Wizyta Miedwiediewa to zaproszenie Polski "do pierwszej ligi europejskiej"

- Oceniłbym tę wizytę jako bardzo udaną, która otwiera nowe możliwości - mówił w TOK FM Sławomir Popowski z dwumiesięcznika "Nowa Europa Wschodnia". Jak dodał wizytę prezydenta Miedwiediewa można traktować jak zaproszenie Polski "do pierwszej ligi europejskiej". Ale tylko do nas zależy, czy będziemy potrafili w tej lidze grać.
Wizytę prezydenta Rosji w Polsce można - zdaniem Sławomira Popowskiego z dwumiesięcznika "Nowa Europa Wschodnia" - wystawić dobrą ocenę. - To ważna wizyta. Oceniłbym ją jako bardzo udaną, która otwiera nowe możliwości. I tylko w tych kategoriach patrzyłbym na tę wizytę, bo tu nie chodziło o to co konkretnie zostanie załatwione - mówił w Komentarzach Radia TOK FM. Jak dodał przyjazd do naszego kraju prezydenta Rosji można potraktować jako "swego rodzaju zaproszenie dla Polski". - Poprzez tę wizytę wkraczamy do pierwszej ligi europejskiej. Pytanie czy będziemy potrafili grać w tej lidze - podkreślał ekspert.

Sławomir Popowski nie ma wątpliwości, że "Polska jest traktowana przez Rosję jako ważny podmiot w polityce europejskiej". - Rosjanie uświadomili sobie, że bez Polski trudno im będzie sobie ułożyć stosunki z Unią Europejską - mówił.

Według gościa Komentarzy Radia TOK FM warto pamiętać, że jeszcze do niedawna w rosyjskiej polityce dominował pogląd, że "Unia to coś mniej istotnego, a najważniejsze interesy można załatwiać w bezpośrednich relacjach z Berlinem, Paryżem, Rzymem".



Prosto z Warszawy prezydent Dmitrij Miedwidiew poleciał do Brukseli na szczyt UE-Rosja.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM