Krzyż przeniesiony. 'Obrońcy': Tego oczekiwali sataniści z Facebooka

Krzyż smoleński przeniesiony do świętej Anny. Krzyż, który stał przed Pałacem Prezydenckim, a później w kaplicy prezydenckiej, został przeniesiony do warszawskiego kościoła akademickiego. Przeniesiono go o 10 rano. - Zrobiono to spokojnie, godnie. W modlitwie i ciszy naszego kościoła - mówi reporterowi TOK FM ksiądz Jacek Siekierski rektora kościoła świętej Anny. - Trzeba się modlić o to by te emocje wygasły.
'Skończyła się profanacja'

- Skończyła się profanacja krzyża i to jest najważniejsze - dodaje ksiądz Andrzej Luter z miesięcznika "Więź". Przeniesienie krzyża połączono z odsłonięciem pomnika na Powązkach upamiętniającego ofiary katastrofy. - Nie było mowy o żadnej tajemnicy. Ta atmosfera zadumy i modlitwy na pewno była najbardziej podniosłym i odpowiednim momentem by zrealizować porozumienie z 21 lipca - mówi Joanna Trzaska - Wieczorek pełniąca obowiązki dyrektora biura prasowego Kancelarii Prezydenta.

W komunikacie Kancelarii poinformowano, że zgodnie z porozumieniem zawartym 21 lipca 2010 roku pomiędzy Kurią Metropolitalną Warszawską, Duszpasterstwem Akademickim Kościoła św. Anny, Związkiem Harcerstwa Polskiego i Związkiem Harcerstwa Rzeczypospolitej oraz Kancelarią Prezydenta, "krzyż znajdujący się w kaplicy Pałacu Prezydenckiego został przekazany do Kościoła św. Anny w Warszawie".

'Obrońcy': Nikczemność

- Ta umowa była nikczemna. Dzisiaj się realizuje - mówił w kościele św. Anny starszy mężczyzna z biało-czerwoną szarfą na szyi z napisem "brońmy krzyża". - Wykonało się to czego oczekiwali "sataniści" i "libertyni", którzy przeciw krzyżowi zbierali się na Facebooku - dodaje.- Zrobiono to po cichu. To jest metoda typowo ubecka. Wyśmiewania się z tych, co stali przed Pałacem Prezydenckim - mówi Paweł, który przedstawia się jako "obrońca krzyża". - Teraz będziemy tutaj przychodzić. Już tu stoimy - dodaje.

Krzyż w kaplicy

- Krzyż będzie miał swoje miejsce w kaplicy loretańskiej. Tam, gdzie jest pomnik katyński, którego inicjatorem był także pan Stefan Melak, który zginął w katastrofie pod Smoleńskiem. Ten pomnik jest bardzo piękny; jest to wycięte drzewo, pod korzeniami drzewa są czaszki i teraz ten krzyż wpisze się bardzo pięknie w tę całą kompozycję, ponieważ brak jest pnia - powiedział rektor kościoła św Anny ksiądz Jacek Siekierski. Jak dodał, w jego odczuciu "będzie to miejsce bardzo szczególne w kościele". - Środowisko akademickie bardzo cieszy się z tego, że ten krzyż będzie w naszym kościele - podkreślił ks. Siekierski.

Krzyż na razie zamknięty

Według nieoficjalnych informacji kaplica loretańska nie zostanie dziś otwarta. Według oficjalnych informacji, nie jest jeszcze gotowa. Nieoficjalnie mówi się, że taką decyzję podjęto ze względu na obecnych w kościele tzw. obrońców krzyża. Chcą oni rzekomo sprawdzić, czy krzyż to ten sprzed Pałacu.

Najpierw stał przed Pałacem

Krzyż przed Pałacem Prezydenckim ustawili po katastrofie smoleńskiej harcerze i harcerki z różnych związków ruchu skautowego, skupieni w ruchu "Inicjatywa Polsce i bliźnim". Zgodnie z porozumieniem podpisanym przez Kancelarię Prezydenta, kurię metropolitalną, harcerzy i Kościół Akademicki św. Anny, krzyż miał zostać przeniesiony do kościoła św. Anny na Krakowskim Przedmieściu, jednak po licznych protestach i przepychankach pozostał na Krakowskim Przedmieściu. W końcu 16 września krzyż został usunięty sprzed Pałacu i umieszczono w kaplicy w Pałacu Prezydenckim.

Czy podoba Ci się zakończenie historii z krzyżem przed Pałacem Prezydenckim?
Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (7)
Krzyż przeniesiony. 'Obrońcy': Tego oczekiwali sataniści z Facebooka
Zaloguj się
  • wazps

    Oceniono 5 razy 5

    Teraz obroncy krzyza to wasz problem,drodzy biskupi.

  • kosciol-kat

    Oceniono 4 razy 4

    Drodzy "Obroncy", ejze, a jakze to mialo byc? Podobno domagaliscie sie "godnego upamietnienia" w postaci pomnika i krzyz mial zostac na placu do chwili jego wzniesienia (pomnika). O co wiec ten placz?
    Specjalnie dla was artykul o krzyzu, genezie symbolu i czci, ku rozjasnieniu w glowach z lekka uciskanych moherowymi beterami:
    kosciol-kat.ucoz.ru/publ/religia/znak_krzyza/6-1-0-113

  • marwara

    Oceniono 4 razy 4

    dla potrzeb kościoła mogę być określana mianem "satanistki". :)

  • neumarkt

    Oceniono 4 razy 4

    Nareszcie skończył się komiczny terror dewotów i dewotek ograniczonych mentalnie z uwagi na podeszły wiek. Próbują teraz kwestionować czy aby krzyż umieszczony w kościele św. Anny, to ten sam pod którym odprawiano pogański sabat czarownic i czarowników? Bo "tamtem był jaśniejszy, a ten jakoś wydaje się ciemniejszy!" Pewnie napiszą do parlamentu RP wniosek o powołanie komisji śledczej w celu zbadania przez posłów i dendrologów czy aby te dwie deski, to te same, do których zanosilii modły przez tyle tygodni! Zanosi się, że zacni dewoci i dewotki nie odpuszczą! A może jednak ostudziłyby ich bojowość mandaty za zakłócania porządku publicznego?

  • adam_skowron

    Oceniono 3 razy 3

    a ja to chciałbym wiedzieć PRZED CZYM lub PRZED KIM
    te oszołomy bronią tego krzyża?
    Jest na forum jakiś PISdzielec?
    To smiało! niech nam objasni,

  • asd.53

    Oceniono 1 raz 1

    Bardzo dobrze zalatwiona sprawa , krzyzowi oblakancy [ bo przeciez nie katolicy ] nie mieli okazji do kolejnej zadymy. Ciekawe czy teraz beda sie ``modlili``.
    Jeden wniosek , robic swoje , a pomylencami , oszolomami , sekciarzami itp. nie zajmowac sie.. , sami wygina jak dinozaury. Te , byc moze kilkaset nie wiem kogo , coz znaczy wobec milionow rozsadnych Polakow.
    Ignorancja ma niebywala moc

  • critto

    0

    buhaha, aż che się zaśpiewać "Szatan, szatan, oł je", ale szatan to siedzi w jednym ze starych polskich miast i przez radyjko nadaje... :) A jego wyznawcy widzą go wszędzie indziej - typowy objaw demencji starczej...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX