Szostkiewicz: IPN nie jest już potrzebny. Nie w tym kształcie

han
16.06.2011 , aktualizacja: 16.06.2011 18:21
A A A Drukuj
Adam Szostkiewicz: IPN nie jest już potrzebny. Nie w tej formie na pewno. Fot. Adam Kozak / AG Adam Szostkiewicz: IPN nie jest już potrzebny. Nie w tej formie na pewno.
- Mamy nie tykać IPN tylko dlatego, że zrobił się tu ślepy polityczny zaułek dla Platformy Obywatelskiej? Mnie się to nie podoba. IPN nie jest potrzebny. W tym kształcie na pewno - powiedział Adam Szostkiewicz, dziennikarz "Polityki", postulując powolną likwidację Instytutu Pamięci Narodowej. Paweł Fąfara z "Polska The Times" odpowiedział: - Nie niszczmy IPN. Ma do wykonania całą masę pracy badawczej.
Dr Łukasz Kamiński zostanie zaprzysiężony na prezesa IPN pod koniec czerwca.
Fot. IPN
Dr Łukasz Kamiński zostanie zaprzysiężony na prezesa IPN pod koniec czerwca.
Adam Szostkiewicz - jak sam się określił - przez lata umiarkowany zwolennik IPN, powiedział, że zupełnie niezrozumiała dla niego jest działalność pionu prokuratorskiego. Ten głos wsparła Janina Paradowska, mówiąc, że "pracuje tam ponad 120 prokuratorów, którzy nic nie robią". - Zajmują się ekshumacją kolejnych zwłok Władysława Sikorskiego. To skazuje tę instytucję na śmieszność - stwierdziła.

- IPN to potężna instytucja z ogromnym budżetem, jak na czasy kryzysowe - ciągnął Szostkiewicz. - Mamy tego nie tykać, tylko dlatego, że zrobił się ślepy polityczny zaułek dla Platformy Obywatelskiej? Mnie się to nie podoba. Nie akceptuję tego. IPN nie jest potrzebny, na pewno nie w tym kształcie - powiedział dziennikarz i zaproponował przynajmniej usunięcie pionu prokuratorów.

- To taka wizja, że jak zrównamy z ziemią instytucję, która może nawet doskonale do końca nie działa, to na to miejsce natychmiast powstanie coś idealnego. Wiemy, że tak nie będzie - odpowiedział mu Paweł Fąfara z "Polska The Times" i apelował: - Nie niszczmy instytucji, nie rozwiązujmy IPN. Ma jeszcze do wykonania całą masę pracy historycznej i badawczej. Dobrze ją robi - powiedział dziennikarz.

Kamiński chce odpolitycznić IPN. "Ciekawe jak"

Pretekstem do dyskusji o likwidacji IPN dla gości Poranka Radia TOK FM było poparcie Senatu dla wyboru Łukasza Kamińskiego na prezesa Instytutu. Łukasza Kamińskiego czeka już tylko zaprzysiężenie w Sejmie pod koniec czerwca.

Publicyści ocenili zgodnie, że kiedyś bardziej radykalny Kamiński złagodził ton swoich wypowiedzi. - Być może jest bardzo ostrożny, bo prześledził całą dyskusję poprzedzająca jego powołanie i uznał, że musi się na razie pilnować. Wszyscy wiemy, że ma określone sympatie ideowe - powiedział Adam Szostkiewicz i przypomniał o poparciu nowego szefa Instytutu dla książek, które "w środowisku fachowych historyków nie cieszą się najlepszą opinią". Chodzi o książkę o autorstwa Sławomira Cenckiewicza i Piotra Gontarczyka o związkach Wałęsy z SB w latach 70, w której pada oskarżenie wobec byłego prezydenta o tajną współpracę.

Dziennikarz "Polityki" przywołał też popularną opinię, że Kamiński jest bliski "frakcji tzw. kurtykowców" w IPN, którzy mają być bardzo radykalni. - Chodzi o to, by Instytut odpolitycznić. Kamiński to deklaruje, ale nie wiem, jak ma zamiar to przeprowadzić, sam z taką przeszłością - powiedział Szostkiewicz.

Nie zgodził się z nim Paweł Fąfara: - Background nowego szefa IPN jest naprawdę ładny. Dał się poznać jako bardzo sprawny urzędnik i dość rozsądny historyk.

- Łukasz Kamiński zrobił na mnie wrażenie polityka otwartego - powiedział Paweł Wroński, dziennikarz "Gazety Wyborczej". Według niego jednak zmiana prezesa nie jest radykalną zmianą polityczną. - Problem polega na tym, że nie było kandydatów na to stanowisko. Nie było nikogo z szacownych polityków ani historyków, którzy chcieliby poprowadzić IPN. Rada miała bardzo ograniczony wybór, a politycy stali się zakładnikiem decyzji Rady, której rządy Platformy Obywatelskiej nadały szerokie uprawnienia przy wyborze prezes.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (5)

  • avatar

    chri-s48

    Oceniono 3 razy 1

    Jeżeli historią i jej badaniami zajmują się uniwersytety ,to powielanie badań i to jeszcze za kasę
    podatników jest czystą formą biurokracji. I to biurokracji gdzie pieniądz idzie w błoto a para w gwizdek. Niech badaniami zajmują się młodzi dociekliwi chciwi wiedzy studenci,pracownicy naukowi lub dziennikarze śledczy. Zostawmy święte krowy prokuratorskie w spokoju,gdyż doskonale wiadomo ,że są oni mocno upartyjnieni i od czasu do czasu wyszykują nam babola na miarę naszych czasów.

  • avatar

    pawel.nn

    Oceniono 6 razy 6

    Zastanawia mnie zawsze co się stanie kiedy już IPN opisze działanie ostatniego TW. Ale niestety znam odpowiedź - jakoś się uzasadni potrzebę jego istnienia. W komunie obserwowałem działanie ZBOWiD-u i zastanawiałem się co się z nią stanie kiedy umrze ostatni kombatant. ZBOWiD-u nie ma, ale kombatantów mamy nowych.
    Prosze sobie wyobrazić że do disiaj działa FOZZ w likwidacji. 20 LAT PO AFERZE ISTNIEJE!!!

  • avatar

    staryszort

    Oceniono 5 razy 5

    Chodzenie na kompromisy i wykazywanie dobrej woli przedłużyło juz kadencję innego Kamińskiego i z trudem go usunieto.
    Dziś jego bliscy byli współpracownicy lansują się na "wykładach" wraz z "agentem Tomkiem" czy jakoś tak i ładują ludzi podnieconych myślą odzyskania "utraconego".

  • avatar

    andy18m

    Oceniono 6 razy 2

    Nigdy nie powstanie!

  • avatar

    zenonczyk

    Oceniono 9 razy 9

    Ciekawe kiedy w naszym kraju powstanie Instytut Nowoczesnych Technologii ( badania raka, nanotechnologi... itd ) z budżetem 200 milionów zł i 2000 etatów. Wtedy nasz kraj będzie miał przyszłość w konkurencji z innymi. Z IPN jest to patologia, droga do nikąd.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX