Niespełnione obietnice PO? "Nie, ofensywę oceniam na 4"

"Niepełna satysfakcja" - tak "jesienną ofensywę" legislacyjną Platformy Obywatelskiej określił w Poranku TOK FM poseł Andrzej Halicki z PO. - Mamy już 2011 rok i kilka rzeczy niezbędnych do przeprowadzenia, żeby tę kadencję zakończyć dobrym podsumowaniem - mówił.


Grzegorz Kozak pytał swojego porannego gościa o podsumowanie tzw. "jesiennej ofensywy" legislacyjnej. - Co z dużymi reformami? - pytał Kozak. - Praca nad reformami zdrowotnymi się rozpoczęła - prawo farmaceutyczne zostało przyjęte, ale to nie wszystko. Między świętami a nowym rokiem podkomisja pracowała nad systemem lecznictwa - zapewniał Halicki.

- Będzie noworoczna ofensywa, bo jesienna się nie udała? - dopytywał prowadzący Poranek. - Ja tak tego nie oceniam - odpowiadał poseł PO. I wyliczał: - Z sześćdziesięciu kilku projektów rządowych, które zostały wniesione od końca września do grudnia około dwadzieścia jest po całej procedurze z podpisem prezydenta włącznie, około 20 na ukończeniu i ok. 20 jest jeszcze w trakcie procedowania w podkomisjach. To dotyczy także ustaw deregulacyjnych, których nowy pakiet będziemy mieli w styczniu. Czwórka. Ocena tego okresu to co najmniej czwórka. Nie jest to pełna satysfakcja - mówił.

Halicki podkreślił, że jest jeszcze kilka rzeczy, którymi musi zająć się rząd, żeby zakończyć obecną kadencję "dobrym podsumowaniem".

Zmiany w OFE. "Bankom się to nie spodoba"

Poranny gość TOK FM odniósł się także do proponowanych przez rząd zmianach w systemie emerytalnym. W minionym tygodniu premier Donald Tusk zapowiedział, że chce, aby od 1 kwietnia przyszłego roku składka ubezpieczenia emerytalneg trafiająca do Otwartych Funduszy Emerytalnych zmniejszyła się z 7,3 procent do 2,3 proc. 5 procent będzie kierowane na osobiste, indywidualne konta emerytalne, pozostające w II filarze, ale operatorem tych funduszy będzie ZUS. Od 2017 roku na konta osobiste w ZUS ma trafiać 3,8 procent tej składki.

- Jeżeli mówimy o ubezpieczeniach, a w szczególności emeryturach, to dyskusja jest szeroka - komentował w TOK FM zapowiedzi rządu Andrzej Halicki. - To nie jest do końca reforma. To nowelizacja, zmiana, która nie będzie sympatycznie odbierana przez system bankowy, bo to przecież generalny beneficjent marży, które teraz obowiązują - dodał.

Poseł podkreślił, że potrzebna jest jeszcze dyskusja, jakimi narzędziami będzie mógł dysponować ZUS. - Może np. obligacje państwowe będą lepszym narzędziem, w którym wzrost emerytury byłby bardziej efektywny. Dzisiaj bardzo ciężko policzyć to w złotówkach. Jedno jest pewne: jeżeli chociażby z tytułu pobieranej do tej pory marży pieniądze mogłyby funkcjonować korzystniej dla podatnika i korzystniej być lokowane i liczone dla budżetu państwa, to jedynym niezadowolonym będą zarządy OFE. Nie wiem, czy w tej kalkulacji budżet państwa i podatnicy to główny problem - podkreślił poseł.

Dodał, że finanse publiczne i ich ratowanie to nie jest czynnik decydujący o zmianach, jest jednak jednym z wielu. Halicki zaznaczył: - Deficyt budżetowy teraz jest o kilkanaście miliardów mniejszy niż pułap, który był prognozowany. Mamy plan na ten rok, żeby był on niższy, a nie wyższy.

Problemy na kolei - potrzebna zmiana systemowa

Halicki odniósł się także do sytuacji w spółkach państwowych, a dokładniej do ostatnich zmian na kolei. Po ogromnych problemach z rozkładami jazdy funkcje stracili prezes PKP S.A. Andrzej Wach i wiceminister Janusz Engelhardt, odpowiedzialny w rządzie za koleje. Pomimo tego powtórzyła się dramatyczna sytuacja: 1 stycznia dla wielu pasażerów okazał się bardzo trudny - pociągi były zapchane i spóźnione. - W takich warunkach nie wolno przewozić nawet psa! - mówili niektórzy.

Czy rząd poczuwa się do odpowiedzialności za taką sytuację? - Odpowiadamy i za sytuację w kraju i za funkcjonowanie przedsiębiorstw państwowych - zapewniał Halicki w TOK FM. - Nie ma oczywiście aprobaty dla tego, co działo się na kolei. Także konsekwencje personalne, które zostały wyciągnięte to dopiero początek. Prezes PKP to zaledwie i aż prezes jednej ze spółek. Trzeba pamiętać, że to cały system musi ulec zmianie. Wymaga to gruntownej reorganizacji całego systemu przewozów pasażerskich - podkreślił. Ale dodał: - Gros przewozów zależy od organizacji regionalnej. Mam też wrażenie, że oprócz tego, że dzieje się czasem źle, jest też dość szybka reakcja - podsumował Halicki.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (17)
Niespełnione obietnice PO? "Nie, ofensywę oceniam na 4"
Zaloguj się
  • cyranocyrano

    0

    Do (nie)przytomny2: chodzi mi tylko o ostatnie zdanie, że niby "politycy PO zawsze dadzą sobie radę w życiu" - przecież w większości to ludzie bez jakichkolwiek umiejętności, a czasem bez wykształcenia. Ja chętnie wystawię ich na tę próbę i przegonię za kilka miesięcy od żłoba.

  • wodnik55

    Oceniono 1 raz 1

    do komentarza "przytomny2"

    czy zaprawdę PO zrobiła wszystko co było możliwe? żyję codziennie próbując prowadzić własny biznes, mam kontakt z urzędami, KRS-em, ZUS-em taką codziennością właściciela malutkiej firmy.
    Dlatego proszę nie mów mi jak wygląda rzeczywistość gdyż w niej żyję, płacę na nią podatki i ponoszę coraz liczniejsze upokorzenia.
    Myślę że mylą ci się fakty Grecja, ceny paliw, Vat o 1%?
    Prawda wygląda tak: Vat 1 %, akcyza na wszystko co możliwe w górę, opłaty urzędowe i sądowe wszystkie w górę, podatki gruntowe, zezwolenia w górę.
    Terminy w sądach w sprawach gospodarczych o należności od dłużników 2 lata, rejestracja w KRS w Warszawie Czerniakowska 4-5 miesięcy samodzielnie, cicha korekta słynnych autostrad do nieba, Orlików, szkolnictwo wyższe w smudze cienia, opieka zdrowotna to zalegalizowana eutanazja na pacjentach, obronność fikcja, PKP bez komentarza, telewizja publiczna bez komentarza, plany na przyszłość, rozwój, inwestycje w naukę, wizja kraju za 5-10-15 lat zapomnij.

    Dlatego proszę nie mów mi gdzie żyję i jak żyję i daruj sobie ciężkie czasy gdyż wszyscy żyją w ciężkich czasach.
    Nie oczekiwałem cudów, zrobienia wszystkiego już teraz natychmiast, oczekiwałem że zaczną się zmiany, praca u podstaw, przygotuje się nowe sensowne dopracowane merytorycznie projekty zmian, że nareszcie ktoś poważnie potraktuje mój kraj.
    Tak się nie stało i czy będziesz zaklinał rzeczywistość i wyzywał innych od głupków nie zmienisz faktów które niestety także Ciebie wkrótce kopną w dupę.
    Dlatego z przykrością informuję że PO nie dostanie już mojego głosu gdyż wybór mniejszego zła jest także złem, a straszenie faszystowskim pis-em już na mnie nie działa, co to za różnica kto u władzy rujnuje kraj

  • j.kopycinski

    Oceniono 1 raz -1

    "ksks" i jemu podobni - wszystkich uważacie za głupich albo złodziei, a kim wy jesteście -zfrustrowanymi prostakami, którzy nie mają zielonego pojęcia o polityce i gospodarce.

  • naw18

    Oceniono 1 raz 1

    Jest po prostu dobrze a nawet jeszcze lepiej...Po tzw. ofensywie legislacyjnej obudzimy się w zupełnie innym kraju (i z ręką w nocniku), co już zresztą widać po "działaniu" PKP.
    "Gros przewozów zależy od organizacji regionalnej. Mam też wrażenie, że oprócz tego, że dzieje się czasem źle, jest też dość szybka reakcja - podsumował Halicki." Ha ha ha... Najłatwiej wszystko zrzucić na samorządy. Pan poseł ma "wrażenie" - kiedy ostatnio jechał koleją? Wrażenia to maja ci, którzy z niej ostatnio korzystali

  • quinc

    Oceniono 1 raz 1

    Na taką ofensywę nie czekałem. Gdzie są reformy? Wyrywanie mi składek na OFE reformą nie jest. Tak więc rok 2011 jest chyba rokiem pożegnania z PO.
    Ciekawe czemu GW nie przedstawiła jeszcze sondaży popularności rządu i analizy jak ogłoszenie rewelacynego projektu kradzeży pieniędzy z OFE na tę popularność wpłynęło. Czyżby GW była stronnicza?

  • przytomny2

    Oceniono 1 raz -1

    Dmenti do zrzędzącego "grada1964":
    Może już dosyć tych "argumentów" rodem spod magla.

    Nikt nie podnosi Vat-u o 1 pkt procentowy dla własnej przyjemności tylko po to, żeby nie przekroczyć progu ostrożnościowego 55% i nie być zmuszonym do drastycznych cięć w świadczeniach i w inwestycjach. Czy to aż tak trudno zrozumieć, że lepej zahamować wzrost deficytu odpowiednio wcześnie przy VAT-cie 23% niż później przy 25%? Czy aż tak trudno zrozumieć, że ludzie kwękają ZAWSZE a już na pewno w warunkach światowego kryzysu i przez parę lat po nim. Nie jest rolą lidera partii rządzącej sekundowane tym czarnowidzom a wymienione przez niego liczby ustaw (które można sobie skonfrontwać w dostępnych materiach sejmowych nie uprawniają ani do euforii ani do czarnowidztwa).
    Na cenę paliw większość światowych rządów czy partii politycznych rzeczywiście NIE MA WPŁYWU (pomijając kraje naftowe).
    No ale skoro ludzie są w Polsce na tyle głupi, że wierzą w to, że reaktywacja prezesa PiS-u jako premiera spowoduje gwałtowny spadek cen paliwa to niech go sobie wybiorą.
    Niby można zlikwidować progi ostrożnościowe zmieniając konstytucję i po paru latach wylądować tam gdzie Grecja ...
    życzę powodzenia!
    Rządzących rozlicza się z tego czy zrobili to co należło zrobić i było możliwe do zrobienia (w rzeczywistych warunkach a nie w przewidywanych na początku kadencji) a nie ze zdolności do dokonywania cudów i ze zdolności profetyczych.
    Czy to aż tak trudno zrozumieć? Najwyraźniej trudno!
    Notowania PO i Tuska poleciał w 2010 zdecydowanie umiarkowanie jak na tak koszmarny rok. Ludzie "karząc" w sposób rytualny rząd PO w czasie wyborów tak naprawdę ukarzą siebie samych (za swoją głupotę). Politycy PO nawet po przegranych wyborach zdecydowanie dadzą sobie radę w życiu - również poza polityką.

  • baster22

    Oceniono 1 raz 1

    Lepperjada PO ,dużo gadać nic nie robić i kraść. Aferzyści ,na nich tylko Ziobro . Jego i Kaczyńskiego pękają.

  • m-kow

    Oceniono 1 raz 1

    Oczywiście, że jest satysfakcja. Ja jakbym wyciął taki numer też bym był zadowolony. Ewentualnie sie jeszcze wymieni Pawlaka na innego wielkiego przywódcę Napieralskiego, co musi odbudować skład bo mu partia schnie na wiór bez władzy i 4 lata sie przekiwaja jeszcze.

  • grad1964

    Oceniono 5 razy 5

    Gratulacje dla pana posła Halickiego za dobre samopoczucie .
    Widać, że w "Sylwestra" się pan poseł nie oszczędzał, soro dziś już 3 stycznia, a On nadal bredzi !!!

    Niech poczeka jak za kilka dni ludzie na własnej skórze odczują wzrost cen z tytułu podniesienia Vat, drożejących paliw, energii i tak dalej ... .
    Notowania PO i premiera Tuska i Rządu polecą na łeb na szyję, ciekawe czy wówczas pan poseł też będzie oceniał działania PO na "4"?
    Boję się tylko, że może na tym skorzystać PiS , niestety ... .

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX