Katyń ludobójstwem? Sikorski: Nie rozstrzygniemy tego za pomocą wiertarki

- Nie można tego rozstrzygnąć za pomocą wiertarki i samodzielnie zawieszonej tablicy - powiedział Radosław Sikorski pytany o to, czy można Katyń nazwać ludobójstwem. Jego zdaniem w tej dzielącej nie tylko Polskę i Rosję, ale i samych Polaków kwestii ?jest pole do sporu?.
- Nie jestem prawnikiem międzynarodowym. Sejm uzgodnił, że to była zbrodnia o znamionach ludobójstwa. Z tego co wiem definicja ONZ jest bardziej restrykcyjna, więc jest pole do sporu. Ale nie można tego rozstrzygnąć za pomocą wiertarki i samodzielnie zawieszonej tablicy - powiedział minister spraw zagranicznych w TVN24.

Według Sikorskiego "Rosjanie mieli prawo zdemontować tablicę ponieważ została ona powieszona bez uzgodnienia z nimi i zawierała słowa o ludobójstwie". - Nawet w Polsce sprawą dyskusyjną jest, czy Katyń był ludobójstwem, co dopiero w Rosji - ocenił. - Próbowaliśmy przekonać władze rosyjskie do tego, aby tablicy nie demontować, by ją zostawić do czasu postawienia uzgodnionego pomnika - przekonywał Sikorski.

Dwie tablice

Zamiana przez Rosjan tablicy na kamieniu upamiętniającym w Smoleńsku katastrofę polskiego samolotu wywołała poważne kontrowersje. O zmianie tablicy opinia publiczna dowiedziała się w przeddzień pierwszej rocznicy katastrofy. Na nowej dwujęzycznej - kontrowersyjnej tablicy, znajduje się napis: "Pamięci 96 Polaków na czele z prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej Lechem Kaczyńskim, którzy zginęli w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 roku".

Poprzednia tablica informowała tylko po polsku, że ofiary katastrofy zginęły "w drodze na uroczystości upamiętnienia 70. rocznicy sowieckiej zbrodni ludobójstwa w Lesie Katyńskim dokonanej na jeńcach wojennych, na oficerach Wojska Polskiego w 1940 r.".

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (3)
Katyń ludobójstwem? Sikorski: Nie rozstrzygniemy tego za pomocą wiertarki
Zaloguj się
  • wilcy

    Oceniono 7 razy 7

    Od rozstrzygania takich kwestii jest komisja McCarciewicza a nie jakiś tam konstytucyjnie i demokratycznie powołany ministrzyna.
    Tu nie potrzeba dowodów i innych pie... Prawda jest jedna i oczywista i zna ja tylko McCarciewicz i spółka.

  • romp

    0

    @najlepszy.formoza
    popraw się wstaw cytaty,napisz kto to mówi
    a tak jest najgorszy farmazon

  • najlepszy.formoza

    Oceniono 1 raz -1

    Zamordowani w Katyniu nie byli oficerami i generałami polskiej armii
    Polaków, wziętych do niewoli w 1939 roku przez Armię Czerwoną, zamordowali w 1941 roku hitlerowcy, a dokumenty świadczące o winie Stalina i NKWD zostały sfabrykowane.
    Byli to straznicy więzienni, którzy splamili się unicestwieniem jeńców-czerwonoarmistów w latach 1920-21 i którzy znęcali się nad komunistami w obozie koncentracyjnym w Berezie Kartuskiej, a także o żandarmi, którzy tłumili bunty białoruskich i ukraińskich chłopów, i tzw. osadnicy - byli legionisci, którzy stali się kolonizatorami na białoruskich i ukraińskich ziemiach - oświadczył.
    Odpowiedzialność hitlerowców za Katyń potwierdził w 1946 roku Trybunał Norymberski. - Sędziowie Trybunału Norymberskiego bezwarunkowo uznali, że dokonali tego Niemcy. Dlatego ci, którzy dzisiaj zwalają winę za egzekucję w Katyniu na Związek Radziecki, rewidują orzeczenie procesu norymberskiego
    Ujawnienie przez Josepha Goebbelsa mogił polskich oficerów w lesie katyńskim było odpowiedzią niemieckiej propagandy na klęskę wojsk hitlerowskich pod Stalingradem.
    Goebbels również dzisiaj "otwiera oczy" Polakom. Strasburg i Parlament Europejski patrzą na naszą historię oczami Goebbelsa
    Sprawa Katynia powinna być natychmiast zbadana w prawdziwym postępowaniu sądowym, w którym, jak jest to przyjęte w normalnych sądach, będą dwie strony - oskarżyciel i obrońca; w którym będą niezawisłe ekspertyzy".

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX