"Rosjanie nie przestrzegali przepisów. Dlaczego pozwolili lądować?"

- Obsługa lotniska w Smoleńsku nie zastosowała się do rozporządzenia ministra transportu Rosji, które nakazuje informować załogę każdej maszyny, wojskowej albo cywilnej, o zagrożeniu podczas lądowania - przekonywał w programie "Kropka nad i" Edmund Klich. Polski przedstawiciel przy MAK mówił też o hipotezie zamachu na polską delegację lecącą do Katynia.
Na pytanie, dlaczego rosyjscy kontrolerzy z wieży w Smoleńsku nie zakazali lądowania Iłowi-76, który dwukrotnie podchodził do lotniska w Smoleńsku przed polskim Tu-154M, polski przedstawiciel przy MAK odpowiedział krótko: - Nie wiem. To jest jedna z sytuacji, i zachowań kierownika lotów, które trudno wyjaśnić - powiedział Klich.

- Jest takie rozporządzenie ministra transportu Rosji z 2008 roku - przypomniała Monika Olejnik - które mówi, że odpowiedzialność za lotnisko ponosi tylko i wyłącznie grupa kierowania lotów. I jeśli widzi, że coś zagraża bezpieczeństwu przy lądowaniu to ma obowiązek poinformować załogę nie zależnie od tego, czy maszyna jest wojskowa, czy cywilna, czy należy do Rosji albo innego kraju. - To jest ważne, nie znałem wcześniej tego rozporządzenia. Dowiedziałem się o nim w ostatnich dniach. Ważne, bo to jest rozporządzenie ministra cywilnego, a nie wojskowego. I to jest ewidentny punkt, który pokazuje, że Rosjanie nie przestrzegali przepisów - powiedział Edmund Klich.

Pytany, dlaczego kontrolerzy nie poinformowali załogi prezydenckiego tupolewa przed startem o złej pogodzie, odparł, że kontrolerzy "nie wiedzieli, kiedy Tu-154M wystartował". - Oni nie mieli bezpośredniego kontaktu z Polską. To, że samolot był w powietrzu, ich zaskoczyło - stwierdził Klich.

Klich: "Większość przyczyn leży po stronie polskiej"

Polski przedstawiciel przy MAK powiedział też w programie Moniki Olejnik, że katastrofa "absolutnie" nie była "jednoznaczną winą Rosjan". - Jestem przekonany, że większość przyczyn leży po stronie polskiej - stwierdził Klich. Zaprzeczył też pojawiającym się w ostatnich dniach opiniom, że wieża kontrolna w Smoleńsku sprowadziła polski samolot ku katastrofie.

Zamach? Czy poświęciliby swój samolot?

- Jak w Sejmie mnie ktoś zapytał o możliwość zamachu, to odpowiedziałem: czy poświęcaliby swój samolot, Iła-76, po to, żeby ukryć zamach na samolot prezydencki? - zapytał w "Kropce nad i" Klich. Polski akredytowany przy MAK przyznał również, że Rosjanie próbowali zniechęcić Polaków do przegrywania całości nagrań rozmów kontrolerów z wieży na lotnisku w Smoleńsku.

- Była próba zniechęcenia: "może tylko część weźmiecie tych rozmów". My zdecydowaliśmy - przegrywamy wszystko - powiedział Klich.

"Pierwsza część nagrań świadczy na korzyść Rosjan"

- To jest absolutna nieprawda - powiedział Klich. - To jest nadużywanie tego, co zostało ujawnione - dodał. Jak stwierdził, pierwsza część nagrań działa na korzyść Rosjan, bo to oni szukali dla polskiego samolotu zapasowego lotniska. Podkreślił też fatalną pogodę w Smoleńsku.

- Załoga nie powinna lądować przy takiej pogodzie - stwierdził Klich. - Już kiedy lądował Jak-40, to warunki były złe. Kiedy do lądowania podchodził dwukrotnie Ił-76, to było jeszcze gorzej - powiedział. - To świadczy o tym, że Rosjanie podejmowali wielkie ryzyko - ocenił polski przedstawiciel przy MAK.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (14)
"Rosjanie nie przestrzegali przepisów. Dlaczego pozwolili lądować?"
Zaloguj się
  • metall

    Oceniono 4 razy -2

    @jurekde
    @więc niech ktoś wreszcie powie wyraźnie i jednoznacznie tu-154m z Prezydentem RP lądował czy nie....jasno i głośno....@

    Jeden powiedział jasno i jednoznacznie: Nie lądowali, bo procedura lądowania nie przewiduje komendy "odchodzimy". Jeżeli taka komenda padła, to jest to dowód na to, że nie rozpoczęto procedury lądowania. Ujawnione rozmowy pilotów w pełni to potwierdzają. Facet nazywa się Wiktor Kobyliński i jest inżynierem od budowy samolotów i rakiet. Pisał o tym już dwukrotnie w NCzasie. Czy mówi głośno? On rozpatruje sprawę czysto technicznie, a nie na korzyść PełO, czy PiSu i pewnie dlatego nikt go nie słucha, nie cytuje, a i Monika Stokrotka Olejnik woli udawać, że go nie zna.

    @ bo moim skromnym zdaniem jednak mimo wszystko próbował lądować@

    A na jakiej podstawie sobie to zdanie wyrobiłeś?

    @ a jeśli tak to cała odpowiedzialność spada na dysponenta tego samolotu...@

    Czyli jak jedziesz taksówką i macie wypadek, to Ty jesteś winny?

  • a1d1

    Oceniono 3 razy -1

    Tylko NAJWYŻSZY CZAS - kurcze to jest najlepszy tygodnik Zadne tam POLTYKA czy WPROST panaMARIANA MISZALSKIEGO
    POLACY w 100% zgadzam się z artykułem WYSZLO ZA DOBRZE NO I ZIEMKIEWICZ REWELACJA

  • zawszeemilia80

    0

    do metall:
    jak jedziesz taksowka i kazesz kierowcy jechac przez czerwone swiatlo i on to zrobi, to jestescie oboje delikatnie mowiac debilami; a jak macie wypadek i oboje giniecie to juz nie ma wiekaszego znaczenia; dwoch idiotow mniej na swiecie i juz nigdy nie zrobia drugiego wypadku, zabijajac przy okazji osoby postronne

  • paolobin

    0

    "Do kabiny pilotow byl dostep WYLACZNIE PRZEZ SALONKE PREZYDENCKA, nikt nie mogl tam wejsc jesli nie byl wezwany."

    Salonka w Tu 154 to powierzchnia większa niż połowa kadłuba samolotu, czyli miała dwie ścianki w poprzek i jedną wzdłuż kadłuba. Można więc było przejść z części pasażerskiej do kabiny bez przechodzenia przez salonkę, wąskim korytarzem w kadłubie. Żeby wejść do salonki trzeba było otworzyć do niej drzwiznajdujące się wzdłuż osi samolotui! Gdyby salonka przedzielała cały kadłub, za każdym razem stewardessy musiały by przechodząc z herbatą do części pasażerskiej przepraszać Prezydenta za zakłócanie spokoju. Juz widzę ten sznur ludzi wte i we wte chodzących. Zobacz zdjęcia wnętrza maszyny 102.

  • srololot

    Oceniono 2 razy 0

    Pan Klich jest ekspertem szkoły radzieckiej i nabył myślenie też po radziecku dlatego są duże nie zgodności u eksperta z tą szkołą i sentymentem do tamtych służb i tamtych ekspertyz............

  • agaador

    Oceniono 1 raz 1

    do srolot
    Na tym stanowisku p.Edmunda Klicha obsadzili Kaczyńscy

  • zero-cin

    Oceniono 1 raz 1

    Kolejny spór prawny?

    Czy informacja z wieży "warunków do lądowania nie ma" jest ostrzeżeniem o zagrożeniu bezpieczeństwa przy lądowaniu, czy nie?

  • zero-cin

    Oceniono 2 razy 2

    Kolejny spór prawny?

    Czy informacja z wieży "warunków do lądowania nie ma" jest ostrzeżeniem o zagrożeniu bezpieczeństwa przy lądowaniu, czy nie?

  • 1theguru1

    Oceniono 2 razy 2

    kaczyńsci rozszerza grono winnych.
    teraz to są eksperci z pism branżowych, którzy mają inne zdanie niż JK .

    jarosław jest tez kspertem od bankowości bo ponoć konto założył ;-D

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX