Po posiedzeniu RBN zapisy czarnych skrzynek zostaną upublicznione. "Nie ma tam żadnej sensacji"

- Po posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego w ciągu kilku godzin zapisy czarnych skrzynek trafią do opinii publicznej - powiedział przed posiedzeniem RBN rzecznik rządu Paweł Graś. Zapisy mają zawierać wierny stenogram tego, co działo się w kabinie pilotów, czyli rozmowy wewnątrz kabiny, rozmowy z wieżą kontrolną, jak i rozmowę z załogą Jaka, która wcześniej wylądowała na lotnisku. - Nie znalazłem w tych materiałach żadnej niebywałej sensacji - mówił Bronisław Komorowski po spotkaniu RBN.
- Pełny zapis prawdopodobnie bez żadnych ograniczeń trafi do opinii publicznej - oświadczył rzecznik rządu. Dodał, że ostateczną decyzję w tej sprawie podejmie premier. Zapewnił, że w pierwszym rzędzie zostanie ujawniony stenogram. Trwają bowiem prace nad zapisem elektronicznym i przygotowaniem go w takiej formie, by można było odsłuchać nagrany dźwięk. - Eksperci oceniają, że praca nad tym potrwa od tygodnia do dwóch - przekazał Graś.

"Kaczyński jest w trudnym położeniu"

Graś pytany o nieobecność na posiedzeniu RBN Jarosława Kaczyńskiego i przysłanie w jego zastępstwie pełnomocnika , stwierdził, że "trzeba rozumieć jego trudne położenie". - Wielokrotnie z ust polityków PiS słyszeliśmy żądania pełnej jasności śledztwa ws. katastrofy. Ujawnienie zapisu czarnych skrzynek jest odpowiedzią na te postulaty - powiedział.

Jarosław Kaczyński nie wziął udziału w dzisiejszym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego i wysłał do Belwederu mecenasa Rafała Rogalskiego, pełnomocnika części rodzin ofiar katastrofy. Rogalski nie został jednak wpuszczony na posiedzenie RBN.



- Ja w tym przedsięwzięciu uczestniczyć nie będę. Jestem gotów nawet w kampanii wyborczej uczestniczyć w spotkaniach RBN, jeśli będą dotyczyły spraw, które odnoszą się do interesu setek tysięcy czy też milionów Polaków - mówił Kaczyński.

Z posiedzenia Rady przed przesłuchaniem zapisów czarnych skrzynek wyszedł także Grzegorz Napieralski . Uważam, że odsłuchane czy technicznie przesłuchanie stenogramy z tzw. czarnych skrzynek powinno być przekazane albo milionom Polaków albo tylko pozostawione prokuraturze - mówił.

Rogalskiego nie mogli wpuścić

Graś zaznaczył, że mecenas Rafał Rogalski, pełnomocnik Jarosława Kaczyńskiego nie jest członkiem RBN, dlatego nie może brać udziału w jej posiedzeniu. Według niego rodziny nie będą miały wcześniej dostępu do materiałów, ponieważ zostaną one ujawnione tuż po posiedzeniu Rady.

Rzecznik rządu przyznał, że stenogramy najprawdopodobniej będą zawierały pełny zapis rozmów prowadzonych w Tu-154, także rozmowy prywatne. - Każda ingerencja, zaczernienie tekstu wywołałoby koleją falę spekulacji i podejrzeń. Najlepiej dla dobra sprawy byłoby, żeby ten materiał został opublikowany - powiedział.

Ujawnią wszystkie rozmowy

- Rozumiemy trudną sytuację i że będzie to bolesne dla członków rodzin załogi, ale dobrem nadrzędnym jest jawność i przecięcie fali spekulacji i insynuacji - mówił rzecznik rządu. - Zapoznanie tylko członków rodzin z zapisami czarnych skrzynek tej fali spekulacji by nie przecięło - dodał.

Graś podkreślił, że nie ma żadnych wątpliwości co do ewentualnego złamania konwencji chicagowskiej. - Te wątpliwości pojawiły się tylko na łamach jednej z telewizji. Wszystko jest zgodne z procedurami i w uzgodnieniu ze strona rosyjską - tłumaczył.

Pokażemy to, co nam dali Rosjanie

Rzecznik rządu wyjaśnił, że podanie do opinii publicznej zapisu z czarnych skrzynek opiera się na aneksie 13 do konwencji chicagowskiej. Zapis ten mówi, że w wyjątkowych sytuacjach, jeśli nie stanowi to zagrożenia dla dobra śledztwa, a mamy takie wyraźnie zapewnienie prokuratora generalnego takie zapisy mogą zostać ujawnione.

Paweł Graś poinformował, że wszystkie przywiezione stenogramy są w trzech językach; rosyjskim, polskim i angielskim. - W takiej wersji, w jakiej zostały przewiezione, w takiej będą upublicznione. Nikt nie będzie w nich dokonywał żadnych zmian - mówił.

"Żadna sensacja"



- Nie znalazłem w tych materiałach żadnej niebywałej sensacji, aczkolwiek parę istotnych wskazówek tak - mówi Bronisław Komorowski na konferencji prasowej po spotkaniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

Dodaje, że niedługo będą opublikowane w Internecie. Członkowie Rady nie zgłosili zastrzeżeń do tej decyzji.

Komorowski dodaje również, że Rafał Rogalski nie mógł uczestniczyć w posiedzeniu Rady. - RBN ma konkretny skład i nie istnieje formuła zastępcy - mówi.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny