Ziobro broni swojego wystąpienia: "To jest demokracja, to jest debata europejska"

- Nie jest prawdą to, że w Parlamencie Europejskim w czasie przejęcia prezydencji nie ma krytyki polityki wewnętrznej wtedy, kiedy premier jakiegoś państwa obejmuje prezydencję - bronił swojego wczorajszego wystąpienia Zbigniew Ziobro, eurodeputowany Prawa i Sprawiedliwości.
Ziobro mówił w "Polsat News", że taka krytyka, jaką on podjął, pojawia się zawsze w PE. - Jest dokładnie odwrotnie niż to, co się mówi Polakom. Dlaczego? Dlatego, że Parlament Europejski nie jest zbudowany wedle podziałów narodowych, ale jest zbudowany wedle podziałów politycznych, czyli jest prawica, lewica, centrum - mówił polityk.

A odnosił się do wczorajszej polskiej awantury, jaką wywołał podczas debaty, na której premier Donald Tusk przedstawiał priorytety polskiej prezydencji. Mówił do szefa polskiego rządu: "Chciałbym sukcesu polskiej prezydencji. Będzie tak, jeśli pan i pański rząd wolności słowa, wolności mediów, praw opozycji będzie przestrzegał w praktyce, a nie tylko pięknie o nim mówił". Za to został mocno skrytykowany przez komentatorów i polityków nawet z samego Prawa i Sprawiedliwości.

Co powinien zrobić Kaczyński ws. Ziobry? Głosuj w naszym facebookowym sondażu >>

"Gdzie, jak nie w PE?"

- Nie wiem, na czym polegał brak spokoju w mojej wypowiedzi i nie wiem, czy wolność mediów i wolność słowa to jest sprawa wewnętrzna, bo - o ile mi wiadomo - to wolność słowa jest najbardziej fundamentalną wartością europejską - stwierdził w Polsat News Ziobro i zaczął pytać: - Gdzie, jeśli nie w Parlamencie Europejskim mówić o standardach europejskich właśnie związanych z wolną debatą polityczną, która jest warunkiem demokracji i z wolnością słowa i wolnością mediów? Gdzie, jeśli nie w parlamencie Europejskim mówić o tym, że masowo byli zwalniani dziennikarze w jednym z krajów członkowskich? Za co? Tylko za to, że byli krytyczni wobec rządu! Gdzie, jeśli nie w Parlamencie Europejskim mówić o tym, że blokuje się rozwój najbardziej opiniotwórczej gazety "Rzeczpospolita" i rząd, poprzez swoje działania, prowadząc wręcz do likwidacji tego tytułu, zmusił brytyjskiego inwestora do wycofania się z rynku, bo była ta gazeta krytyczna wobec rządu?

Podkreślił, że jego zdaniem gdyby to Jarosław Kaczyński występował 6 lat temu Parlamencie Europejskim, to byłby "przedmiotem niezwykle zmasowanego ataku ze strony polityków Platformy Obywatelskiej, bo był też wtedy przedmiotem ataku nieżyjącego już, a szanowanego w Europie Bronisława Geremka i innych polityków polskich".

To debata europejska

Ziobro odniósł się także do oskarżeń, że nie przestrzega standardów europejskich. - To jest demokracja, to jest debata europejska. My Polacy musimy wyjść z kompleksów i zrozumieć, że nie mamy się czego wstydzić. Tak tutaj spory toczą Włosi, Brytyjczycy, Niemcy. Kaclerz Merkel była też atakowana, gdy występowała w swojej prezydencji. Prezydent Sarkozy był atakowany przez Francuzów, premier Belgii był atakowany przez swoich konkurentów z Belgii tu, w Parlamencie Europejskim - mówił. - To jest standard i reguła, bo to jest demokracja. To jest parlament, tu rozmawia się o sprawach zasadniczych. Ja nie mówiłem o nieudolności rządu Donalda Tuska, nie mówiłem o sprawach stricte wewnętrznych. Mówiłem o sprawach europejskich, bo wolność słowa jest sprawą europejską. Nie ma Europy, nie ma Strasburga, nie ma tego Parlamentu, który za nami bez wolności debaty politycznej, bez wolności słowa, bez praw dziennikarzy - dodał w programie "Graffiti" w Polsat News.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (21)
Ziobro broni swojego wystąpienia: "To jest demokracja, to jest debata europejska"
Zaloguj się
  • atleista

    Oceniono 9 razy 9

    Panie Ziobro, mylisz pan demokrację z debilizmem. I to nie tylko jeśli chodzi o teorię.

  • dr54

    Oceniono 8 razy 8

    Pan Ziobro zostal wyslany przez prezesa do Brukseli na nauke jezyka angielskiego . Bardzo droga nauka , piecioletnia , za pieniadze polskich podatnikow . To zero nawet nie wie co jest powinnoscia eurodeputowanego , nie robi nic , zyje ponad stan , oczekuje potomka i pluje na wlasny kraj , ktory go utrzymuje . To samo dotyczy innych podopiecznych prezesa , ktorzy bez znajomosci jezyka angielskiego , ktory jest ich narzedziem pracy w PE korzystaja z dostatniego zycia . Wstyd dla Polski , dzieki Bogu w PE ta grupa jest juz znana i nikt ich nie bierze na powaznie .

  • rbik53

    Oceniono 8 razy 8

    ....."To jest demokracja, to jest debata europejska" ..... ale, panie Ziobro, demokracja to nie licencja na wieśniactwo.... no ale do kogo ja to mówię.... pan, panie Ziobro, nie rozróżniasz piwa od szampana.... szkoda czasu....

  • bodora73

    Oceniono 7 razy 7

    Panie Ziobro. PiS-owska kloaka, za którą jest Pan wraz z J. Kaczyńskim współodpowiedzialny, nie ma żadnych szans na wygranie październikowych wyborów. Będzie Pan politycznym śmierdzielem do końca swego życia. Tacy ludzie jak Pan, J. Kaczyński i kilku innych "wybitnych" PiS-owców bylibyście zagrożeniem dla Polski i Europy.

  • adalbert.13

    Oceniono 7 razy 7

    tobie €uropejczyku barany paść w Albanii, a nie powietrze zanieczyszczać na salonach.

    .
    Przepraszam albańskie bydełko.

  • druz_2

    Oceniono 9 razy 7

    Panie "Zerro" Ziobro...
    Wpisujesz się pan w środowisko polityków pokroju Wałęsy,czy Kaczyńskiego i paru innych, którzy wypowiadają się w sposób zmuszający do przekładania tychże wypowiedzi "z polskiego na nasze" - to fatalna "umiejętność " dla polityka - to po pierwsze...
    "...Wolność mediów i wolność słowa to jest sprawa wewnętrzna..." również - i pańskie "expose" w tej sprawie, w stosunku do Tuska było potrzebne jak druga dziura w d***e - niczego nie wniosło do wystąpienia Premiera, za to rzuciło cień na nas - Polaków - to się nazywa polityczny sabotaż w imię...no właśnie - chyba tylko własnego ( pańskiego ) interesu - pan rozegrałeś wczoraj prywatną partię politycznych szachów, w których niestety nie jesteś pan arcymistrzem - to po drugie.
    Jeżeli nawet opluwanie własnej prezydencji jest "normą " w UE to jest to zła norma i nie powinniśmy czerpać z tej mody.
    Na co liczysz - o naiwny Zbigniewie - że UE pomoże przetrwać "Rzplitej " ? biedny ty - pomyliłeś instytucje - a gdzie o tym debatować - w kraju Zbigniewie Z. - w kraju - ludzie kulturalni piorą swoje brudy w domu - mama nie mówiła ?
    Zachowujesz się jak w maglu panie europośle...
    Puściłeś "bąka" Zbigniewie, popełniłeś faux pas najwidoczniej zreflektowałeś się po niewczasie i teraz próbujesz jakoś zgrabnie wyjść z -powiedzmy - twarzą...
    "Jeżeli ktoś mówi tobie, ze jesteś pijany - ignoruj go, jeżeli wielu bądź wszyscy tak mówią - idź do domu i połóż się spać ..."

  • j4s4

    Oceniono 6 razy 6

    Bilbordy zarezerwowali jeszcze przed zakazem ich kupowania! A to cwaniaki! Panie Hofman dopteki po kwas glutaminowy!

  • jagielly10

    Oceniono 6 razy 6

    p.zioberko, jaka debata europejska?W p.wydaniu?Jakos, nikt z nas nie slyszal o dokonaniach, ani wystapieniach, w Brukseli?A znawcy twierdza, ze p. znajomosc jezyka angielskiego jest mierna i w zadnym razie nie wystarczajaca,aby zabrac glos w powaznej debacie w Brukseli.A wystapienia i "popisy"z jakimi, p. wystapil podczas, przejmowania prezydencji, przez p. premiera,to tylko, wyraz p."buractwa""wiesniactwa"i braku elementarnej kultury, czyz nie tak?Wrecz, odwrotnie ,okazal; sie p. zdrajca, wlasnego kraju.I nie ma p. po co wracac ,zdrajco, do Polski, bo nikt, juz tutaj p. nie oczekuje.

  • oczko26

    Oceniono 6 razy 6

    Jak swiat swiatem!Jusz nigdy,Pisowskie dubki,wyborow nie wygracie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX