Środa o projekcie ws. aborcji: Cieszę się, że ten bubel trafił do Sejmu

- Cieszę się, że ten bubel trafił do Sejmu, bo dzięki temu wróciła dyskusja nad tym zgniłym kompromisem hipokryzji - powiedziała etyk i feministka Magdalena Środa o obywatelskim projekcie dot. zaostrzenia polskiej ustawy aborcyjnej. - Liberalizacja musi kiedyś nastąpić, wierzę w postęp - oświadczyła w Komentarzach Radia TOK FM. Tymczasem organizacje pro-life twierdzą, że za zaostrzeniem prawa opowiada się 65 proc. Polaków.
Dla prowadzącej audycję w TOK FM Anny Laszuk to "niesłychane, że 600 tys. ludzi się podpisało pod projektem". Ale według Magdaleny Środy to nie mogło być trudne, bo podpisy łatwo zebrać "po różnych mszach i pod wpływem różnych kazań". Etyk sugerowała, że wiele osób, które podpisały się pod wnioskiem, nie było świadome, co robią. - Myślę, że gdyby znalazły się w sytuacji gwałtu, niechcianej ciąży albo takiego wyboru między własnym zdrowiem i życiem a dzieckiem albo gdyby to było dziecko, które jest w takiej ciąży, to by się zdecydowały na aborcję - powiedziała Środa.

Projekt ideologiczny, prawnie - bubel

Dziennikarka prawna "Gazety Wyborczej" Ewa Siedlecka zwróciła uwagę, że obywatelski projekt ma przede wszystkim charakter ideologiczny, bo autorzy nie zadbali o spójność prawa. - Z ustawy o ochronie płodu ludzkiego i warunkach przerywania ciąży wykreślają przypadki w których można legalnie w Polsce dokonać aborcji. Nie dokonują żadnych zmian w kodeksie. A jednocześnie w tej ustawie deklarują, że życie ludzkie jest chronione od poczęcia, tak samo w każdej fazie rozwoju. To z resztą jest sprzeczne ze słynnym wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 1997 roku, który orzekł, że podlega ono ochronie, ale nie takiej samej na każdym etapie rozwoju - przypominała na antenie TOK FM.

Według dziennikarki przyjęcie proponowanych zapisów groziłoby przede wszystkim chaosem prawnym, w którym ostatecznie to lekarze stawaliby przed wyborem kogo ratować: matkę czy dziecko. - W kościele katolickim promowana jest taka hierarchia, że dziecko nienarodzone ma pierwszeństwo przed matką. Jan Paweł II beatyfikował nie jedną kobietę, która zdecydowała się przerwać leczenie, skazując się na śmierć, po to żeby urodzić dziecko. Lekarze, którzy są w naukę Kościoła zapatrzeni, mogliby też dokonywać takich wyborów - obawia się Ewa Siedlecka.

Kompromis hipokryzji. "Gdzie te poczęcia?

Wszystko wskazuje na to, że projekt nie przejdzie nawet przez pierwsze głosowanie w Sejmie. Anna Laszuk przypomniała, że nawet Jarosław Gowin nie jest entuzjastą obywatelskiego projektu. W TOK FM mówił, że stanowi ono niebezpieczeństwo dla status quo, które trzeba za wszelką cenę otrzymać.

"Najbardziej wsteczną w Europie" nazwała obowiązującą od 1993 roku ustawę Magdalena Środa. Pomysł jej dodatkowego zaostrzenie uznała za "kuriozum" i "rewitalizację średniowiecza". - Ale ja się cieszę, że ten bubel trafił do Sejmu, bo dyskusja wróciła. Ten tzw. kompromis jest zgniłym kompromisem hipokryzji. Polska ma prawie 40 mln obywateli, oficjalnie do 500 aborcji rocznie, a jednocześnie najniższe współczynniki demograficzne. - Jednocześnie słabo u nas z antykoncepcją, gdzie więc się podziewają te poczęcia? - wtrąciła Anna Laszuk. Obie podkreślały w rozmowie jak niedocenianym problemem w Polsce jest podziemie aborcyjne.

"Mężczyźni są wolni, biskupi są wolni, pan Terlikowski też"

- Liberalizacja prawa musi nastąpić. Wierzę w cywilizację i postęp - powiedziała Środa. - Jednym z mierników postępu jest wolność i autonomia. Mężczyźni są wolni, biskupi również, pan Terlikowski (publicysta prawicowej "Frondy", goszczący na łamach "Rzeczpospolitej"- red.) i też może podejmować decyzje dotyczące swojego ciała i losu. Natomiast w tej ustawie, tzw. kompromisie, zmusza się kobiety, żeby zdały się na przypadek, żeby rodziły nawet gdy ciąża jest wynikiem gwałtu - powiedziała. - To żaden kompromis, to skandaliczna ustawa. Może wreszcie otwarcie zaczniemy mówić - wyraziła nadzieję Magdalena Środa.

W Sejmie trwa dyskusja nad obywatelskim projektem o "prawie do życia wszystkich dzieci" , również chronicznie chorych i urodzonych w wyniku gwałtu, trafi do Sejmu pod głosowanie. Pod projektem autorstwa ''Fundacji PRO-Prawo do życia'' w ciągu trzech tygodni podpisało się 600 tys. osób. Zakłada on "ochronę życia wszystkich dzieci bez wyjątku, w tym dzieci prenatalnie chorych i poczętych w wyniku tzw. czynu zabronionego".

Organizacje pro-life: "65 procent Polaków za zaostrzeniem ustawy aborcyjnej"

Tymczasem organizacje pro-life twierdzą, że 65 procent Polaków popiera zaostrzenie ustawy aborcyjnej. Organizacja powołuje się na badania pracowni IQS Quant. Jednak próbę wykonano zaledwie na pięciuset osobach.

- Co się przyczyniło do takiego stanu rzeczy? Przede wszystkim nauczanie Jana Pawła II oraz wystawy "Wybierz Życie", które jasno pokazują, że aborcja to jest po prostu zabójstwo dziecka - mówi Aleksandra Michalczyk z Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej. - Najmocniej za ochroną nienarodzonych opowiadają się ludzie młodzi. 76 procent popiera tą zmianę - uważa Michalczyk.

Ustawa w obecnym kształcie dopuszcza przerwanie ciąży w trzech sytuacjach: gdy płód jest ciężko i nieodwracalnie uszkodzony, gdy ciąża jest wynikiem przestępstwa, a także dla ratowania życia lub zdrowia kobiety. Zwolennicy zaostrzenia ustawy mają na to gotowe odpowiedzi.

- Nie znajduję żadnego argumentu za tym, żeby kogokolwiek zabijać tylko dlatego, że jest niepełnosprawny albo chory. Tym bardziej jeżeli jest to podejrzenie i dotyczy nienarodzonych - mówi Jan Żalek z Platformy Obywatelskiej

Poglądy posła są odosobnione w jego klubie parlamentarnym. Nawet konserwatywny Jarosław Gowin uważa, że ustawę należy zostawić w spokoju. Zarówno w Platformie, jak i w Prawie i Sprawiedliwości nie będzie dyscypliny przy tym głosowaniu.

- Natomiast jestem przekonany, że cały klub zagłosuje za tym obywatelskim projektem, a przede wszystkim zagłosuje za tym, żeby nie wyrzucać go do kosza - mówi Jan Dziedziczak z PiS.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (150)
Środa o projekcie ws. aborcji: Cieszę się, że ten bubel trafił do Sejmu
Zaloguj się
  • 11krzych

    Oceniono 32 razy 28

    Ja nie rozumiem dlaczego katolicy wtrącają się do aborcji. Przecież niezależnie od tego czy będzie dozwolona to i tak im religia zabrania. Ten temat ich nie dotyczy.
    A to, że my ateiści i żydokomunistyczna hołota będziemy się skrobać, to przecież lepiej z katolskiego punktu widzenia. Będzie nas mniej a oni niech się rodzą na potęgę Kościoła.

  • komarrek

    Oceniono 25 razy 21

    Środa to mądra kobieta. Jestem pełen szacunku dla tej pani.

  • sarahsarah

    Oceniono 20 razy 20

    tu sie toczy rozmowa o ABSOLUTNYM zakazie aborcji, nawet z gwaltu czy w wypadku zagrozenia zycia matki, to jest jakas paranoja

  • bioder65

    Oceniono 21 razy 19

    tu nie chodzi o dobro dziecka i kobiety.Chodzi o jedną owcę do strzyżenia przez x lat więcej.Wystarczy zrobić referendum wśród kobiet w wieku płodnym bez fanatycznych moherów

  • abeerhaminus

    Oceniono 18 razy 18

    Och szczurek22...
    Masz 110% procent racji. Możesz się tą racją także zasłonić przed facetem, który chce cię zgwałcić, lub pijanym mężem, lub wychowawcą w domu dziecka, księdzem z irlandzkiej ochronki, żołdakami w Czeczeni, lub Rwandy. Posiadanie racji zabezpiecza skuteczniej przed zajściem w ciążę niż niejedna prezerwatywa a także leczy nienarodzone płody z wad genetycznych, a ich rodziców z braku wiedzy na temat życia seksualnego.
    Pozdrawiam

  • komarrek

    Oceniono 19 razy 17

    Według katolików kobieta powinna spędzić życie na myciu garów, nadstawianiu tyłka i rodzeniu dzieci, nawet jeśli będzie musiała przy tym umrzeć. Gdzie tu szacunek dla niej i jej życia? Dlaczego jej życie jest mniej ważne pytam się? Gdzieś o tym pisze w Biblii???
    Nikogo nie obchodzi też jak rodzina utrzyma dziecko chore, wymagające stałej i kosztownej opieki. Im więcej dzieci tym większa bieda. Katolicyzm dąży do tego by wszędzie zapanowała bieda i zacofanie. Biedni i nieświadomi niczego ludzie chętniej skłaniają się ku religii.

  • sanja4

    Oceniono 16 razy 16

    Jak bardzo muszą księża i katole nienawidzić kobiet. Ale chętnie się zajmą biednymi sierotkami, najlepiej by to byli chłopcy.

  • sobietaka

    Oceniono 24 razy 16

    Nie chcem...a muszem..............................,
    ale
    won -od takich tematow Kosciolowi,
    won -Nawiedzonym
    i wszelkiej masci facetom.....
    i Moherom........................,ktore juz nie wiedza po co chodza do kosciola !!!!

    BRAWO pani Sroda.....,
    tylko wyksztalcony czlowiek moze wydac madre decyzje i brac udzial w waznych debatach i dyskusjach !!

  • anders76

    Oceniono 23 razy 15

    Wszystcy mescy przeciwnicy aborcji powinni unikac kobiet i biorac przyklad z kaplanow KK zajac sie mlodymi chlopcami, ktorych na pokuse aborcji nie naraza. Przeciwniczki aborcji natomiast moga zachodzic w ciaze czesto i dokladnie, co by rodzic ile wlezie. Moze nawet jakis dyzur dla gwalcicieli otworza zeby byla pewnosc, ze ciazy nie usuna.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX