Kto jest winny kłopotów na kolei? Minister Grabarczyk

Ponad dwie trzecie Polaków uważa, że to prezesi i zarząd PKP powinni ponieść odpowiedzialność za chaos na kolei. Tak wynika z sondażu Homo Homini dla Polskiego Radia. 62 procent respondentów jest zdania, że winny ostatnich problemów z kursowaniem pociągów jest minister infrastruktury, Cezary Grabarczyk.
Zdaniem 8 procent badanych, konsekwencje chaosu na kolei winni ponieść sami kolejarze.

Marcin Duma z Instytutu Homo Homini powiedział, że Polacy nie dadzą sobie wmówić, że problemy z kursowaniem pociągów to tylko wina mrozów i chcą, aby odpowiedzialność poniósł minister infrastruktury. Zwraca uwagę, że w przypadku tego sondażu odpowiedzi nie przekładają się na preferencje polityczne. Zaznaczył, że przy podobnych sondażach sympatycy opozycji chcą odpowiedzialności ministra, zaś osoby, które sympatyzują z ugrupowaniem rządzącym, odpowiadają, że dymisji być nie powinno.

W tym przypadku, co drugi wyborca Platformy Obywatelskiej uważa, że Grabarczyk powinien ponieść konsekwencje. Wniosek o wotum nieufności dla ministra infrastruktury złożył SLD. Klub parlamentarny PJN uważa, że pracę powinni stracić szefowie kolejowych spółek. Premier zapowiedział, że w przyszłym tygodniu będą podjęte decyzje personalne.

Sondaż Homo Homini dla Polskiego Radia przeprowadzono telefonicznie na grupie 1100 osób, reprezentatywnej dla ogółu Polaków. Błąd opracowania wynosi 3 procent, a poziom ufności 0, 95.

"Dziwne" zachowania polityków: Niedysponowani?>> Kliknij, by obejrzeć zdjęcie

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (2)
Kto jest winny kłopotów na kolei? Minister Grabarczyk
Zaloguj się
  • 22hanna

    0

    Tylko po co tak beznadziejnie podzielono kiedyś kolej na spółki. To są konsekwencje złych decyzji sprzed kilku lat. Odejście ministra nic nie zmieni. Potrzebne jest natychmiastowe naprawienie sytuacji bieżącej, a potem analiza co trzeba zmienić w całym systemie. I zrobić to, nie zważając na protesty kolejarzy.

  • renk-loda

    0

    Gdyby miał odrobinę: poczucia odpowiedzialności, szacunku dla zajmowanego stanowiska, lojalności wobec premiera i poważania dla obywateli płacących na jego utrzymanie coraz wyższe daniny, podałby się do dymisji. Nie zrobi tego, bo ma jeszcze dużo pomysłów na "naprawę sytuacji". Czy tylko ja uważam, że ministrów - opok jest stanowczo za dużo w rządzie p. premiera Tuska?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX