"Poległem w wyniku kłamstw SLD i obłudy PO"

Jerzy Kropiwnicki po wyjściu ze szpitala krótko skomentował przegrane referendum. - Poległem w wyniku kłamstw SLD i obłudy Platformy Obywatelskiej - powiedział.
Referendum odbyło się na wniosek łódzkich radnych SLD. Lewica zarzucała Kropiwnickiemu zbyt częste wyjazdy zagraniczne, źle przeprowadzone remonty ulic, fatalny stan miejskiej komunikacji, lekceważenie radnych i zaniedbywania spraw miasta. Zebrali pod swoim wnioskiem podpisy 90 tys. łodzian. Samorządowcy PO poparli działania radnych SLD, dzięki czemu mogło dojść do referendum.

Kropiwnicki przegrał głosowanie. 95 proc. głosujących, czyli ponad 120 tys. łodzian, opowiedziało się za jego dymisją. Frekwencja wyniosła ponad 22 proc., a żeby referendum było ważne, musiało zagłosować 19 proc. dorosłych mieszkańców miasta.

W obronie byłego już prezydenta Łodzi stanął Jarosław Kaczyński. - Tych, którzy nie poszli, było dużo więcej. W tym sensie Kropiwnicki wygrał - powiedział dziś na konferencji prasowej prezes PiS. Kropiwnicki nie należy do partii Kaczyńskiego, ale jest przez nią popierany.

Odwołanie Kropiwnickiego musi jeszcze zatwierdzić wojewoda. Następnie premier wyznaczy komisarza, który zarządzać będzie miastem do następnych wyborów samorządowych, które odbędą się pod koniec bieżącego roku.

W szpitalu od czwartku

Jerzy Kropiwnicki trafił do szpitala w czwartek, po tym jak zasłabł w trakcie konferencji prasowej. Lekarze podejrzewali zawał serca, ale wstępne badania wykluczyły poważniejszą chorobę. Kłopoty ze zdrowiem Jerzego Kropiwnickiego były spowodowane prawdopodobnie stresem. Dziś stan jego zdrowia był już na tyle dobry, że lekarze pozwolili mu opuścić szpital.

Gala Złotych Globów z Alicją Bachledą-Curuś [ZDJĘCIA] Kliknij na zdjęcie, aby obejrzeć galerię: Kliknij, by obejrzeć galerię

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM