Machała o Pakcie dla Kultury: To nie zwykła kiełbasa wyborcza

To nie jest zwykła kiełbasa wyborcza - powiedział Machała o podpisaniu Paktu dla Kultury przez premiera. Publicyści w Poranku TOK FM komentowali kroki rozpoczynającej się właśnie kampanii wyborczej: m.in. wysyłanie przez PiS posłów na sesje weekendowe w różne regiony Polski, próby odbicia elektoratu wiejskiego PSL przez SLD.
Grass - Wszystko wskazuje na to, że kampania polityczna odbędzie się w parkach i na stadionach. Donald Tusk proponuje Napieralskiemu bieg na 10 km w ramach potyczki - powiedział Łukasz Grass o nieformalnym zaproszeniu premiera skierowanego do polityka SLD. Na facebookowym profilu Tusk napisał: Od paru dni dwóch polityków, Grzegorz Napieralski i Marek Wikiński, uporczywie wmawia mi, że jestem zmęczony. Panowie, sprawdźmy kto jest zmęczony, a kto jest w formie. Zapraszam Was do wspólnego biegu. Proponuję dziesięć kilometrów, najlepiej o siódmej rano w Łazienkach w Warszawie.

- Kwestia biegania była dwudniowym politycznym gadżetem, małym fajerwerkiem. Premier potrzebował zgrabnej PR-owej odpowiedzi na zarzut Napieralskiego, że premier się wypalił - skomentował Tomasz Machała, reporter Polsatu.

Nie ma spotów i billbordów? "Trzeba dać się pokazać w telewizji."

- Kampania zaczyna startować dosyć poważnie, choć jesteśmy do niej przyzwyczajeni. W ciągu ostatnich sześciu lat tylko rok 2008 był bez kampanii wyborczej. Przykuwa uwagę to przechodzenie polityków - delikatnie rzecz ujmując - blisko niezwiązanych z Grzegorzem Napieralskim do PO, czy też umowy dotyczące poparcia - powiedział Łukasz Lipiński z "Gazety Wyborczej", przywołując ostatni głośny transfer polityczny posła SLD Arłukowicza do rządu Platformy. Ciekawym eksperymentem nazwał dziennikarz weekendowy wyjazd parlamentarzystów PiS do województw opolskiego, podkarpackiego, podlaskiego i świętokrzyskiego w ramach rozpoczęcia kampanii wyborczej. Za dwa tygodnie mają odwiedzić kolejne cztery. A do końca lipca objechać cały kraj.

- Po zakazie reklamowania partii poprzez spoty i billbordy, partie będą szukały innych form dotarcia do wyborców. Zobaczymy, czy posłom starczy energii i czy będą jeszcze jeździli do kolejnych regionów. Nie chodzi wyłącznie o to, żeby dotrzeć bezpośrednio do wszystkich wyborców, tylko żeby zorganizować tzw. event i dać się pokazać w telewizji.

- Uderzyło mnie hasło, pod którym to się odbywało "Polska jest jedna". Zgadza się, Polska wciąż jest jedna, mimo usilnych starań Jarosława Kaczyńskiego - skomentował Marek Zając z TVP i wskazał na inne wydarzenie "wyborcze" minionego weekendu - podpisanie przez Donalda Tuska Paktu dla Kultury. Dokument zakłada m.in. wzrost nakładów na kulturę do wysokości 1 proc. budżetu państwa w perspektywie do 2015 r.

Platforma mobilizuje elektorat. Paktem o Kulturę.

- Premier jeszcze na początku tego roku był dość sceptyczny wobec pomysłu, żeby 1 proc. budżetu był przeznaczany na kulturę. Teraz Platforma musi zmobilizować swój elektorat, szczególnie tych, którzy z reguły na PO głosowali - dobrze wykształconych, uprawiających wolne zawody, mieszkających w wielkich miastach. Podpisanie Paktu dla Kultury jest wyraźnym sygnałem do tych środowisk.

- Myślisz, że trzeba ich mobilizować? - dopytywał gościa Łukasz Grass. - Było tyle sygnałów od początku roku, że ci ludzie są rozczarowani rządami PO, że istnieje zagrożenie. Nie skierują się w stronę PiS, ale albo nie pójdą głosować wcale albo zagłosują na lewicę - podsumował Marek Zając.

Tomasz Machała w sprawie Paktu jest optymistą. - To jest lepsze niż typowo wyborcza zagrywka polityczna. To jest umowa, o której dawno Tusk i Rostowski rozmawiali, została wpisana do budżetu i jest poparta konkretnymi wyliczeniami. To nie jest zwykła kiełbasa wyborcza - wierzy dziennikarz Polsatu.

- Brakuje jednego - deadline'u - dodał Machała. - Moim zdaniem punkt o stworzeniu ustawy medialnej opartej na projekcie komitetu społecznego możnaby zacząć realizować już, póki Platforma ma większość w Sejmie - podsumował.

"Lewica nic na wsi nie wskóra"

Sojusz Lewicy Demokratycznej będzie próbował odebrać elektorat Polskiemu Stronnictwu Ludowemu na wsi? Do takich pogłosek odniósł się wcześniej w Poranku TOK FM poseł PSL Eugeniusz Kłopotek. - Ileż to już partii politycznych, zwłaszcza przed wyborami, uderza na wieś i przymila się temu elektoratowi wiejskiemu. Jak się wybory skończą, to tym na wsi pozostaje Polskie Stronnictwo Ludowe - odpowiadał poseł PSL.

Zgodził się z tym Tomasz Machała - Lewica nic na wsi nie wskóra. Ludowcy może i są wierni, ale bardzo silną partią na wsi jest Prawo i Sprawiedliwość. A od lat elektorat wiejski próbuje zdobyć też Platforma Obywatelska. W tej kolejce SLD pozostanie czwarte.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (2)
Machała o Pakcie dla Kultury: To nie zwykła kiełbasa wyborcza
Zaloguj się
  • neumarkt

    Oceniono 1 raz 1

    Kto to jest ta Machała?

  • zofiadyrman

    Oceniono 1 raz 1

    Ale się rozdyskutowani szpece znaleźli! Czekamy jeszcze na "ekspertyzy" pana Cześka, kierowcy PKS z okolic Elbląga (sprawy wewnętrzne) oraz Wani - sprzedawcy rondli z Terespola (stosunki międzynarodowe).

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX