Kościół: nic nie zrobimy, czekamy spokojnie na pozew

Kościół nie podejmie działań w związku z zapowiedziami Sławomira Kopycińskiego złożenia pozwów przeciw sekretarzowi generalnemu Konferencji Episkopatu Polski Stanisławowi Budzikowi i rzecznikowi Episkopatu ks. Józefowi Klochowi. Poseł SLD oświadczył, że księża zarzucili mu kłamstwo i ''stalinowskie metody''.
- Po ujawnieniu przeze mnie nieprawidłowości w funkcjonowaniu i w działaniu kościelnej komisji majątkowej i przedstawieniu szacowanej wyceny nieruchomości (pół tys. nieruchomości i 60 tys. hektarów gruntu) spotkałem się z atakiem episkopatu na mnie - mówił wcześniej na konferencji prasowej Sławomir Kopyciński. - Pan biskup Budzik i ksiądz doktor Kloch zarzucili mi podawanie nieprawdy. Podważono moje kompetencje, zarzucono mi walkę z Kościołem i stosowanie stalinowskich metod - dodał. Zapowiedział, że chce bronić swojego dobrego imienia i zamierza skierować sprawę do sądu i do prokuratury.

Episkopat: spokojnie czekamy na pozew

- Czekamy ze spokojem na dalszy bieg wypadków, czekamy na dokumenty, czekamy na konkretne kroki - odpowiedział Kopycińskiemu na konferencji prasowej rzecznik Episkopatu Polski ks. dr Kloch. Na pytanie, czy Kościół wycofa się ze słów pod adresem posła SLD i go przeprosi, rzecznik odparł tylko, że "trudno prowadzić dialog przez media".

"Wszystkie merytoryczne kwestie w sądzie"

- Jeżeli dotrą do nas pisemne dokumenty, to się do nich odniesiemy - podkreślił rzecznik. Zastrzegł, że "wszystkie merytoryczne kwestie (będą rozstrzygane - red.) w sądzie". - Na razie nie ma żadnego pozwu - powiedział Kloch. Odmówił komentowania różnic w wyliczeniach kościelnych i danych posła Kopycińskiego, dotyczących wartości przewłaszczonych nieruchomości. Uchylił się też od potwierdzenia swojej wcześniejszej wypowiedzi, że w wyliczeniach tych były błędy. - Do wszelkich danych będziemy się odnosić, gdy będzie pozew - powtórzył Kloch.

Palikot? Niech robi, co chce, jest wolnym człowiekiem

Rzecznik Episkopatu zbagatelizował też plany protestów Janusza Palikota przeciw ingerowaniu Kościoła w sprawy państwa - Nie z tego powodu państwa poprosiłem. Każdy człowiek w tym kraju w ramach prawa może robić to, co uważa za stosowne. Palikot jest wolnym człowiekiem - oświadczył.

Krzyż to nie jest sprawa Kościoła

Kloch odżegnał się też od sporu dotyczącego możliwego postawienia na Krakowskim Przedmieściu nowego krzyża w miejsce tego, który został zabrany sprzed Pałacu Prezydenckiego do kaplicy w tym budynku. - Jak powiedział ksiądz prymas Józef Michalik, ten spór nie jest sporem religijnym, ale politycznym - stwierdził.

Kościół nie będzie prowadził dialogu przez media

Rzecznik Episkopatu zaznaczył, że w sporze z Kopycińskim Kościół jest otwarty na wszelkie propozycje, jednak sam z żadnymi inicjatywami wychodzić nie zamierza.

- Wiadomo gdzie nas szukać. Na razie prowadzimy dialog przez media - oświadczył Kloch. - Ja nie mam do nikogo interesów, Jak ktoś ma do mnie, to zapraszam -dodał.

Przeczytaj, Kościół odzyskał to, czego nigdy nie miał">co mówił w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" o pracach rządowo-kościelnej Komisji Majątkowej Sławomir Kopyciński.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (2)
Kościół: nic nie zrobimy, czekamy spokojnie na pozew
Zaloguj się
  • dominik-on-line

    0

    Trzeba powiedziac, ze x. Kloch calkiem ladnie i stonowanie sie wypowiedzial. I dobrze. Ciekawe, czy "akcje" posla SLD i Palikota beda tylko tanimi skokami pd publiczke i checia zrobienia zadymy, czy tez moze cos konstruktywnego z nich wyniknie

    dominik-gay.blog.onet.pl

  • alexaonly

    0

    A to będzie wielce ciekawy proces :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX