tatara w Lotosie"

- Bronisław Komorowski nie urodził się w Belwederze. Był prawdziwym buntownikiem. Jak miał 19 lat, został po raz pierwszy zatrzymany przez milicję - przypomniał minister Tomasz Siemoniak w TOK FM. Wicepremier i szef resortu obrony opozycyjne doświadczenia prezydenta ceni wyżej niż antysystemowość kandydatów, którzy zawarli sojusz wyborczy w warszawskiej restauracji Lotos.
Jak przypomniał Tomasz Siemoniak, w PRL, kiedy Bronisław Komorowski buntował się przeciwko systemowi, za bycie przeciw groziły poważne represje. - Komorowski nie zawsze był prezydentem, po raz pierwszy został zatrzymany w wieku 19 lat. Wtedy antysystemowość oznaczała coś zupełnie innego niż tatara w restauracji Lotos.

Przypomnijmy: w kultowej warszawskiej restauracji sojusz wyborczy zawarli liderzy anysystemowych wyborców - Paweł Kukiz i Janusz Korwin-Mikke. Obiecali sobie, że w ostatnim tygodniu kampanii ten, który będzie miał niższe poparcie, zrezygnuje i poprze drugiego z nich. Dziś z sojuszu nic nie zostało.

Tomasz Siemoniak jest przekonany, że Bronisław Komorowski zostanie prezydentem na drugą kadencję. Według wicepremiera jednym z największych atutów obecnego prezydenta jest "świetna" pierwsza kadencja.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (105)
"Komorowski był antysystemowcem w czasach, kiedy oznaczało to prawdziwe represje. A nie tatara w Lotosie"
Zaloguj się
  • homo-homini-lupus

    Oceniono 137 razy 55

    Takich Komorowskich było w Polsce tysiące, tysiące, tysiące.
    Dziś zaś zdychają klepiąc biedę, bo państwo jest w niezgrabnych łapach przygłupów, złodziei i półanalfabetów tworzących legendy o sobie.
    A co wy, tow. Siemoniak, jak walczyliście z Jaruzelskim?

  • Oceniono 164 razy 52

    Bronislaw Komorowski nie tylko, ze nie jadal w Lotosie ale mieszkal w baraku bez wody i ogrzewania pod Warszawa w czasach gdy rodzina Kaczynskich plawila sie w cudzym luksusie w willi na Zoliborzu odebranej wdowie i przejetej przez ubecje dla nowych "inteligentow".

  • jegermajster

    Oceniono 109 razy 49

    Tępa ta szpila Siemoniaka. Korwin Mikke trzy razy siedział za walkę z systemem. Kto z Warszawy to oczywiście wie, że Lotos to nie knajpa u Sowy. Ośmiorniczek tam nie podają.

  • ariadna100

    Oceniono 137 razy 41

    Musze przyznać, że ta rozmowa była popisem dziennikarskiego koniunkturalizmu posuniętego do granic zdrowego rozsądku. Nieodmiennie nasuwa się spostrzeżenie, że Pani Paradowska tak bardzo kocha aktualną władzę, że stanie na głowie aby regularnie wystawiać lukrowane laurki poszczególnym jej przedstawicielom. Dziennikarz oczywiście może mieć swoje poglądy, ale jeżeli prezentuje je na antenie ogólnopolskiej rozgłośni, powinien przynajmniej spróbować posilić się na odrobinę obiektywizmu. Dzisiejsza rozmowa sprawiła, że pierwszy raz wyłączyłam radio w trakcie audycji. To histeryczne i pełne zapału podlizywanie się Siemoniakowi było już nie do zniesienia. Jakkolwiek inne audycje np. społeczne, ekonomiczne w radio TOK FM gratulacje. Problem jest z tymi porankami, bo czasami bywają wręcz niesmaczne jak dziś.

  • tomaselli59

    Oceniono 67 razy 37

    Pani Paradowska natomiast , potrafi znalezc sie w kazdym ustroju.

  • tomaselli59

    Oceniono 77 razy 31

    Mieszkalem w PRL 22 lata, ale nigdy nie slyszalem o Panu Komorowskim. Pierwszym opozycjonista nie bojacym sie kolportowac ulotek sygnowanych swoim imieniem i nazwiskiem, przynajmniej na Wybrzezu gdzie miszkalem, byl Pan Gwiazda z malzonka.

  • glit64

    Oceniono 78 razy 20

    Wynikałoby ze słów tej ćwikły siemoniaka, ze po 1989 nie ma juz ludzi kórzy mogliby się przeciw czemukolwiek zbuntowac, skoro wszystko jest tak cudowne i ludzi do wiezien nie wsadzaja... Bravo. Argument godny sekretarza komitetu wojewódzkiego PZPR: czego ci ludzie chcą? przeciez za sanacji było gorzej!
    Zal dupe sciska

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX