Kamiński kpi z Kurskiego: "Kilka lat temu Duda was zdradził". A Kurski wyznaje: "Myliliśmy się"

Michał Kamiński w "Kropce nad i" przypomniał, że Andrzej Duda "zdradził" Jacka Kurskiego i Zbigniewa Ziobrę, kiedy mieli wspólnie odejść z PiS. - Historia przyznała mu rację, myśmy się pomylili - wyznał Kurski. Doradca Ewy Kopacz ujawnił również, co Jacek Kurski mówił na spotkaniu ze sztabem PO w sprawie debaty w TVN.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- Couch Andrzeja Dudy Jacek Kurski i coach Bronisława Komorowskiego Michał Kamiński - przywitała gości Monika Olejnik, a ci natychmiast zaprzeczyli.

- Pan prezydent przygotowywał się sam do debaty. Parę razy rozmawialiśmy o podziale polskiej sceny politycznej, ale prezydent sam tę debatę wygrał, nie miałem w tym najmniejszego udziału - deklarował Kamiński i natychmiast dodał: - Jacek Kurski na pewno nie brał udziału w tej klęsce. Gdyby przygotowywał Andrzeja Dudę do debaty, to nie byłaby tak dramatyczna klęska.

- Andrzej Duda jest politykiem samodzielnym i sam przygotowywał się do debaty - odparł Kurski, a Kamiński wybuchnął śmiechem.

Polityk Solidarnej Polski mówił dalej o wczorajszej debacie. - Decyduje wrażenie, a we wrażeniu Bronisław Komorowski był niezwykle agresywny, złamał reguły. Andrzej Duda był spokojny, nawet zbyt kulturalny, zbyt uładzony - chwalił kandydata PiS.

Kurski zauważył również, że Duda został wskazany jako zwycięzca w sondach RMF i Super Expressu - A w Radio Maryja? - kpił Kamiński.

"Duda zdradził Kurskiego"

- We wczorajszej debacie zobaczyłem Andrzeja Dudę, o którym mówił mi Jacek Kurski kilka lat temu, kiedy zdradził Jacka Kurskiego i Zbigniewa Ziobrę, kiedy myśleli, że razem z nimi wyjdzie z PiS-u. Pamiętam jak Zbigniew Ziobro walczył, żeby Andrzej Duda był ministrem w Kancelarii Prezydenta, a Lech Kaczyński nie chciał się na to zgodzić. A kiedy Kaczyński wyrzucał ich z PiS-u, liczyli, że z nimi wyjdzie. Wtedy Andrzej Duda po raz kolejny pokazał swoją cechę labilności, zmiany poglądów - perorował doradca Ewy Kopacz.

- Ile tu jest żółci i judzenia. To samo widać u Bronisława Komorowskiego. Ta kampania jest jednym wielkim hejtem - stwierdził Kurski i zaczął przedrzeźniać prezydenta Komorowskiego. Powiedział również, że Andrzej Duda był przywiązany do Lecha Kaczyńskiego. - Historia przyznała mu rację, myśmy się pomylili - wyznał.

"Sędzia Kryże, najbliższy kolega Dudy"

Zdaniem Kurskiego Duda "miał absolutną rację, wypominając sprawę Jedwabnego Bronisławowi Komorowskiemu". - Polski prezydent, który mówi, że naród ofiar był również narodem sprawców, oskarża swój naród o udział w największej zbrodni, jakiej dokonały hitlerowskie Niemcy - mówił i dodał: - Zdradza swój naród.

Kamiński odrzucał atak, mówiąc o tym, że "Komorowski został wsadzony do więzienia przez wiceministra PiS, sędziego Kryże, czyli najbliższego kolegę pana Dudy". - Za to, że walczył o polską wolność. Jacek Kurski powinien za to przeprosić, a nie teraz krzyczeć plugawe rzeczy o Bronisławie Komorowskim, który całe życie walczył o to, żeby Polska była wolna, bezpieczna. Andrzej Duda był zastępcą Ziobry, kiedy zastępcą Ziobry był Andrzej Kryże. Sędzia komunistyczny, który wsadzał do więzienia największych polskich patriotów, takich jak Bronisław Komorowski. To jest właśnie obłuda PiS - jesteś naszym komuchem? Co byś nie zrobił, my ci wybaczymy. Jesteś przeciwko nam? Choćbyś był najporządniejszym człowiekiem, my cię wsadzimy do więzienia - oburzał się.

Kurski o MamPrawoWiedziec.pl

Kamiński nie przestawał atakować i zauważył, że Andrzej Duda "w europarlamencie mówił to, co ma się podobać ludziom w europarlamencie", a aktualnie "chce mówić to, co się podoba polskim rolnikom".

- Andrzej Duda nie może brać odpowiedzialności za portal prowadzony dawniej przez córkę Bronisława Komorowskiego - mówił o portalu MamPrawoWiedziec.pl Jacek Kurski.

- To jest portal, na który powoływał się Zbigniew Ziobro, żeby pokazać jakim dobrym jest europosłem - punktował Kamiński. Kurski oburzył się i powiedział, że należy rozliczać Dudę "z jego wystąpień i oświadczeń własnoręcznie podpisanych, a nie jakichś elektronicznych ankiet".

"Będę tym, który cię wyciągnie z transportu..."

Mówiono też o dzisiejszym spotkaniu sztabów PiS i PO w sprawie debaty w TVN. - Dzisiaj Jacek Kurski groził jednemu z członków sztabu PO - być może żartobliwie, ale to bardzo znamienne - "uważaj, bo będę tym, który cię wyciągnie z transportu do Berezy Kartuskiej" - zarzucał Kamiński. - Kompletne brednie - odpowiadał Kurski.

W rozmowie pojawił się również wątek podpalenia budki strażniczej pod Ambasadą Rosyjską. - Prezydent przepraszał Putina i Federację Rosyjską za działanie polskich obywateli, którzy podpalili budkę. Okazuje się, że podpalenie budki zleciły służby specjalne - grzmiał Kurski. Kamiński stwierdził natomiast, że ten "wpisuje się w putinowską propagandę".

- Chłopaki i dziewczyny, jak będziecie głosować na Andrzeja Dudę, to będziecie głosować na Jacka Kurskiego. Nie chcecie Kurskiego, głosujcie na Komorowskiego - apelował na koniec Kamiński.



Najnowsze sondaże, debaty, wieczór wyborczy na żywo. Nie przegap najważniejszych wydarzeń z kampanii wyborczej. Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!  

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM