PiS chce odwołać Sekułę. "Nieodpowiedni człowiek na nieodpowiednim miejscu"

Na wtorkowym posiedzeniu komisji hazardowej głosowany będzie wniosek o odwołanie Mirosława Sekuły z funkcji przewodniczącego. Wniosek zgłosili przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości.
Takiego działania opozycji nie rozumie wiceszef klubu Platformy Obywatelskiej, Grzegorz Dolniak. Jak mówi, wniosek jest "ma na celu wywołanie zmieszania", nie ma bowiem szans na jego uchwalenie. Dolniak dodał, że opozycja z jednej strony chce przedłużenia czasu pracy komisji śledczej, a z drugiej utrudnia jej prace swoimi wnioskami. Świadczy to, jego zdaniem, że opozycja nie ma pomysłu na wyjawienie prawdy o aferze hazardowej.

Elżbieta Jakubiak z Prawa i Sprawiedliwości wymieniła negatywne cechy przewodniczącego Sekuły - niesamodzielny, w sposób widoczny sterowany z zewnątrz, ośmiesza komisję i polski parlamentaryzm.

Jerzy Szmajdziński z Sojuszu Lewicy Demokratycznej nie wierzy w odwołanie Sekuły, choć jego zdaniem to niewłaściwy człowiek na niewłaściwym miejscu. Szmajdziński powiedział, że Sekuła nie rozumie, na czym polega rola komisji śledczej i jej przewodniczącego. Poseł SLD podkreślił, że zadaniem komisji jest ustalenie nieprawidłowości w decyzjach podejmowanych przez instytucje państwa, a nie badanie nieistotnych szczegółów, dotyczących świadków.

Za odwołaniem Mirosława Sekuły zagłosuje najprawdopodobniej tylko dwoje członków komisji z Prawa i Sprawiedliwości: Zbigniew Wassermann i Beata Kempa.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny