Kalisz: Rosjanie postanowili dać odczuć Polakom, że rozumieją tę tragedię i tę sprzed 70 lat

Katastrofa pod Smoleńskiem według Ryszarda Kalisza spowoduje przełom w stosunkach polsko-rosyjskich. - Mord w Katyniu i kłamstwo katyńskie w wyniku ofiary złożonej 10 kwietnia przez najlepszych synów i córy narodu polskiego, mam nadzieję że znikną - mówił Kalisz w TOK FM. Poseł SLD dobrze ocenia decyzje podejmowane przez Bronisława Komrowskiego ,ale apeluje - więcej empatii.
Poseł Ryszard Kalisz bez ogródek mówi "nie wyobrażam sobie gorszych dni, od tych, które zaczęły się w sobotę". - Codziennie jeżdżę na lotnisko. Przedwczoraj witałem ciała Jerzego Szmajdzińskiego, Joanny Agackiej-Indeckiej i wiele innych ciał przyjaciół. Wczoraj Jolanty Szymanek-Deresz, Stanisława Mikke, bp. Tadeusza Płoskiego - powiedział w Poranku Radia TOK FM.



Mimo ciężaru jakie przyniosły ostatnie dni, Ryszard Kalisz podkreśla, że przyszedł czas przełomu w relacjach między Polską a Rosją. - Stało się coś tak wielkiego, że mord w Katyniu i kłamstwo katyńskie w wyniku ofiary złożonej 10 kwietnia przez najlepszych synów i córy narodu polskiego, mam nadzieję że zniknie - stwierdził.

Dodał, że od soboty otrzymuje bardzo wiele maili, smsów i telefonów od znajomych z Rosji z wyrazami współczucia i wsparcia. - To świadczy o tym, że w relacjach polsko rosyjskich druga tragedia katyńska, 10 kwietnia 2010, była wielkim wstrząsem. Rosjanie postanowili dać odczuć Polakom, że rozumieją tę tragedię i tę sprzed 70 lat - stwierdził.

Adam Michnik w "Gazecie Wyborczej" napisał: "Dziś na krwi przelanej 70 lat temu w Katyniu i w sobotę pod Smoleńskiem rodzi się autentyczna polsko-rosyjska wspólnota losów. Dziękujemy wam - bracia Moskale - za współczucie, zrozumienie, spontaniczne akty solidarności i wszelką pomoc w związku z katastrofą.". Dzisiejszy tekst Michnika ma znaczenie historyczne - komentował Ryszard Kalisz w Poranku Radia TOK FM.



Więcej empatii

Po sobotniej katastrofie pod Smoleńskiej obowiązki prezydenta przejął marszałek Sejmu Bronisław Komorowski. Jak sobie radzi z tą rolą? Ryszard Kalisz chwali decyzje, które do tej pory podjął Komorowski. Ale jak dodał nie najlepiej radzi sobie z pokazaniem Polakom, że jest razem z nimi w tych trudnych dniach. -Sobotnie wystąpienie nie było najlepsze. Wszystkie publiczne wystąpienie przez wielu ludzi są oceniane jako niewchodzące w ten nastrój - ocenił polityk SLD.

Jakie rady Kalisz ma dla Komorowskiego? - Przede wszystkim musi mieć świadomość, że historia i ta tragedii złożyła na nim wielką odpowiedzialność. Radziłbym żeby poszedł na Krakowskie Przedmieście, na Rozbrat - gdzie leży mnóstwo kwiatów - i porozmawiał z ludźmi. Jak jest się w takich miejscach, można mieć taką emocjonalną świadomość, co tam się dzieje. Z gabinetu się tego nie poczuje - mówił Ryszard Kalisz.



Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny