Jakubiak o zgodzie Klicha: Tutaj zdrowy rozsądek nie zadziałał

- Ja sobie nawet w jednym pomieszczeniu tych ludzi nie wyobrażam - mówiła Elżbieta Jakubiak z PiS, o braku reakcji ministra Klicha na wiadomość, że prezydent zaprasza wszystkich dowódców do Katynia.
Pismo do Bogdana Klicha, w którym szef Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego informuje go o zamiarze zaproszenia najważniejszych dowódców wojska na obchody w Katyniu, powinno - zdaniem Elżbiety Jakubiak - sprowokować szefa MON do działania.

- Tu nie zadziałał zdrowy rozsądek, a powinien. Zwłaszcza u dowódców, wojskowych, ministra obrony. To co innego niż u cywili, gdzieś tam w kancelarii - oceniała Jakubiak.

Szef MON Bogdan Klich zaakceptował udział swoich generałów w uroczystościach. Na dokumencie z Kancelarii Prezydenta jest dopisek: "Zgoda, zwłaszcza, że ja też się wybieram". Podpisano B. Klich.

Minister Klich podpisał zgodę na wyjazd dowódców [dokumenty]>>>

Posłanka Jakubiak nie chciała odpowiedzieć na pytanie, kto jest odpowiedzialny za to, że w Polsce obowiązują procedury, które dopuszczają, by na pokładzie jednego samolotu znaleźli się wszyscy dowódcy wojskowi i najważniejsze osoby w państwie.

- Rząd jest od tego żeby wszystko ustalić, co było przed, w czasie i to co będzie robił po katastrofie. Dzisiaj nie ma nawet informacji co się działo w czasie katastrofy, o której godzinie dowiedzieli się o niej premier i Marszałek Sejmu - przekonywała Jakubiak.

- Doświadczenie z CASĄ to jest coś, co powinno dać nam wszystkim taką świadomości, że może powinno być inaczej - przekonywała posłanka.

- My zawsze wiedzieliśmy, że nigdy ze sobą nie latają Lech i Jarosław Kaczyński, to było jak dwa razy dwa, że nie ma wspólnych lotów, bo są do siebie podobni i w pewnym sensie mogą być dla siebie zagrożeniem, w obiektywnych sytuacjach - mówiła Jakubiak i wyjaśniła, o co jej chodzi: - Myśleliśmy, że protokolarnie nie jest dobrze, żeby najpierw wysiadał prezydent, a potem ktoś do niego bardzo podobny. I o tym, jako kancelaria myśleliśmy.

Zdaniem byłej szefowej Kancelarii Prezydenta "zawiódł zdrowy rozsądek, tych którzy mają świadomość posiadanej siły armii, sprzętu wojskowego", a "ostateczna ocena i wskazanie winnych należy do premiera Donalda Tuska."

Jakubiak miała też pretensje do rządu: - 20 dni po tragedii nadal nie ma nowej procedury, nikt nie wyciąga wniosków, premier powołuje dziesiątą komisję, a my nie wiemy kto w niej zasiada, czym się zajmuje - wyliczała

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny