Klich: Alkohol we krwi gen. Błasika to "zagranie polityczne"

Podkreślanie wątku alkoholu we krwi gen. Błasika to "zagranie polityczne" MAK - mówił dziś ostro w Radiu ZET Bogdan Klich. Według szefa MON miało ono wywołać na świecie wrażenie, że Polacy doprowadzają do katastrof, bo "rządzą nimi pijani dowódcy".


- Wypowiedzi pani Anodiny były kompromitujące dla MAK-u - powiedział dziś w programie "Gość Radia ZET" Bogdan Klich.

Według szefa MON słowa przewodniczącej Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego "były tak naprawdę polityczne". - Podkreślenie i powracanie do tego wątku gen. Błasika z tymi 0,6 promila alkoholu to było ewidentnie zagranie polityczne pod światową opinię publiczną, żeby pokazać Polaków jako tych, którzy doprowadzają do takich katastrof, bo rządzą nimi pijani dowódcy - stwierdził Klich.

Dodał, że "ma wątpliwości", czy można postawić tezę o obecności alkoholu we krwi dowódcy sił powietrznych. Podkreślił też, że w kwestii wyjaśnienia tej sprawy ma pełne zaufanie do polskiej komisji ministra Millera.

Załoga niedoświadczona? "Nie mam wystarczającej wiedzy"

Klich nie chciał się wypowiadać na temat tego, czy załoga polskiego Tu-154 była niedoświadczona. - Nie mam wystarczającej wiedzy, tę wiedzę ma polska prokuratura, polski minister i polska komisja badająca wypadki lotnicze. Czekam na wyniki badań naszego zespołu ekspertów - powiedział.

- Komisja (MAK - red.) pisze, że kpt. Protasiuk w ciągu ostatnich pięciu miesięcy nie przechodził szkolenia w trudnych warunkach atmosferycznych. To jest nieprawda - podkreślił minister obrony narodowej. - I ta uwaga strony polskiej nie została uwzględniona przez Rosjan - dodał.

Według wyjaśnień szefa MON kpt. Protasiuk nie przeszedł szkolenia z podejścia do lądowania w minimalnych dopuszczalnych warunkach, natomiast loty szkoleniowe w warunkach trudnych pilot i załoga wykonywali regularnie.

Z przyczynami katastrofy jest jak w grze w bierki

- Nie można ocenić raportu jako rzetelny - stwierdził Klich. Dodał, że jest przekonany, że rzetelny raport przygotuje strona polska.

MAK nie powinien wylistować przyczyn, tylko dokonać ich klasyfikacji. W Polsce podczas analiz katastrof lotniczych ich przyczyny są dzielone na przyczyny pośrednie, bezpośrednie i okoliczności towarzyszące. - Jest tak, jak w zapomnianej już grze w bierki. Jak się wyciągnie jeden, dwa, trzy patyczki, to może się nic nie stać. Ale one mają różne długości - tak, jak przyczyny nie mają równej ważności - dodał minister.

Podkreślił też mocno, że po katastrofie samolotu transportowego CASA w 2008 roku nakazał dowódcom wojsk przestrzeganie standardów, przywrócenie dyscypliny i wykonywanie wszystkich przewidzianych szkoleń.

- Powinni tam lądować? "Oczywiście, że nie"

Minister Klich nie ma wątpliwości, że polski tupolew nie powinien lądować na lotnisku w Smoleńsku. Na pytanie Moniki Olejnik, czy "powinni tam lądować", odparł wprost: "oczywiście że nie."

Przyznał jednak, że obecność gen. Błasika w kabinie pilotów prezydenckiego tupolewa nie była niezgodna z przepisami - bo przed 10 kwietnia 2010 takich przepisów po prostu jeszcze nie było. Równocześnie stwierdził, że generała nie powinno być w kabinie pilotów.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (17)
Klich: Alkohol we krwi gen. Błasika to "zagranie polityczne"
Zaloguj się
  • wiosenka-19

    Oceniono 5 razy 5

    Ja rowniez nie raz widzialam mocno wcietych oficerow ktorzy wracajac do domu gubili czapki.Pan general tez lubil wypic .O sklonnosciach w armii do alkoholu moglby sporo powiedziec bp Glodz pseudonim" Flaszka".

  • an1005

    Oceniono 4 razy 4

    Jakbym nie wychowala sie w budynku 'wojskowym' to moze bym wierzyla w te trzezwosc, honorowosc polskich oficerow.

  • przyganiacz

    Oceniono 2 razy 2

    Klich: Alkohol we krwi gen. Błasika to "zagranie polityczne"

    Alkohol we krwi znajduje się w wyniku picia, a nie w wyniku zagrań politycznych. Zdecydujcie się, czy zależy wam na prawdzie, nawet tej bolesnej, czy na dozowaniu maluczkim tego, co politycznie wygodne.

    Nota bene Czy nieżyjący gen. Błasik ma jeszcze cokolwiek wspólnego z polityką?

  • jakub-1975-wawa

    Oceniono 2 razy 2

    gen blasik nie byl w mundurze na imprezie u cioci na chcrzcinach tylko z oficjalna wuzyta zagraniczna na niej reprezentowal sily zbrojne RP wedlug mnie byl w tym MOMENCIE NA SLUZBIE wypijajac alkohol zlamal wszelkie zasady pelnienia sluzby , na chyba ze regulamin ogolny przewiduje picie sluzbowe. moze cos sie zmienilo nie jestem w armi od pewnego czasu

  • jakub-1975-wawa

    Oceniono 2 razy 2

    panie ministrze w wojsku jest tak ze przpisy i regulaminy obowiazuja jedynie niskie szarze a wysokie to nawet prawa grawitacji nie obowiazuja.
    przezylem wiele jednostek wojskowych ale tylko w jednej mozna bylo kupic legalnie alkohol jest to kantyna dowodztwa wojsk ladowych na warszawskiej cytadeli z ktorej korzystaja wysokie szarze. ciekawe jak to sie ma do obowiazujacych zalecen i przepisow

  • pogodny100

    Oceniono 2 razy 2

    Panie Klich. ALKOHOL we krwi (kogokolwiek) to nie POLITYKA to OPILSTWO.Rozumi sie przez to ,ze niezle Pan sobie daje w gardelko i wtedy dobrze sie Panu POLITYKUJE.Prosze dolaczyc do Pana Dorna i kilku i nnych .

  • uszatek_1

    Oceniono 2 razy 2

    Przed chwilą przeczytałem w Onet.pl,że próbkę do badania na zawartość alkoholu pobrano 11-go kwietnia czyli kilkanaście godzin po katastrofie....? Zastanawiam się ile należałoby wypić gorzały aby po kilkunastu godzinach jego ilość w organizmie wynosiła 0,6 promila ...? Mam wątpliwość co do rzetelności tej informacji.....Chyba,że.......?????

  • kwapek-3

    Oceniono 2 razy 2

    To, że takimi wypowiedziami Pan Klich kompromituje się w sposób niespotykany w normalnych krajach, to - można uznać - sprawa jego szefa. Natomiast pozostawienie osoby o takim sposobie myślenia na stanowisku ministra ON, daje - moim zdaniem - podstawy do postawienia ww. Szefa przed Trybunałem Stanu.

  • bmarq

    Oceniono 1 raz 1

    Diabli nadali - nie będzie się już można normalnie napić, bo będzie to działanie polityczne! Panie Klich, ja rozumiem, że stołek ponad wszystko i w tym celu można nawet robić z siebie publicznie idiotę, ale czy panu choć trochę nie wstyd?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX