Pat wyborczy w Stowarzyszeniu Dziennikarzy Polskich

ga PAP
04.06.2011 , aktualizacja: 05.06.2011 10:44
A A A Drukuj
Zjazd Delegatów Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich nie zdołał w sobotę wybrać nowego prezesa stowarzyszenia. Wśród kandydatów na prezesa są Krzysztof Czabański i Grzegorz Cydejko. W głosowaniu żaden z kandydatów nie uzyskał wystarczającej ilości głosów, aby wybory uznać za ważne. Honorowy prezes SDP Stefan Bratkowski ostrzegał niedawno, że stowarzyszenie niebezpiecznie skręca w prawą stronę sceny politycznej.
Krzysztof Czabański
Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
Krzysztof Czabański
Grzegorz Cydejko
Fot. Kamil Wróblewski / TOK FM
Grzegorz Cydejko
Krzysztof Czabański to członek Rady Programowej Polskiego Radia. W czasach rządów PiS był prezesem tej spółki. Na prezesa SDP zgłosił go Krzysztof Skowroński (on z kolei za czasów PiS szefował radiowej Trójce). Z kolei Grzegorz Cydejko to publicysta magazynu "Forbes". Jego kandydaturę zgłosił Maciej Wierzyński. W głosowaniu Cydejko dostał 63 głosy a Czabański 59. 22 delegatów wstrzymało się od głosu. Nowe wybory zostaną przeprowadzone w niedzielę. Wtedy też wybranych zostanie również 12 członków zarządu głównego.

Cydejko: apolityczne media publiczne. Czabański: wolność słowa jest zagrożona

Jak czytamy na stronie Stowarzyszenia , w sobotę Grzegorz Cydejko zapowiedział walkę o apartyjność mediów publicznych, które powinny wyznaczać najlepsze standardy w polskich mediach. Podkreślił też, że media w Polsce są słabe a SDP jest organizacją silną, gotową na bycie liderem środowiska. Krzysztof Czabański z kolei uznał, że media w Polsce są silne a SDP słabe. Priorytetem swojej prezesury pragnie uczynić wzmocnienie Stowarzyszenia. Zdaniem Krzysztofa Czabańskiego wolność słowa w Polsce jest zagrożona i podstawowym zadaniem SDP jest jego obrona.

Prawica garnie się do SDP

Przed wyborami władz do SDP zaczęli zapisywać się dziennikarze sympatyzujący z prawicą. W ciągu niespełna trzech miesięcy pierwszych miesięcy roku warszawski oddział przyjął dziesięciu nowych dziennikarzy, w tym czterech z "Gazety Polskiej". W całym 2010 roku przyjęto zaledwie 18 nowych członków. Co ciekawe organizacja odrzuciła wniosek byłego wiceprezesa Polskiego Radia Jerzego Targalskiego. Nie spełnił on wymogów statutowych "z powodów moralno-etycznych". Szefem warszawskiego oddziału SDP, który nie przyjął Targalskiego jest właśnie Grzegorz Cydejko.

Bratkowski: W bardzo niebezpiecznej drużynie gracie, chłopcy

W kwietniu Stefan Bratkowski, honorowy prezes SDP, ostrzegał: - Byłbym rad, gdyby ci, którzy dają się pociągnąć różnym atrakcjom kłamstwa niemal kopiowanego z ruchów faszystowskich, przyjrzeli się, czemu kibicują, w co się angażują. Nie poznaję rozsądnych niegdyś, utalentowanych chłopaków - Tomka, Krzysia, Marcina, teraz jakby nie wiedzących, w co grają.(...) W bardzo niebezpiecznej drużynie gracie, chłopcy - przestrzegał w opublikowanym na stronie SDP liście Bratkowski. "niegdyś racjonalne i utalentowane chłopaki", Tomek, Krzysiek i Marcin, to w rzeczywistości redaktor naczelny "Gazety Polskiej" Tomasz Sakiewicz, związany obecnie z "Rzeczpospolitą" i " Uważam Rze" Krzysztof Czabański oraz pisarz i publicysta Marcin Wolski.

Dziennikarze się zrzeszają

Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich istnieje od 1951 r. i do 1982 r. było jedyną organizacją środowiska dziennikarskiego w Polsce. W 1981 r. po ogłoszeniu stanu wojennego SDP zostało rozwiązane i w 1982 r. zdelegalizowane, a cały majątek - m.in. Dom Dziennikarza w Warszawie - skonfiskowany i przekazany utworzonemu w miejsce SDP Stowarzyszeniu Dziennikarzy PRL (obecnie Stowarzyszenie Dziennikarzy Rzeczpospolitej). Możliwość legalnego działania SDP odzyskało w 1989 r. Jednak prawo do odzyskania utraconego majątku Społeczna Komisja Rewindykacyjna przyznała Stowarzyszeniu dopiero w 2001 r.

Zjazd Delegatów jest najwyższą władzą SDP. Co trzy lata wybiera nowe władze Stowarzyszenia.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    21 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (3)

  • avatar

    paw73

    0

    Niech połowa dziennikarzy, stworzy własny PJN , później oczywiście dołączą do tzw. PO .
    Niech tam rządzi Wołek, Kuczyński oraz Kublik wtedy będzie media dla Donalda.
    Targalski i Czabański, stworzą kochamy Jara i super.
    Poleskie media służą PO 60% i 35% PiS, pozostało 5% obiektywnych dziennikarzy.

  • avatar

    arvelli_net

    Oceniono 2 razy 0

    ... "wstąpienie na tron" czabańskiego wróży tylko:
    -powrót komuszków poukrywanych w pisowskich strukturach (np.kryże)
    -weryfikacje dziennikarską (kto źle pisze o pisie ten do lochu)
    Człowiek-chorągiewka----trzynaście lat w PolskiejZjednoczonejPartiiRobotniczej!! (członkowie tej partii która żerowała na społeczeństwie Polskim, wykorzystywała je, więziła za przekonania a nawet mordowała, zwani przez polityków Płatnymi Zdrajcami,Pachołkami Rosji) --- normalny złóg komunistyczny,dinozaur!!!... ludzie którzy należeli do tej sekty należą dzisiaj do pisu!!!...

  • avatar

    wojtekd38

    Oceniono 2 razy -2

    To Targalski i Czabanski walczyli zezlogami komunizmu w TVP I PR ???????

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX