"To bubel". Komorowski po raz pierwszy zablokuje pomysł rządu?

Bronisław Komorowski zamierza zablokować sztandarowy pomysł rządu: ustawę o 10-procentowych cięciach w administracji - mówi tygodnikowi ?Wprost? bliski współpracownik prezydenta.
- To bubel prawny, zastrzeżenia konstytucjonalistów konstytucją są bardzo poważne. Rząd o nich wiedział, ale zamiast się tym zająć prze-pchnął ustawę kolanem. Prezydent nie chce brać za to odpowiedzialności. Myślał nawet o wecie, ale prawdopodobnie skończy się na trybunale - mówi "Wprost" bliski współpracownik Komorowskiego.

Pomysł redukcji zatrudnienia w urzędach byłby pierwszym, który spotka się z jego sprzeciwem. Prezydent najprawdopodobniej skieruje tę ustawę do Trybunału Konstytucyjnego.

"Wprost: pisze, że decyzja w tej sprawie ma zostać ogłoszona w najbliższych dniach. - Prawdopodobnie w piątek. Dziś trwa jeszcze analiza poszczególnych zapisów - zapowiada Krzysztof Łaszkiewicz, minister w Kancelarii Prezydenta. Ustawa o cięciach zakłada zwolnienie w latach 2011-2013 dziesięciu proc. pracowników administracji i jest częścią planu oszczędnościowego rządu Donalda Tuska. Przepisy miały wejść w życie 1 lutego 2011 roku.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (5)
"To bubel". Komorowski po raz pierwszy zablokuje pomysł rządu?
Zaloguj się
  • somekindofhope

    Oceniono 3 razy 3

    W administracji państwowej to powinni zwolnić 20% urzędników i jednocześnie atrakcyjnymi zarobkami zachęcić wysoko wykwalifikowanych ludzi do pracy na rzecz państwa. Pozostaje jednak problem chyba nie do przeskoczenia: jak wyplenić kolesiostwo ? Mission impossible w Polsce.

  • gucio-2

    Oceniono 2 razy 2

    wprost pisze, wprost radzi, wprost nigdy nie zdradzi, szmatławiec PIS-dzielców

  • jaceeek

    Oceniono 2 razy 2

    Nie znam całego projektu ustawy, ale chyba zasadnym wydaje się redukowanie kosztów. Dziwne jest to, że obligatoryjnie wszędzie cięcia muszą wynieść 10%. Przecież na pewno istnieją urzędy, gdzie liczba pracowników jest (prawie) adekwatna do potrzeb. Oszczędności trzeba szukać tam, gdzie naprawdę pracuje zbyt wiele osób. Sztywne cięcie wszędzie jest szkodliwe. Rozumiem ustawodawców pod tym względem, że istnieją problemy z rzetelnym ustaleniem tych urzędów, w których mamy przerost zatrudnienia.

  • fojs

    Oceniono 1 raz 1

    Na dobrą sprawę to zamiast gadania o OFE dobrze czy źle ktoś niech wyliczy ile po 30 latach pracy (wynagrodzenie średnia krajowa) otrzymam z OFE.a ile z ZUS.Chciałbym też wiedzieć ile zarobią na mnie urzędnicy z OFE.
    Ustawa o procentowym ograniczaniu administracji to rzeczywiście bubel.Myślę że to zwierzchnik urzędu powinień decydować ilu w ramach przyznanego funduszu płac chce zatrudnić pracowników.

  • thezydor

    Oceniono 2 razy 0

    nic nie szkodzi... nawet jeżeli koszta funkcjonowania urzędów nie zostaną obniżone ( chociażby takimi młotkowymi zabiegami jak obniżanie zatrudnienia o 10% ) to i tak pozostaje jeszcze te 2.3% które wędruje na OFE.... a to nie lada suma rzędu 50mld która pozwoli opłacić wszystkie etaty i potrzeby pracowników państwowych w zamian za przyrzeczenie że za 20-30 lat pieniądze się znajdą :)
    tak mają patologiczni dłużnicy... nie mają na spłatę swoich zobowiązań bieżących więc chodzą "tu i tam" i zaciągają pożyczki bo przecież za miesiąc za rok to na pewno będzie zarabiał 4 razy więcej i wszystko spłaci ... po prostu rolują swój dług tak długo jak się da..... aż w końcu lądują w pierdlu... ciekawe gdzie wyląduje nasz kraj..

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX