Klapsy będą dozwolone? "Zakaz bicia dzieci zdenerwował senatorów"

PRZEGLĄD PRASY. Zagrożona ustawa o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Powód? Zakaz bicia dzieci, który zdenerwował senatorów - informuje "Dziennik Gazeta Prawna".
- Obawiam się, że senatorowie mogą w całości tę ustawę odrzucić - mówi gazecie Magdalena Kochan, posłanka PO, która prowadziła prace nad ustawą. A wszystko przez zapis o karaniu cielesnym dzieci. - Na pewno zagłosuję przeciw prawu, które godzi w polską rodzinę - mówi Stanisław Kogut z PiS-u. Także politycy Platformy zgłaszali obiekcje do tego zapisu, m.in. Jan Rulewski apelował, żeby wymierzonego niesfornemu dziecku klapsa nie nazywać przemocą.

Ustawa przyjęta przez Sejm zakazuje bicia dzieci, lecz już nie mówi o znęcaniu się psychicznym nad najmłodszymi. Zawiera wiele przepisów, których domagały się organizacje pozarządowe, m.in. eksmisję z mieszkania sprawcy przemocy, czy też prawo dla pracowników socjalnych do zabrania z domu dziecka, którego życie lub zdrowie jest zagrożone. Głosowanie nad ustawą ma się odbyć jeszcze dzisiaj w Senacie.

Więcej w "Dzienniku Gazecie Prawnej".

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny