Kaczyński ostro o kampanii prowadzonej przez "ładne buzie": Byłem w szoku po śmierci brata

Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla "Newsweeka", który zostanie opublikowany w poniedziałek, bardzo krytycznie podsumowuje swoją kampanię wyborczą. Choć zapewnia, że w najbliższych latach nie zamierza rezygnować z szefostwa PiS, to przyznaje, że Zbigniew Ziobro mógłby się znaleźć wśród kandydatów na szefa partii w kolejnych wyborach.
Szef PiS twierdzi, że w jego założeniu szefowa sztabu Joanna Kluzik-Rostowska miała być jedynie twarzą kampanii, nie zaś podejmować merytoryczne decyzje. Dodaje, że to nie on zaproponował jej funkcję kierownika sztabu wyborczego, a jedynie taką propozycję zaaprobował. - To nie była dobra decyzja, miała niemal od razu negatywne konsekwencje - mówi Jarosław Kaczyński. - Jeśli ktoś ma ogromny urok osobisty, to powinien występować w telewizji, ale niekoniecznie podejmować decyzje organizacyjne w kampanii - mówi "Newsweekowi" prezes PiS.

Te słowa prezesa kłócą się z tym, co po nominacji na szefową sztabu mówiła Rostkowska. Cieszyła się, że funkcję powierzył jej prezes. Sam Kaczyński mówił, że nie będzie ona paprotką.

Dodaje, że nie on także zdecydował o obsadzeniu Pawła Poncyljusza w roli rzecznika sztabu. - Było takie przeświadczenie, że ładne buzie w sztabie - a on jest przystojny - i demonstrowanie, że ja jestem niesłychanie łagodny, przyniesie nam poparcie elektoratu wielkomiejskiego. Łagodnie mówiąc, nic z tego nie wyszło - mówi dalej.

"Byłem w szoku"

Jarosław Kaczyński wyjaśnia, że będąc w szoku po śmierci brata pozwolił na to, aby za niego wymyślono kampanię prezydencką. Jego zdaniem w kampanii popełniono wiele błędów, chociażby rezygnując z mówienia o katastrofie smoleńskiej. Lider PiS mówi także, że wierzy w zwycięstwo w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych i chce ponownie zostać premierem.

W podobnym tonie prezes PiS wypowiada się w weekendowym wydaniu "Rzeczpospolitej". - Wybory można było wygrać, a na pewno mieć lepszy wynik - mówi. Zdaniem Jarosława Kaczyńskiego polski rekord, czyli 2 mln zebranych podpisów, nie został należycie wykorzystany. To był wielki ruch i jego potencjał mógł zostać lepiej użyty w tej kampanii. Krytykuje też kampanię w telewizji. - Był jeden spot kompletnie niezrozumiały dla nikogo - mówi prezes, nie wyjaśnia jednak który to był.

Prezes PiS ujawnia też, że krytyczna ocena kampanii prezydenckiej, jaką przedstawił niedawno Zbigniew Ziobro została wystawiona na jego osobiste polecenie.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (21)
Kaczyński ostro o kampanii prowadzonej przez "ładne buzie": Byłem w szoku po śmierci brata
Zaloguj się
  • cecod

    Oceniono 7 razy 7

    No tak, szok mu przeszedł w kilka godzin po podaniu wyników wyborów.
    Co za obłudny i wredny PISuar!
    W szoku to będzie jak przerżnie wybory i społeczeństwo odeśle go w niebyt, przepraszam - w odbyt.

  • naprawdetrzezwy

    Oceniono 6 razy 6

    Był nie w szoku, a w wyścigu do koryta.
    Trup brata to jedno, a koryto i władza to coś z zupełnie innej bajki...
    ;>>>

  • konrad.ludwik02

    Oceniono 5 razy 5

    Prawda jest brutalna: poparcie Lecha Kaczyńskiego w testach przedwyborczych nie przekraczało 30 %, popularność Jarosława Kaczyńskiego była jeszcze o wiele niższa.
    W tej sytuacji, biorąc pod uwagę nieudolną kampanię wyborczą Bronisława Komorowskiego, uzyskanie przez od zawsze nielubianego Prezesa PiSu 47% poparcia wyborców, nazwać można niemal cudem! Zasługa przypada wyłącznie doskonałej taktyce przyjętej przez p. Kluzik-Rostkowską i p.Poncyliusza, stąd zarzuty Jarosława Kaczyńskiego względem swych dobroczyńców zasługują na określenie: czarna niewdzięczność! No i brak realizmu, skromności, dobrego wychowania.

  • kiki_pawelek

    Oceniono 5 razy 5

    Kaczka zrob cos pozytywnego.. pochlastaj sie z zalu ze nic Ci nie wychodzi, i uwolnij Polske od swojej osoby. Zobaczysz ze za to ludzie zaczna Cie wreszcie chwalic.

  • nintom

    Oceniono 4 razy 4

    ten psychopata nie mówi, kto zaproponował mu Joannę Rostkowską czy Poncyliusza - bo to na tego kogoś powinny lecieć główne gromy.

    swoich wiernych oddanych wspólpracowników publicznie poniża i kpi z nich - ten sam fakt powinien otworzyć oczy wszystkim, którzy upatrują w tym osobniku jakieś wartości - to jest tchórz, łobuz i damski bokser - nigdy nie sądziłam, że będę uzywać takiego języka - ALE TO PONIŻANIE SWOICH PODWŁADNYCH PUBLICZNE I NIKOMU NIEPOTRZEBNE jest dowodem jego małości

    gdy kpił z Marcinkiewicza czy Borusiewicza - to było wstrętne, ale oni się obrazili na jego formację, potem swojego przyjaciela Dorna oskarżył o bardzo delikatne i prywatne sprawy, zresztą niesłusznie ale TO CO WYPRAWIA Z WIERNYMI SOBIE ludźmi to już jest podłość

  • jar-ry

    Oceniono 3 razy 3

    "Kaczyński w "Rzeczpospolitej": Mam poczucie, że dostałem w pysk "
    "Ładne buzie"
    Bez komentarza.

  • mamabpl

    Oceniono 3 razy 3

    Szkoda słów na taką głupotę

  • oswojony.lisek

    Oceniono 2 razy 2

    Ależ to podłe ze strony tego małego człowieczka ! :(

  • alikmix

    Oceniono 2 razy 2

    tak panie prezesie ludzie lubią ładne buzie, a nie wykrzywione nienawiścią mordy

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX