Komisja hazardowa zawiesza prace do końca kampanii. Do 7 lipca

Komisja hazardowa spotkała się dziś pierwszy raz po katastrofie samolotu prezydenta. Miała zdecydować, czy zawiesić prace do czasu wyborów prezydenckich. Posłowie są zgodni, że prace należy zawiesić do końca kampanii wyborczej. Przewodniczący hazardowej komisji Mirosław Sekuła (PO) złożył wniosek o zawieszenie prac komisji do 30 czerwca. Ale wycofał się z niego. Zdecydowano o niezwoływaniu obrad do 7 lipca, już po drugiej turze wyborów.


Przed tym spotkaniem pojawiały się komentarze o tym, że dobrze byłyby gdyby komisja do wyborów (20 czerwca) nie odbywała spotkań i przesłuchań świadków ws. tzw. afery hazardowej.

Eksperci Biura Analiz Sejmowych stwierdzili, że jest to możliwe tylko w dwóch przypadkach. Komisja może zawiesić swoje prace w związku z innym postępowaniem (prowadzonym np. przez prokuraturę, która przekazuje komisji materiał) lub po prostu przez nie zwoływać posiedzeń w określonym czasie. Ta druga opcja nie jest zapisana w ustawie o komisji śledczej ani żadnych innych regulacjach.

Wszyscy się przychylili do drugiego rozwiązania.

"Nie złożę ani jednego wniosku"

Bartosz Arłukowicz mówił, że nie chce przesłuchiwać świadków w świetle kamer w czasie kampanii prezydenckiej po tragedii. - Składam taką deklarację, że nie złożę żadnego wniosku - powiedział poseł.

Apelował, by najbliższe spotkanie odbyło się 30 czerwca.

Beata Kempa apelowała do przewodniczącego, by podjął męską decyzję i zachował się jak mąż stanu. I ogłosił zawieszenie prac komisji do końca kampanii wyborczej.

Zwróciła uwagę, że Prawo i Sprawiedliwość nie ma drugiego przedstawiciela w komisji. Zbigniew Wasserman zginął w katastrofie samolotu 10 kwietnia.

Sekuła mówi: 30 czerwca

Komisja ma problem. Według kalendarza prac mieli skończyć jutro, ale nie przystąpiono nawet do pisania raportu. Poza tym nowy członek komisji musi zapoznać się z dokumentacją z prac komisji.

Sekuła argumentuje we wniosku, że zawieszenie prac komisji wynika m.in. z potrzeby uzupełnienia przez Sejm jej składu po tragicznej śmierci Zbigniewa Wassermanna (PiS) i pozostawienia nowemu śledczemu odpowiedniej ilości czasu na zapoznanie się ze zgromadzonymi materiałami.

Marszałek już zdecydował

Prace sejmowej komisji śledczej, badającej tzw. aferę hazardową, zostaną przedłużone do końca września - poinformował marszałek Sejmu Bronisław Komorowski. Obecna uchwała powołująca tę komisję zakłada, że ma ona działać do końca kwietnia.

Komorowski powiedział, że decyzję tę podjęło Prezydium Sejmu, w porozumieniu z Konwentem Seniorów. Jak wyjaśnił, przesunięcie terminu przedstawienia przez komisję raportu ze swoich prac na koniec września jest podyktowane tym, by "uwzględnić spodziewany wniosek o zawieszenie prac komisji na parę tygodni".

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny