Paweł Graś: Pielęgniarka Ewa jest. Podpisaliśmy z nią umowę

Rzecznik rządu Paweł Graś zapewnia, że "pielęgniarka Ewa", czyli osoba mająca ilustrować manipulację Donalda Tuska, istnieje. W istnienie prawdziwej "pielęgniarki Ewy" zwątpił Tomasz Sekielski w swoim filmie dokumentalnym "Władcy marionetek". - To jest nieprawda - zapewnił w TOK FM Graś.
W 2007 roku, w czasie debaty z Jarosławem Kaczyńskim Donald Tusk powoływał się na swą rozmowę z pielęgniarką "panią Ewą", która miała opowiadać mu o swoich niskich zarobkach. W swoim filmie dokumentalnym Sekielski udowadniał, że żadnej "pani Ewy" nie było. Tusk podał najprawdopodobniej uśrednioną pensję pielęgniarek z jednego ze szpitali. Według autora "Władców marionetek" wypowiedź premiera to był chwyt polityka starającego się pokazać blisko ludzi.

Pani Ewa istnieje. Podpisaliśmy z nią umowę.

- To jest nieprawda. Poprosiłem żeby zgromadzić dokumenty w ówczesnym sztabie wyborczym. Pielęgniarka jest. Podpisaliśmy z panią Ewą umowę na wykorzystanie jej imienia, nazwiska i informacji o zarobkach. Pamiętam, że to wszystko odbywało się zgodnie z prawem - żeby zabezpieczyć możliwość posługiwania się tymi danymi. Zarzut, że "żadnej pielęgniarki" nie było jest na szczęście nieprawdziwy - mówił w Poranku Radia TOK FM Paweł Graś.



Palikot "wybrał drogę ku przepaści"

Najbardziej aktywny polityk PO - Janusz Palikot - przyznał, że chce zostać premierem. - No to będzie musiał jeszcze trochę poczekać - komentuje rzecznik rządu. Paweł Graś ocenił, że jego kolega partyjny "traci kontakt z rzeczywistością". - Martwię się tym, bo bardzo cenię Janusza Palikota. Żałuje, że nie pokazuje się opinii publicznej od najlepszej strony i wybrał drogę, która jest drogą ku przepaści - stwierdził. Jaką karą mogą się skończyć ostatnie szarże posła z Lublina? - Nikt go z Platformy nie zamierza wyrzucać - zapewnił Graś. Ale jak dodał: "czuję niepokój, że Janusz coraz bardziej decyduje się żeby od Platformy odstać". Dla rzecznika rządu ostatnie rewelacje Palikota, także ta że wystartuje w wyborach prezydenckich, świadczą o tym, że "chyba trochę zbytnio grzeszy grzechem pychy albo traci kontakt z rzeczywistością".



Dlatego według gościa Poranka Radia TOK FM pomysłów Palikota nie należy traktować zbyt poważnie. - W zeszłym tygodniu został szefem Rady Gospodarczej i nie ma planów, żeby szybko zmieniał miejsce swojego funkcjonowania i urzędowania dla rządu Donalda Tuska - tak Paweł Graś skomentował pomysł Palikota, żeby nowym szefem MSZ został Jan Krzysztof Bielecki.



Do zmiany na stanowisku szefa dyplomacji powinno, zdaniem posła z Lublina, dojść po ewentualnej przegranej Radosława Sikorskiego w partyjnych prawyborach.

Czy politycy bezwzględnie powinni mówić prawdę?
Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny