Janusz Palikot odświeża wizerunek komisji "Przyjazne Państwo". Ma być medialna

Komisja "Przyjazne Państwo" pracuje nad nową formułą swojej działalności - ustaliła Gazeta.pl. Dotychczasowa nie sprawdziła się, bo jak twierdzą jej członkowie posiedzenia były nudne, a projekty, którymi się zajmowali nie interesowały przeciętnego Kowalskiego.
Odświeżeniem wizerunku "Przyjaznego Państwa" kieruje Janusz Palikot, który pod koniec października powrócił na fotel przewodniczącego komisji.

- Taka zmiana jest nam potrzebna, bo dotychczasowa formuła naszej pracy już wypaliła się - przyznaje Hanna Zdanowska z Platformy. - Za dużo zajmowaliśmy się do tej pory ustawami, które dotyczą wąskiego grona osób, np. księgowych czy prowadzących działalność gospodarczą. A to zwykłego Polaka nie interesuje - zauważa z kolei poseł Michał Marcinkiewicz, również z PO.

Posłowie nieoficjalnie przyznają, że słabe zainteresowanie pracami komisji to poniekąd wina Mirosława Sekuły, który jej szefował przez ostatnie niemal dziesięć miesięcy. Choć dobrze oceniają jego pracę to twierdzą, że posiedzenia pod jego przewodnictwem wiały nudą.

Posiedzenia będą bardziej dla ludzi

Jak ma więc zatem wyglądać nowa formuła komisji? - Nasze posiedzenia będą bardziej dla ludzi - zapowiada posłanka Zdanowska. Twierdzi, że "Przyjazne Państwo" będzie zajmować projektami, które mogą zmienić życie przeciętnego Kowalskiego. - Chodzi np. o ułatwienia w kontakcie z urzędnikami - mówi. Właśnie trwają ustalenia co do szczegółowego nowego harmonogramu prac.

Co ważne - ustawy te mają być przyjmowane w ekspresowym tempie. Janusz Palikot zastanawia się nawet nad biciem kolejnego legislacyjnego rekordu, co miałoby wzbudzić kolejne medialne zainteresowanie. - Zapowiedział nam już, że będziemy mieli prawdziwy maraton - przyznaje Michał Marcinkiewicz. A to też dlatego, że komisja będzie nie tylko przyjmować nowe rozwiązania, ale zweryfikuje też ustawy, które do tej pory wprowadziła. Jest ich ok. 60. - Zobaczymy, czy się sprawdzają czy też nie i będziemy je poprawiać, jeśli będzie taka potrzeba - mówi Marcinkiewicz.

Palikot znów ma szokować na konferencjach prasowych

Do prac komisji ma przykuwać Polaków jeszcze jedno. Dowiedzieliśmy się, że Platforma pozwoliła Palikotowi na niekonwencjonalne zachowania, ale tylko na takie, które mają służyć promocji "Przyjaznego Państwa". Posłowie PO mówią tu o zaskakujących konferencjach prasowych szefa komisji.

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny