Matka Gosiewskiego: Moim ogromnym bólem jakieś nieznane złe moce makabryczne się bawią

Powinniśmy zmobilizować się, utworzyć jedną prężną organizację, np. ?Katyń 2? i dążyć do wyjaśnienia tragedii pod Smoleńskiem - apeluje w liście otwartym Jadwiga Czarnołęska-Gosiewska, matka zmarłego w katastrofie samolotu polityka PiS. Zwierza się też w nim ze swoich odczuć po stracie syna.
List otwarty matki Przemysława Gosiewskiego drukuje dzisiaj "Nasz Dziennik". "Odnoszę wrażenie, że moim ogromnym bólem i rozpaczą po stracie Ukochanego Syna jakieś nieznane, złe moce makabryczne się bawią. W programach telewizyjnych oglądam lotnisko pełne wody, błoto - jak na mokradłach. Dochodzą do mnie informacje, że poniewierają się części ciał, paszporty, ubrania" - zwierza się Jadwiga Czarnołęska-Gosiewska.

"Zginęli bohaterowie, którzy lecieli pokłonić się zamordowanym Polakom, Elita Intelektualna Kraju. Zginęli za Ojczyznę! - Mam być z tego dumna? Zawsze byłam dumna. Od najmłodszych lat bardzo szanowaliśmy i kochaliśmy Naszego Syna Przemysława Gosiewskiego" - wyznaje.

Powstanie organizacja "Katyń 2"?

W liście otwartym apeluje do rodzin ofiar tragedii pod Smoleńskiem, aby się zmobilizowały w celu wyjaśnienia przyczyn katastrofy. I proponuje stworzenie organizacji pozarządowej pod nazwą "Katyń 2" lub "Kwiecień dziesięć".

Posiadając taką osobowość prawną - jak zauważa matka Gosiewskiego - rodziny mogłyby korzystać z pomocy niezależnych prawników. Organizacja miałaby dążyć do powołania międzynarodowej komisji do zbadania wszystkich okoliczności katastrofy. "Rodziny oraz osoby zaprzyjaźnione powinny się spotkać, aby wytyczyć drogę postępowania w tej bolesnej dla Nas wszystkich sprawie" - proponuje Czarnołęska-Gosiewska.

Na koniec przekonuje, że jej syn "gdyby żył,zrobiłby wszystko, aby wyjaśnić tę straszną tajemnicę i doprowadzić do ewentualnego ukarania winnych". "Bóg, Honor i Ojczyna legły w katyńskich błotach razem z naszymi Najdroższymi" - kończy swój list otwarty.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM