Wałęsa o sondażu: wielu do dziś nie rozumie koncepcji "nie chcę, ale muszę"

Lech Wałęsa na swoim blogu skomentował wyniki sondażu popularności prezydentów po 1989 r. Z badania na zlecenie "Gazety Wyborczej" wynika, że Polacy najlepiej oceniają Aleksandra Kwaśniewskiego. - To efekt źle postawionego pytania - przekonuje były prezydent.
Według Lecha Wałęsy wynik sondażu mógłby być zupełnie inny, gdyby postawiono inne pytanie.

"Każdy z tych Prezydentów był w innych warunkach formalno-politycznych i inne zadania miał do spełnienia, no i właśnie, kto, jak i co powinien osiągnąć. Tak należałoby sprawy stawiać i tak oceniać" - napisał na swoim blogu były prezydent.

52 proc. Polaków w sondażu dla "GW" wskazało na Aleksandra Kwaśniewskiego jako najlepszego prezydenta po 1989 roku. Na drugim miejscu znalazł się tragicznie zmarły Lech Kaczyński z 27 proc.. Dla 11 proc. pytanych na miano najlepszego prezydenta zasłużył Lech Wałęsa. Gen. Wojciecha Jaruzelskiego wskazało zaledwie 2 proc. ankietowanych.

Sondaż "Gazety Wyborczej". Wawel wciąż dzieli>>>

Zdaniem Wałęsy taki wynik świadczy, że wielu Polaków do tej pory nie zrozumiało jego "koncepcji nie chcę ale, muszę". Wałęsa tłumaczy, że został prezydentem by doprowadzić do "zwycięstwa przy okrągłym stole i dobić komunę" oraz "ustanowić kilka nieodwracanych faktów".

"Taka jest ta publiczna demokracja i nic tu nie da się zrobić" - podsumował swoje III miejsce w sondażu były prezydent.

Czytaj cały wpis Lech Wałęsy>>>

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny