Radziszewska zostaje. Śmiszek: "nie widzę możliwości współpracy"

Radziszewska zostaje, organizacje antydyskryminacyjne nie chcą z nią współpracować. Minister ds. równego traktowania zasłynęła niedawno między innymi tym, że uważa, iż katolicka szkoła ma prawo zwolnić nauczycielkę lesbijkę. Premier Tusk wziął minister na dywaniki, ale stwierdził, że nie naruszyła jego zaufania i może dalej piastować swoją funkcję.
Nie wiemy jak wyglądało to spotkanie, ale minister Radziszewska, tu cytat, "uwagi premiera przyjęła z pokorą". Decyzja Donalda Tuska o pozostawieniu jej na stanowisku bardzo rozczarowała Krzysztofa Śmiszka za którego minister Radziszewska dokonała publicznego coming outu. - Świadczy tylko o tym, że polityka równościowa, przeciwdziałanie dyskryminacji to nie jest absolutnie żaden priorytet tego rządu - mówi działacz Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskryminacyjnego. Dodaje, że nie wyobraża sobie współpracy z panią minister: - Co więcej osoby, które zgłaszają się do organizacji pozarządowych ze swoimi problemami nie będą chciały, żeby w te sprawy była zaangażowana pani minister, która już teraz ma przysłowiową "gębę homofobki" i osoby nietolerancyjnej.

Krzysztof Śmiszek rozważa również pozwanie minister o naruszenie dóbr osobistych.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (31)
Radziszewska zostaje. Śmiszek: "nie widzę możliwości współpracy"
Zaloguj się
  • stooczek

    0

    Mysle, ze powinna powstac ustawa, ktora okreslalaby, ze w rzadzie i parlamencie moga byc tylko geje i lesbijki a premierem powinien zostac ,naczelny gej RP, Biedron. Dobrobyt i normalnosc gwarantowana. Precz ze zboczonymi malzenstwami heteroseksualnymi. Koniec ciemnogrodu.

  • miguell30

    Oceniono 2 razy 0

    pansloik- zagorzały Katolik (jakim bez wątpienia jest pani ministrantka Radziszewska) to z definicji osoba nietolerancyjna, więc tak jak osoba skazana nie może być policjantem tak Radziszewska nie powinna być ministrem do spraw równego traktowania, ale nawiedzona religijność to jedno, a niekompetencja i ignorancja to drugie...

  • pansloik

    Oceniono 2 razy 0

    Tzw. środowiska gejowskie chcą tolerancji. I ją mają, nikt imi nie zakazuje bycia kim są. Ale oni chcą, żeby tolerancja działała w jedną stronę. Dlaczego Ministrem ds równego statusu nie może być katoliczka? Przecież to jej prywatna sprawa jaką wiarę wyznaje, a w pracy ma być profesjonalistką. I takową jest. Poziom śmieszności tęczowych osiągnął już szczyt czy też jeszcze coś szykujecie? Widać to było u Pospieszalskiego ostatnio gdzie niejaki Dariusz Szwed z Zielonych mówił, że nie powinno się mówić że ktoś ma żonę, bo to jest deklaracja heteroseksualizmu. Czy to już szczyt głupoty czy dopiero początek Orwella

  • prof-antoni

    0

    dp radyja ja dac'

  • piter-81

    Oceniono 4 razy 2

    korandankon- Marsze mogą ci nie odpowiadać, ale to co tobie nie odpowiada nikogo nie interesuje. Nie chcesz na to patrzeć to siedź w domu i oglądaj TV TRWAM...

    Homofobię i inne fobie trzeba leczyć, a najlepiej edukować od najmłodszych lat tak jak robią np. w Holandii, żeby później nie było na świecie tyle rozwrzeszczanego kołtuństwa...

  • korandankon

    Oceniono 4 razy 0

    Uważam podobnie jak wamowiec65 i m678loczek2.
    Nie tępię mniejszości seksualnych. Nie ma dla mnie znaczenia (czyt.: nie interesuje mnie) kto jaką ma orientację w tym zakresie - dopóki nachalnie mnie o tym nie informuje. Jednak moja wolność jest taka samo ważna jak wolność pedałów i lesbijek. Nie życzę sobie - i mam do tego pełne prawo - epatowania mnie ich innością. Nie odpowiada mi wrzucanie wszystkich, którzy nie są fanami pedalstwa i lesbijstwa, do jednego worka (w szczególności nazwanego "wojującym kołtuństwem"). Szkoły wyznaniowe musza mieć prawo do uczenia zgodnie ze swoimi zasadami etycznymi i religijnymi - bo (jak wyżej piszę) wolność jest jedna, nie dzieli się na wolność dla mniejszości seksualnych i zakaz wolności dla pozostałych.
    A "tęczowe marsze" czy inne gej-parady mi przeszkadzają i sobie ich nie życzę - do czego też mam prawo. Skądinąd tak samo nie odpowiadają mi protesty górników pod Sejmem, hutników pod Kancelarią Premiera czy Masy Krytyczne przez środek warszawskiego Śródmieścia. Moje prawo!

  • agaador

    Oceniono 1 raz -1

    Wamowiec65
    Nie narzucam niczego nikomu. Wymieniamy poglądy , którymi różnimy się. Nie bronie żadnej orientacji ale swoich poglądów .Prawo obowiązuje wszystkich

  • miguell30

    Oceniono 4 razy 0

    wamowiec65- Czy tego chcesz czy nie homofobem jesteś, a obrażanie Pana Śmiszka było co najmniej żałosne.

    W homoseksualistach widzisz same problemy, a w wojującym kołtuństwie, które atakuje homoseksualistów nie... szkoda słów na takich jak ty.

  • wamowiec65

    Oceniono 3 razy -1

    piter-81-wbrew temu jak mnie oceniasz,nie jestem homofobem /wisi mi to jak ktoś zaspokaja swój popęd płciowy/,ignorantem/jestem medykiem/ i nie jestem do nikogo uprzedzony bezpodstawnie,wkurza mnie tylko nachalny,wojujący homoseksualizm,zmierzający do podważenia praw Natury, lub Najwyższego/co wybierasz./.Uważam,jak większość tego społeczeństwa,że rodzina to mężczyzna i kobieta,oraz dzieci,a nie dwie mamusie ,dwóch tatusiów lub jak w Szwecji rodzic nr 1 i rodzic nr 2.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX