Olechowski w "Przekroju": Moją szansą jest to, że kampania nie będzie o kolorze majtek

Andrzej Olechowski uważa, że kampania wyborcza po katastrofie smoleńskiej będzie inna, bo w końcu merytoryczna - Media nie będą się koncentrowały na kolorze i rozmiarach majtek, które kandydaci noszą, ale na poglądach i na tym żeby przedstawić rzeczywiste portrety kandydatów - mówi w wywiadzie w tygodniku "Przekrój".
Andrzej Olechowski, kandydat Stronnictwa Demokratycznego na prezydenta w wywiadzie dla "Przekroju" mówi: - Bronisława Komorowskiego znam lepiej niż Kaczyńskiego, a nie umiem powiedzieć, jakie są jego poglądy polityczne. Słyszałem wypowiedzi marszałka Sejmu, z konieczności obłe i okrągłe, ale nie mam zielonego pojęcia o poglądach pana Komorowskiego na gospodarkę, na sprawy zagraniczne, na wymiar sprawiedliwości - mówi Olechowski Piotrowi Najsztubowi.

Jego zdaniem mamy do czynienia "z retuszowanymi portretami obu kandydatów" [J. Kaczyńskiego i B. Komorowskiego - red]. I tłumaczy - Ta kampania jest tak pomyślana, że będą noszone pod baldachimami dwa portrety i wokół nich będą gromadzić się ludzie. Dwa retuszowane portrety. I dlatego ja tak bardzo domagam się debat. Ja chcę poznać poglądy kandydatów na mojego przyszłego prezydenta - mówi Olechowski.

Jego zdaniem kampania wyborcza po katastrofie smoleńskiej będzie inna i upatruje on w tym swoją szansę- Media nie będą się koncentrowały na kolorze i rozmiarach majtek, które kandydaci noszą, ale na poglądach i na tym żeby przedstawić rzeczywiste portrety kandydatów - dodał.

Olechowski mówi, że nie ma żadnego problemu, że polegnie w debacie. - Mogę przegrać z lepszym, ale złość mnie bierze, kiedy myślę, że wygram z mitem, z legendą - stwierdził kandydat SD.

Cała rozmowa publikowana jest w najnowszym numerze tygodnika. "Przekrój"

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM