"Wprost": Polska zapłaci za brak notyfikacji o hazardowej

Polska Izba Gospodarcza Producentów i Operatorów Urządzeń Rozrywkowych, czyli właściciele jednorękich bandytów, złożyła do Komisji Europejskiej skargę na polską ustawę hazardową. Sytuacja jest analogiczna do tej która miała miejsce w Grecji, która od ponad pół roku płaci każdego dnia 32 tys. euro kary za błędy w ustawie i to może grozić także Polsce - alarmuje "Wprost".
W czerwcu 2009 Europejski Trybunał Sprawiedliwości nałożył na Grecję karę dzienną w wysokości 31 799 euro za błędy w ustawie hazardowej. Chodzi o brak notyfikacji KE, co - według skarżącej Izby - Polska miała obowiązek zrobić. - Nasze służby zostały już poinformowane o tym, że władze polskie przygotowują obecnie przepisy dotyczące hazardu. W związku z tym nasze służby skontaktowały się z polskimi władzami odpowiedzialnymi za przeprowadzenie procedur notyfikacji na podstawie dyrektywy, by przypomnieć, iż zgodnie z tą dyrektywą projekt przepisów prawnych należy zgłosić Komisji - odpisywał Guenter Verheugen, wiceszef KE, Izbie Producentów i Operatorów przed dwoma tygodniami.

Teraz - jak straszy "Wprost" - możliwy jest scenariusz, który wydarzył się Grecji. W 2002 roku Ateńscy urzędnicy także nie przedstawili swojej ustawy hazardowej Komisji, żeby ta sprawdziła jej zgodność z unijnym prawem. Sprawa toczyła się długo na brukselskich korytarza, aby ostatecznie zakończyć się przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości. Ten kazał płacić Grecji za każdy dzień wadliwego projektu aż 31799 euro.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny