Hanna Gronkiewicz-Waltz: Przeprosiny? Kaczyński jeszcze nie przeprosił za "dziadka z Wehrmachtu"

Prezydent stolicy i członek najwyższych władz PO, Hanna Gronkiewicz-Waltz nie rozumie w jakim trybie miały by odbyć się przeprosiny Jarosława Kaczyńskiego przez jej partię. Prezes PiS uzależnił od nich dalszą współpracę z Platformą Obywatelską.
Hanna Gronkiewicz-Waltz podkreśla, że Prawo i Sprawiedliwość samo wielokrotnie brutalnie atakowało członków PO i nikt za to nie przepraszał. - Chociażby zagranie Jacka Kurskiego, w sprawie dziadka z Wehrmachtu było wyjątkowo brutalne, obrażające nie tylko dziadka Donalda Tuska, ale także wszystkich przymusowo wcielonych ze Śląska i Pomorza. Do tej pory Kurski nie został wyrzucony z PiS-u, a Jarosław Kaczyński nie przeprosił. Ale, my tego nie oczekiwaliśmy. Nie mieliśmy złudzeń- powiedziała prezydent Warszawy.

Gronkiewicz-Waltz jest zdania, że są pewne sprawy w których Platforma mogła by współpracować z PiS-em, ale to pole jest bardzo wąskie. -Wydaje mi się, że mamy zupełnie inne poglądy na rolę państwa, samorządu lokalnego, gospodarkę, rolę państwa w gospodarce. Po prostu nie ma merytorycznego miejsca styku - mówi Gronkiewicz-Waltz.

Prezes PiS domaga się przeprosin

Dzisiejsza "Rzeczpospolita" zamieszcza obszerny wywiad z prezesem Prawa i Sprawiedliwości Jarosławem Kaczyńskim. Lider PiS powiedział w rozmowie, że nie będzie współpracował z Platformą Obywatelską, jeśli nie usłyszy przeprosin za - jak to określił - haniebne zachowanie wobec jego brata po katastrofie smoleńskiej.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (20)
Hanna Gronkiewicz-Waltz: Przeprosiny? Kaczyński jeszcze nie przeprosił za "dziadka z Wehrmachtu"
Zaloguj się
  • asd-53

    Oceniono 12 razy 8

    JKaczynski !!!!!
    pana dziadkowie jako oficerowie wysokiej rangi sluzyli w armii carskiej i armii czerwonej i to z wlasnego wyboru.
    A jak wiemy , Polacy nie mogli pelnic takich funkcji w tych armiach.
    To pan przeprosi powstancow warszawskich za klamstwo , ze pana matka brala udzial w tym powstaniu , cala wojne spedzila w Starachowicach
    Pierwsza podstawowa sprawa, to z panem nikt nie chce wspolpracowac i jest pan marginalizowany. Prosze sprawdzic w Slowniku Wyrazow Polskich co znaczy slowo
    ``wspolpraca`` , gdyz pan kompletnie nie rozumie tego slowa.
    Agresja, awanturnictwo , intryganctwo , obluda itp. to pisowska domena i nikt wam nie dorowna pod tym wzgledem. Opetani zadza wladzy.

  • marwara

    Oceniono 9 razy 7

    brawo pani Hanno! doskonała riposta. krótko i na temat.

  • wegl43

    Oceniono 5 razy 5

    FUDALAJEW1 zmień forum, bo jak widzisz, tu nie znajdujesz zrozumienia. Przecież to takie przyjemne, znajdować się wśród swoich. Jeśli nie wiesz gdzie ich szukać, to podpowiadam, Nasz Dziennik, Gazeta Polska, Radio Maryja. Naprawdę niepokoję się stanem Twojej psychiki.

  • theoscop

    Oceniono 4 razy 4

    Jarosław Kaczyński korzysta nadal - prawem kaduka- z ochrony BOR, jaka była mu przyznana wyłącznie z uwagi na podobieństwo do brata, a więc była związana z ochroną Prezydenta RP. Obecnie nie ma żadnego uzasadnienia dla takiej ochrony tego indywiduum, która jest finansowana z pieniędzy podatników. Czas najwyższy przerwać to!!! Niech go chronią jego przyboczne nieroby, skoro boi się (chyba społeczeństwa, które ma go serdecznie dość, bo przecież nie "moherowej rodziny rydzykowej" co go popiera)

  • candid13

    Oceniono 6 razy 4

    Moze przy okazji Rydzyk niech przeprosi Kaczynskiego za to ze nazwal jego brata oszustem, bo za to ze nazwal bratowa czarownica to chyba przeprosil

  • cryofl

    Oceniono 6 razy 4

    @ A1H1

    1/ tak to byla prawda ale nie napisales co z tego wynika
    2/ jezeli chcesz komentowac to prosze merytorycznie -- w tym wypadku co myslisz na temat przeprosin jednej partii przez inna?

    Bez odpowiedzi na te pytania odnosi sie wrazenie, ze jestes pisowskim betonem

  • adam_skowron

    Oceniono 3 razy 3

    no i co to się porobiło? Hanka i Palikot to jedyni faceci z jajami w PO,

  • dyskootantka

    Oceniono 3 razy 3

    definicja OBELGI wg PiS: każdy zarzut w stronę lidera PiS (bo w wykonaniu lidera PiS to już nie obelga, tylko PRAWDA). W odwrotną stronę można skonstruować definicję PRAWDY. Przypomina mi to definicję AGRESJI którą skonstruował w czasach komuny pewien mój kolega: AGRESJA jest to zbrojny napad jednego państwa na drugie BEZ udziału Związku Radzieckiego (bo z udziałem ZSRR to była BRATNIA POMOC)

  • bor-u-bar

    Oceniono 4 razy 2

    Przeprośmy Wodza Jarka za fakt, że żyjemy i trochę inaczej od niego postrzegamy otaczającą nas rzeczywistość.
    Jestem katolikiem praktykującym, głęboko wierzącym i mam nadzieję, że przyzwoitym, a do tego w całej rozciągłości za krzyżem i jego symboliką. Mając jednak na względzie całokształt zachowań części naszego społeczeństwa po katastrofie smoleńskiej (PiS-u i jego wszelkich w tym medialnych zwolenników, Ojca R. szefa RM, niektórych przedstawicieli kleru a nawet i hierarchii kościelnej ), uważam, iż pozostawienie krzyża w tym miejscu byłoby dla niego hańbą i powtórnym krzyżowaniem Chrystusa.
    Pamiętajmy, że sam Chrystus dał nie tylko faryzeuszom, którzy go ukrzyżowali, ale też i nam wszystkim, nowe przykazanie miłości. Wielką uwagę przywiązywał do niego nasz papież Jan Paweł II w swoim nauczaniu, powtarzając po wielokroć: cyt. "Odtąd nowe przykazanie daję Wam abyście się wzajemnie miłowali".
    Jakiż to ogrom miłości wywołał film "Solidarni"? A może wyzwoliły go "wspaniałe" homilie wygłaszane o jedynym prawdziwym proroku i pomazańcu bożym, który może uratować Ojczyznę i naród polski przed Bandą Komorowskiego? Ta, chyba zrodzona z w/w działań "ogromna miłość" podzieliła Polskę i jej mieszkańców tak głęboko jak nigdy dotąd.
    Ale tym samym przebrała się miarka i wreszcie zaczynamy nazywać rzeczy po imieniu.
    Przykro jednak, że tylko głosem Palikota.

    Brawo dla Palikota!!!
    Odnoszę wrażenie, że tylko on na naszej scenie politycznej potrafi nazywać dziś rzeczy i sprawy po imieniu tj jakimi naprawdę są. Od czasu katastrofy smoleńskiej, zewsząd czuć było grozę czegoś co już w historii przerabialiśmy. Wielki Duce Jarosław z imamem Ojcem R. omal nie doprowadzili nas do kaczyzmu (narodowy bolszewizm ). Oni mogą sączyć jad pod wszelakimi postaciami ( teorie spiskowe, film i wszelkie inne działania Pospieszalskiego, biskupi w homiliach wskazujący jedynego prawdziwego proroka, który ochroni Polskę przed bandytami, złodziejami, sprzedawczykami ojczyzny i całą bandą Komorowskiego).
    Pragnę przypomnieć, iż Pan Duce Jarosław, już dawno, dawno temu z trybuny sejmowej objawił narodowi i światu swoje życiowe credo mówiąc, i to nie przez pomyłkę (jak uznała prasa), lecz prawdziwie szczerze, iż cyt.: "odtąd nikt nam nie powie, że białe jest białe, a czarne jest czarne".
    Ogłosił tym samym "swoje - boskie prawo kreacji kaczyzmu" : tylko moja prawda wyzwoli prawdziwych Polaków i jedynych patriotów. Od tego czasu PiS ma już legalne prawo obrzucać wszystkich inaczej myślących wszelakim błotem, inspirować swoje medialne i klerykalne zaplecze do głoszenia tej jednej, jedynej prawdy. A wszystko to z Bogiem na ustach, w imię miłości do Ojczyzny i w obronie wiary naszych ojców. Mówcie co chcecie, ale mnie pachnie to powtórką z jakże niechlubnej historii Europy z XX wieku.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX