Radziszewska zostaje. Śmiszek: "nie widzę możliwości współpracy"

Radziszewska zostaje, organizacje antydyskryminacyjne nie chcą z nią współpracować. Minister ds. równego traktowania zasłynęła niedawno między innymi tym, że uważa, iż katolicka szkoła ma prawo zwolnić nauczycielkę lesbijkę. Premier Tusk wziął minister na dywaniki, ale stwierdził, że nie naruszyła jego zaufania i może dalej piastować swoją funkcję.
Nie wiemy jak wyglądało to spotkanie, ale minister Radziszewska, tu cytat, "uwagi premiera przyjęła z pokorą". Decyzja Donalda Tuska o pozostawieniu jej na stanowisku bardzo rozczarowała Krzysztofa Śmiszka za którego minister Radziszewska dokonała publicznego coming outu. - Świadczy tylko o tym, że polityka równościowa, przeciwdziałanie dyskryminacji to nie jest absolutnie żaden priorytet tego rządu - mówi działacz Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskryminacyjnego. Dodaje, że nie wyobraża sobie współpracy z panią minister: - Co więcej osoby, które zgłaszają się do organizacji pozarządowych ze swoimi problemami nie będą chciały, żeby w te sprawy była zaangażowana pani minister, która już teraz ma przysłowiową "gębę homofobki" i osoby nietolerancyjnej.

Krzysztof Śmiszek rozważa również pozwanie minister o naruszenie dóbr osobistych.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (31)
Radziszewska zostaje. Śmiszek: "nie widzę możliwości współpracy"
Zaloguj się
  • emerytgw

    Oceniono 13 razy -3

    Dość panoszenia i szantażu ze strony homoseksualistów. Mogą sobie być homoseksualistami ale nie powinni publicznie ujawniać swych skłonności seksualnych i mieć pretensje, że może spotkać ich coming out. Wtedy nikt nie będzie ich poniżał. Nikt nie zajmowałby sie ową głośną nauczycielką lesbijką, gdyby publicznie i stale nie deklarowała swojej skłonności seksualną.

  • agaador

    Oceniono 2 razy -2

    Nawet w szkołach wyznaniowych należy się liczyć z obowiązującym porządkiem prawnym.
    Nie należy pozwalać na argument , że szkoła wyznaniowa morze robić co chce, łamać prawo., bo za chwilę powstaną szkoły islamskie i będzie z nimi taki sam problem jak np. w Holandii- będą w sobie tylko zrozumiałym języku wpajać uczniom nienawiść i pogardę dla wartości kraju, którego są obywatelami i korzystają z dobrodziejstw socjalnych

  • nina05

    Oceniono 16 razy -2

    Uczelnia katolicka ma prawo zatrudniać osoby odpowiednie wg. jej uznania, dla kształtowania zdrowych zasad w życiu i krzewienia moralności.
    Poczucie krzywdy pana Śmiszka, rzeczywiście wydawać się może śmiszne. Jeżeli jest on nowoczesnym homoseksualistą, niech nie boi się tej nazwy i nie ukrywa. Pani Radziszewska jest heteroseksualna i z pewnością nie obrazi się gdy ktoś ją tak określi.

  • agaador

    Oceniono 1 raz -1

    Wamowiec65
    Nie narzucam niczego nikomu. Wymieniamy poglądy , którymi różnimy się. Nie bronie żadnej orientacji ale swoich poglądów .Prawo obowiązuje wszystkich

  • wamowiec65

    Oceniono 3 razy -1

    piter-81-wbrew temu jak mnie oceniasz,nie jestem homofobem /wisi mi to jak ktoś zaspokaja swój popęd płciowy/,ignorantem/jestem medykiem/ i nie jestem do nikogo uprzedzony bezpodstawnie,wkurza mnie tylko nachalny,wojujący homoseksualizm,zmierzający do podważenia praw Natury, lub Najwyższego/co wybierasz./.Uważam,jak większość tego społeczeństwa,że rodzina to mężczyzna i kobieta,oraz dzieci,a nie dwie mamusie ,dwóch tatusiów lub jak w Szwecji rodzic nr 1 i rodzic nr 2.

  • m678loczek2

    Oceniono 5 razy -1

    Homoseksualisci organizuja pochody, a wiec publicznie ujawniaja swoje sklonnosci seksualne. Skoro publicznie obnazaja swoje sklonnosci, a wiec nie widze problemu, z pania minister Radziszewska. Uwazam, ze pochody to zupelnie nie potrzebne, przeciez ja i miliony par :kobieta- mezczyzna nie organizuja tego rodzaju pochodow. W szkolach dla normalnych dzieci nauczyciel jest zawsze tym autorytrtrm, ktorego dzieci chca nasladowac i z tych przyczyn wolalabym, zeby moje dziecko uczyla pani, ktora nie jest lesbijka

  • wachmeister

    Oceniono 5 razy -1

    Śmiszkowi dobra osobiste nausza bodajże Biedroń - i otychczas niespecjalnie sie z tym kryli.
    A teraz - obraza boska.

  • wamowiec65

    Oceniono 5 razy -1

    Jak długo będziemy znosili dyktat zboków t.j p. i l.Przecież sami domagają się aby ich uznawać więc o co pedał Smiszek się obraził? Przecież gdyby nazwał minister R. heterówą pewnie by się nie obraziła.Nie obchodzi mnie jak p.S.załatwia swoje potrzeby seksualne, ale krew jasna mnie zalewa, kiedy każą zboczenie nazywać"inną prawidłową orientacją seksualną".To w takim razie tą nazwą obejmijmy zoofilię,nekrofilię i inne filie i izmy.

  • tomitoms

    Oceniono 5 razy -1

    Panie geju przecież dla was bycie gejem to duma wiec na co pan tak się obraża-
    dość dyktatu homotalibów!!!!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX