Bronisław Komorowski już zaprzysiężony. Jest prezydentem

Bronisław Komorowski jest już oficjalnie prezydentem RP. W Sejmie złożył przysięgę przed zgromadzeniem posłów i senatorów. - Uczynię wszystko, żeby nie zawieść oczekiwań i nadziei wyborców. Wierzę w patriotyzm codziennej pracy, wierzę w nas, Polaków - deklarował w orędziu.
Przeczytaj całe orędzie prezydenta Bronisława Komorowskiego



Zanim jednak Komorowski złożył przysięgę minutą ciszy uczczono byłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego i wszystkie inne ofiary katastrofy smoleńskiej.

- Obejmując z woli Narodu urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, uroczyście przysięgam, że dochowam wierności postanowieniom Konstytucji, będę strzegł niezłomnie godności Narodu, niepodległości i bezpieczeństwa Państwa, a dobro Ojczyzny oraz pomyślność obywateli będą dla mnie zawsze najwyższym nakazem - ślubował Bronisław Komorowski, a na koniec dodał: - Tak mi dopomóż Bóg.



W czasie, gdy Komorowski składał przysięgę większość parlamentarzystów stała i nagrodziła go brawami. Nie klaskali jedynie przedstawiciele PiS.

Komorowski w orędziu: Tragedia smoleńska to była nasza wspólna żałoba

- Dostępuje dziś wielkiego zaszczytu i przyjmuje wielkie zobowiązanie - zaczynał swoje orędzie prezydent Bronisław Komorowski i dziękował wyborcom, ale nie tylko swoim. - Dziękuje 9 milionom obywatelom polskim, którzy wynieśli mnie do prezydenckiego urzędu. Chcę zapewnić, że uczynię wszystko, żeby nie zawieść państwa oczekiwań i nadziei. Pamiętam też, że na mojego kontrkandydata głosy oddało niemal 8 mln polskich obywateli. Będę starał się tak sprawować urząd prezydencki, aby zyskać ich zrozumienie i uznanie - deklarował Komorowski.

W swoim orędziu nowy prezydent wspomniał także katastrofę smoleńską i byłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który w niej tragicznie zginął. - To była nasza wspólna tragedia, wspólna żałoba, która naznaczyła nas smutkiem i dotkliwym bólem. Ale też to pokazało, że nasze państwo tej próbie sprostało. Sprostaliśmy tej próbie wszyscy - zauważał. - Pamięć o tych wydarzeniach, pamięć o tych, którzy zginęli pod Smoleńskim jest naszym i moim jako prezydenta obowiązkiem - przypominał.

"Siedziba prezydenta będzie miejsce otwartym"



Komorowski w orędziu zauważał też, że żyjemy "w kraju szanowanym na świecie". - Polacy pracując coraz lepiej i wydajniej zmieniają swój kraj na lepsze. Pamiętajmy w tym poczuciu polskiego sukcesu, że od ponad 200 lat naszemu narodowi nie było dane wcześniej doświadczyć tak długiego i tak dobrze spożytkowanego czasu wolności - mówił.

Prezydent wspomniał działania Solidarności i papieża Jana Pawła II. W tym kontekście prosił o polityczny spokój i zapewniał o swojej woli współpracy między nim a rządem, parlamentem i opozycją. - Trzeba nam więcej spokoju i zrozumienia, mniej walki, niechęci, pogardy, a czasem i nienawiści. Jestem przekonany, że tego pragnie większość z nas - przekonywał, a później także obiecywał: - Siedziba prezydenta będzie miejscem otwartym, w którym mogą zbiegać się drogi wszystkich Polaków. Wierzę bowiem w dialog - mówił.

Ten dialog może zdaniem prezydenta doprowadzić do powstania pewnego ładu. - Nie oczekujmy, że państwo samo będzie gwarantem tego ładu. Gwarantem jesteśmy my wszyscy, my polscy obywatele, to my społeczeństwo powinniśmy być solidarni i odpowiedzialni - zaznaczył w swoim orędziu.

Obiecywał też, że jako prezydent będzie dbał o stosunki polsko - rosyjskie, ale to - jak deklarował - do Brukseli, Paryża i Berlina uda się z pierwszą swoją wizytą zagraniczną. Z kolei w kraju ma dbać o szybki rozwój Polski, jednakowy w aglomeracjach miejskich jak i na wsi. Jako prezydent wspierać będzie także działania zmierzające do likwidacji barier utrudniających start młodym Polakom, poprawę systemu emerytalnego i zdrowotnego.

- Wierzę w polską drogę, wierzę, że można iść nią odważnie i śmiało do przodu. Wierzę w Polskę, wierzę w patriotyzm codziennego trudu, codziennej pracy. Co więcej, wierzę w nasze polskie umiejętności i zdolności. Bo po prostu wierzę w nas, Polaków - kończył swoje orędzie prezydent Komorowski.

Na zaprzysiężeniu cały rząd, byli prezydenci i premierzy

Przy zaprzysiężeniu Bronisława Komorowskiego na prezydenta obecna była jego żona Anna Komorowska, która stała krok za nim w trakcie ślubowania. Z sejmowej galerii uroczystość obserwowała także m.in. matka Komorowskiego, Jadwiga. Obecni byli także szef Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek, premier Donald Tusk i ministrowie jego rządu, byli prezydenci: Aleksander Kwaśniewski i Lech Wałęsa oraz byli premierzy: Jan Krzysztof Bielecki, Józef Oleksy i Marek Belka, obecnie szef NBP. Do Sejmu przyszli także przedstawiciele duchowieństwa, a wśród nich abp Kazimierz Nycz.

W uroczystości zaprzysiężenia nie wziął udziału prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (7)
Bronisław Komorowski już zaprzysiężony. Jest prezydentem
Zaloguj się
  • s.pietkiewicz

    Oceniono 6 razy 6

    A Kaczyńskiemu zabrakło taktu, honoru...

  • seba-caad

    Oceniono 3 razy 3

    "szwedek34
    i tak to nie jest mój prezydent ..."
    Masz rację nie można sobie zawłaszczać prezydenta, bo jest to prezydent Wszystkich Polaków nawet tych którzy na niego nie głosowali :)

  • o-s-k-a-r

    Oceniono 3 razy 3

    to jest Prezydent Polakow ,to czlowiek ,ktory chce budowac a nie burzyc i siac niezgode. Gratulacje PANIE PREZYDECIE .Polonia Pana popiera.

  • fohat

    Oceniono 2 razy 2

    Mój też nie, ale jestem bardzo zadowolony, bo mogło być dużo, dużo gorzej... :D
    A kaczucha - okazało się, że jego dusza jest o wiele, wiele, jeszcze bardziej skarlała, niż jego skarlały wzrost ciała fizycznego. Pokazał ją nam dzisiaj. Miernota, nad miernoty! Tak, jak i jego śp. braciszek. Publicznie się skompromitował, demaskując się, że NIE UMIE GODNIE PRZYJĄĆ SWOJEJ PRZEGRANEJ. Za malutki jest. Za króciutki. Nie stać go nawet na zachowanie pozorów swojej godności (bo jej nigdy nie miał!) - tak wobec narodu, jak i wobec samego siebie! Karzeł karłów. Jako osobowość. Zero. I takie zero rwało się do prezydentury?! Ale byśmy mieli się z pyszna, gdyby doszło tak fatalnej pomyłki!!!
    Kiedy wreszcie ich ordynarne facjaty znikną z mediów? Raz na zawsze??? :P

  • hanishl

    Oceniono 3 razy -1

    No a teraz jak to mówią : Koniec balu , panno Lalu" . Tusk i PO do roboty . Juz nie ma czym się tłumaczyć .
    wyborcza.pl/1,95892,8213312,Przestalem___kupowac___demagogiczne_hasla_Tuska__.html

  • radoslav85

    Oceniono 4 razy -2

    Dawno się tak nie wynudziłem. Ktoś jeszcze wierzy w te wspaniałe ogólniki?

  • szwedek34

    Oceniono 4 razy -4

    i tak to nie jest mój prezydent ...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX