Tusk: Nie mam poczucia, by rząd tracił wiarygodność

- Pierwszy raz mamy taki przypadek, że możemy przetestować kogoś w roli prezydenta, zanim go wybierzemy na ten urząd - mówi w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" premier Donald Tusk.
W rozmowie premier stwierdził, że nie ma w Europie żadnego przywódcy, który miałby tak trudne zadanie jak Bronisław Komorowski. Ponadto premier powiedział, że w przypadku przegranej Komorowskiego Polska może stać się "kolejnym zdestabilizowanym krajem w Europie".

Tusk dla "Gazety Wyborczej" "Kampania PO to nie będzie wet za wet"

Pytany o rodzaj prowadzonej przez Bronisława Komorowskiego kampanii premier odpowiedział: - On sam zdecyduje, jak będzie wyglądać jego kampania. My w niej mamy atut: nie musimy nagle przebierać się za ludzi życzliwych, za optymistów, za ludzi, którzy szukają raczej porozumienia niż wojny.

- 20 czerwca Polacy będą mogli wybierać między atmosferą odwetu, rywalizacją, kto kogo pokona, kto jest winny, kto jest prawy, którą dziś stwarza PiS, a propozycją prezydentury Komorowskiego. Jest on człowiekiem gotowym do współpracy, rozumiejącym innych. To jego atut. Dla Polski to jak tlen - powiedział premier.

W wywiadzie premier powtarzał, że tragedii smoleńskiej nie można sprowadzić do retoryki wojny i dzielenia. - Nikt nie ma prawa z żałoby i tej tragedii robić bata do chłostania tych, którzy mają odmienne od niego poglądy i wizje przyszłości - mówił premier. - Przed nami jest zbyt wiele zadań, byśmy pozwolili sobie na ostry konflikt.

"Kampania PiS to Pospieszalski"

Premier zastrzegł, że nie obawia się konkurencji ze strony Prawa i Sprawiedliwości. Jego zdaniem szefowa sztabu wyborczego Jarosława Kaczyńskiego, Joanna Kluzik-Rostkowska, to "wyjątek od reguły, a nie reguła w PiS".

Według Donalda Tuska, jeżeli rzeczywiście PiS zmieniło retorykę, to zyskają na tym wszyscy, jednak: - Kampania PiS to nie jest raz na tydzień uśmiech pani Joanny Kluzik-Rostkowskiej na konferencji prasowej. Kampania PiS to Pospieszalski. To będzie istota tej kampanii - mówił premier.

Jest projekt wzmocnienia relacji Polska-Rosja

- Bardzo szczegółowy projekt w tej sprawie przygotowała Polsko-Rosyjska Grupa ds. Trudnych - powiedział premier. Projekt ten zakłada m.in. powstanie instytutów badawczych ds. Katynia. Premier ponadto proponuje rozwinięcie programu wymian młodzieżowych. Tusk podkreślił, że dobre relacje polsko-rosyjskie zależą od zachowania obydwu tych krajów i że Rosja powinna wykorzystać atmosferę, która panuje w Polsce po tragedii smoleńskiej, do wzmocnienia tych wzajemnych stosunków.

Flota czarnomorska na Krymie to "niepokojący rozwój wydarzeń"

Premier odnosząc się do ostatnich wydarzeń na Ukrainie: przedłużenia stacjonowania Floty Czarnomorskiej na Krymie o kolejne 25 lat i pomyśle połączenia rosyjskiego i ukraińskiego systemu gazowego, stwierdził: - Polska potrzebuje niepodległej, stabilnej i silnej Ukrainy. Dlatego uważam, że nie należy zmieniać strategii wobec naszego sąsiada.

Tusk zaznaczył, że na Wschód trzeba patrzeć przez pryzmat Unii Europejskiej: - Nasza pozycja w UW zależy w dużej mierze od tego, jak skuteczni i odpowiedzialni jesteśmy w relacjach z naszymi wschodnimi sąsiadami - mówił premier.

Cały wywiad z Donaldem Tuskiem w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej".

Polecamy: Wybory 2010 dzień po dniu na Facebooku

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny