"Zapalenie zielonego światła w drodze ku pojednaniu". Rosyjska media o wizycie Miedwiediewa

Rosja - z równie wielkim zainteresowaniem jak Polska - czeka na wizytę prezydenta Miedwiediewa. - Mówi się o wielkim otwarciu, przełomie, zapaleniu zielonego światła w drodze ku pojednaniu - relacjonował w TOK FM Jacek Mojkowski. Jak dodał szef tygodnika "Forum" w rosyjskiej telewizji królują materiały dotyczące relacji z Polską.
- W telewizji rosyjskiej jest mnóstwo ciepłych, bardzo przychylnych materiałów o Polsce - mówił w Komentarzach Radiach TOK FM Jacek Mojkowski. Reportaże nie dotyczą tylko wielkiej polityki. - Dużo jest takich ludzkich materiałów np. o ludziach, którzy opiekują się mogiłami żołnierzy radzieckich. Analizuje się wydarzenia kulturalne - wyliczał dziennikarz.

Zapowiadając wizytę Dmitrija Miedwiediewa Rosjanie używają określeń "przełom, wielkie otwarcie, zapalenie zielonego światła w drodze ku pojednaniu".

Nikt nie ma wątpliwości, że rozpoczynająca się dziś wizyta ma związek z objęciem przez Polskę (w lipcu 2011 roku) prezydencji UE. - Rosji bardzo zależy na kontaktach z Unią Europejską. Chce robić z Unią interesy, bo potrzebuje kredytów i inwestycji. Wizyta ma stworzyć pozytywny przekaz na zachodzie - Rosja będzie tworzyła obraz kraju, który jest przyjazny dla zachodu - mówił Jacek Mojkowski.

Dużo uwagi media poświęcają tematom, jakie zostaną poruszone przez przywódców Rosji i Polski. - Na pewno Miedwiediew będzie chciał wysondować Komorowskiego w sprawie relacji NATO-Rosja. Jest sprawa ruchu bezwizowego oraz konkretne projekty gospodarcze dotyczące m.in. tego, że Rosjanie są bardzo zainteresowani inwestycjami w polskim sektorze energetycznym - wyliczał redaktor naczelny tygodnika "Forum".

Wizyta nie obejdzie się oczywiście bez wątków historycznych - szczególnie sprawy Katynia oraz stanu śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej.

Jak podkreślał gość TOK FM nie można oczekiwać długiej listy konkretnych decyzji, które zapadną w czasie wizyty prezydenta Rosji w Polsce. - Nie wszystko uda się załatwić, ale te sprawy muszą być położone na stole - jako tematy do następnego rozdania. Miedwiediew Miedwiediwem przywozi ze sobą wielu ministrów, więc rozmowy będą prowadzone na bardzo wielu szczeblach. Może coś się z tego wyłoni. Ale na razie to jest początek na długiej drodze do porozumienia. A o pojednaniu można będzie mówić zapewne za dwa-trzy pokolenia - podsumowywał Jacek Mojkowski.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (3)
"Zapalenie zielonego światła w drodze ku pojednaniu". Rosyjska media o wizycie Miedwiediewa
Zaloguj się
  • z.dystansem

    0

    @kretkris

    choć nie zgadzam się w całej rozciągłości z przekazem, to warsztatowo niezłe :)

    pozdrawiam

  • kretkris

    0

    Nam lecieć nie kazano, wszedłem do kokpita
    I spojrzałem na pole...trzeba brata spytać.
    Jak przekonać pilota w mglistej atmosferze
    By odwagą pokonał nieprzyjaciół wieżę,
    Z której moskal przez radio próbuje dyktować
    Prezydentowi Polski - gdzie ma wylądować.
    Przez mgłę dostrzeże prawdę człowiek wielkiej cnoty
    Co przejrzał dziadów, małpy oraz palikoty.
    I z czystym sercem powie, ze mgły tej przyczyna
    Tkwi w potajemnym spisku Tuska i Putina.
    Chcą mnie z drogi zawrócić i wysłać do Mińska.
    Juz widzę jak się cieszy pewna morda świńska.
    Lecz ja się nie ulęknę broniąc racji stanu.
    Juz raz mnie zaciągnęli do Azerbejdżanu.
    Wylądujemy tutaj, żeby zbaranieli
    Jak Tusk, kiedy wkroczyłem na salę w Brukseli.
    A w najgorszym przypadku - śmierć naposterunku
    Przynajmniej cały naród nabierze szacunku.
    Tylko by nie mówili "Lechu-Kamikadze",
    Najlepiej jeśli jeszcze brata się poradzę
    "Jarku, jest pewien problem i wygląda ślisko.
    Ruskie chcą nas skierować na inne lotnisko"
    "Ależ to oczywista przecież oczywistość.
    Ze kłamią by nam zepsuć cala uroczystość
    Nie będzie nas kontroler wodził po manowcach.
    Bo przecież to samolot na bazie bombowca.
    Nawet gdy walnie w ziemie to się nie rozwali.
    Powiedz wieży, ze stoi gdzie zomowcy stali
    Będziemy postępować tak jak było w planie.
    Wiesz przecież co masz robić - Wykonać Zadanie.
    A Błasik niech tam dobrze przypilnuje.
    Zadzwoń ponownie do mnie jak juz wylądujesz.
    By Ci dodać otuchy - odmowie paciora,
    I masz błogosławieństwo Ojca Dyrektora."

  • z.dystansem

    0

    pojednanie... d*py z batem...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX