Która partia jest kobietą? [Raport Tokfm.pl]

Kolejne partie ogłaszają swoje listy kandydatów do wyborów. 35-procentowe kwoty dla kobiet mają pomóc przełamać impas i sprawić, że do Sejmu wejdzie więcej pań. Ale czy partie rzeczywiście tego chcą? Prześwietliliśmy ostatnią kadencję: najbardziej "babska" jest SdPl (ale to ze względu na liczebność), najwięcej udziału we władzy kobietom dają PO, PJN i PiS. Prawo i Sprawiedliwość może się także poszczycić najaktywniejszymi posłankami.
1. Kto wystawił najwięcej kobiet na listach wyborczych?

Liczba kobiet na listach wyborczych

pozycjapartialiczba kandydatóww tym kobietudział kobiet w %
1.Partia Kobiet10910697 proc.
2.Polska Partia Pracy47118940 proc.
3.Samoobrona RP83420024 proc.
4.Lewica i Demokraci SLD+SDPL+PD+UP88919722 proc
5.Platforma Obywatelska91019221 proc.
6.Liga Polskich Rodzin90318420 proc.
7.Prawo i Sprawiedliwość91817619 proc.
8.Polskie Stronnictwo Ludowe92016718 proc.


W 2007 roku w wyborach do Sejmu startowało do obu izb parlamentu ponad 6 tysięcy kandydatów. 23 proc. z nich stanowiły kobiety. Pierwsze trzy partie, które miały na listach wyborczych najwięcej pań, nie weszły w ogóle do parlamentu.

Wśród głównych politycznych graczy na pierwszym miejscu znajduje się sojusz partii lewicowych, który na wspólnej liście Lewica i Demokraci wystawił 197 kobiet, co stanowi 22 proc. ogółu kandydatów. Tuż za nim znajduje się PO z 21 proc., LPR z 20 proc. i PiS z 19 proc. Na ostatnim miejscu - PSL z 18 proc. Różnice pomiędzy poszczególnymi partiami pod względem liczby wystawionych na listach wyborczych kobiet są niewielkie. Kobiet na listach było pomiędzy 18 a 22 proc., czyli na listach wszystkich partii królowali panowie.

''PO stawia poprzeczkę wysoko'' - socjolog o naszym raporcie [KOMENTARZ]

2. Który klub parlamentarny ma najwięcej posłanek?

Liczba kobiet w klubach parlamentarnych

pozycjaklub parlamentarny% udział kobiet w klubieliczba posłanekliczba wszystkich posłów
1.Platforma Obywatelska23 proc.48207
2.Prawo i Sprawiedliwość21 proc.31147
3.Sojusz Lewicy Demokratycznej18 proc.845
4.Polska Jest Najważniejsza13 proc.215
5.Polskie Stronnictwo Ludowe3 proc.131


Jak rozłożyły się siły po wyborach? Co piąty polski poseł jest kobietą. Pod względem procentowego udziału wygrywa Platforma Obywatelska z 23-procentową reprezentacją pań (48 kobiet), a zaledwie o 2 proc. mniej ma klub Prawa i Sprawiedliwości. W PiS działa 31 posłanek (to 21 proc.). ostatnim miejscu znajduje się klub Polskiego Stronnictwa Ludowego, który w swoich szeregach na 31 posłów ma... tylko jedną przedstawicielkę. Jedyna posłanka SLD to Ewa Kierzkowska.

Ciekawym przypadkiem jest też koło poselskie Socjaldemokracja Polska, w której skład wchodzi aż 66 proc. kobiet. Skąd tak wysoki procent? Bo koło przerdstawicieli ma tylko troje, w tym dwie panie: Izabellę Sierakowską i Grażynę Ciemniak.

3. Który klub dopuszcza kobiety do władzy?

Liczba posłanek w prezydiach klubów parlamentarnych

pozycjaklub parlamentarny% udział kobiet w prezydiumliczba posłanekliczba wszystkich posłów
1.PO33 proc.412
2.PJN33 proc.13
3.PiS26 proc.830
4.SLD22 proc.29
5.PSL17 proc.16


Najwięcej udziału we władzy posłankom przyznają PO i PJN. Wśród dziewięciu wiceprzewodniczących Platformy znajdują się Małgorzata Kidawa-Błońska, Iwona Śledzińska-Katarasińska, Izabela Katarzyna Mrzygłocka, w prezydium jest też skarbnik Magdalena Kochan. Równorzędnie na 1. miejscu plasuje się powstała w trakcie kadencji partia Polska Jest Najważniejsza, która rodziła się siłami dwóch kobiet - Elżbiety Jakubiak i Joanny Kluzik-Rostkowskiej. Ostatecznie w składzie partii pozostała tylko ta pierwsza, jest jedyną panią w trzyosobowym prezydium partii. Na trzecim miejscu PiS - wśród 30 osób zarządzających klubem jest 8 posłanek.

A które partie skutecznie poparły kobiety na stanowiska prezydentów miast?

Prezydentki polskich miast

prezydentkamiastopartia
Hanna ZdanowskaŁódźPO
Hanna Gronkiewicz-WaltzWarszawaPO
Iwona WieczorekZgierzPSL
Agata FiszChełmSLD


Wśród 107 prezydentów polskich miast znajdują się 4 kobiety. Dwie z nich wygrały dzięki wsparciu Platformy Obywatelskiej (Łódź, Warszawa), prezydentka Zgierza pochodzi z PSL, natomiast Chełma z SLD.

4. Jak często kobiety zabierają głos?

4.a Wypowiedzi poselskie - wśród 50 najaktywniejszych posłów

pozycja wśród kobietpozycja wśród ogółu posłówposłankapartialiczba wypowiedzi
1.(9.)Bożena KotkowskaSLD384
2.(10.)Gabriela MasłowskaPiS364
3.(14.)Krystyna SkowrońskaPO310
4.(16.)Anna PaluchPiS307
5.(17.)Elżbieta Streker-DembińskaSLD303
6.(19.)Maria ZubaPiS289


W pierwszej ''50'' posłów najczęściej zabierających głos posłów jest 11 kobiet, czyli nie tak dużo. Panie stanowią 22 proc. grupy najaktywniejszych - to odrobinę więcej niż jest ich w całej izbie. Łącznie posłanki zebrały na swoim koncie 3260 wypowiedzi na 15460 (mężczyźni w pierwszej 50-tce wypowiedzieli się łącznie 12200 razy) . To również stanowi 21 proc. wypowiedzi wśród pierwszych 50 posłów. Wśród prowadzących 11 pań głosy równomiernie rozkładają się pomiędzy posłanki trzech największych partii, z drobną przewagą przedstawicielek PiS.

4.b Interpelacje poselskie - kobiety wśród 50 najaktywniejszych posłów

pozycja wśród kobietpozycja wśród ogółu posłówposłankapartialiczba interpelacji
1.(1.)Anna SobeckaPiS1315
2.(12.)Barbara BartuśPiS251
3.(19.)Monika WielichowskaPO211
4.(25.)Bożena KotkowskaSLD174
5.(27.)Krystyna ŁybackaSLD174
6.(30.)Joanna MuchaPO166


Także 11 kobiet znajduje się wśród 50 posłów (to 22 proc.), którzy złożyli najwięcej interpelacji poselskich. Interpelacja to forma wystąpienia poselskiego, która kwestionuje działania ministra i domaga się od niego wyjaśnień. Muszą one zostać przedstawione w ciągu 21 dni od złożenia wniosku.

Pośród interpelacji 50 najbardziej aktywnych posłów jest 307 interpelacji zgłoszonych przez kobiety. Stanowi to 22 proc. z ogólnej liczby ok. 13560 interpelacji wśród najaktywniejszej 50-tki. Pośród prowadzących w rankingu 11 pań, przeważają głosy reprezentantek trzech głównych partii. Na czoło jednak stanowczo wysuwają się posłanki PiS, szczególnie Anna Sobecka, która jest bezapelacyjnie najzaciętszym interpelatorem w całym Sejmie. Z liczbą 1315 wystąpień bije na głowę wszystkich posłów, bo przeciętna liczba składanych interpelacji w ciągu całej kadencji posła to ok. 30. Tym samym nie potwierdza się obiegowa opinia o tym, że posłanki są mniej skłonne od posłów do używania instrumentów służących kontroli rządu.

4.c Udział posłanek w głosowaniach - wśród 50 najaktywniejszych posłów

pozycja wśród kobietpozycja wśród ogółu posłówposłankapartiafrekwencja
1.(7.)Izabela Katarzyna MrzygłockaPO99.75
2.(14.)Danuta OlejniczakPO99.48
3.(17.)Renata ZarembaPO99.36
4.(31.)Alicja DąbrowskaPO98.96
5.(36.)Urszula AugustynPO98.79
6.(50.)Marzena WróbelPiS98.19


Platforma bezapelacyjnie wygrywa pod względem dyscypliny swoich posłanek. Wśród najczęściej biorących udział w głosowaniu posłów, na 6 kobiet, posłanek Platformy jest aż 5.

Nie wyłoniliśmy jednoznacznego zwycięzcy. Najwięcej udziału we władzy kobietom daje Platforma Obywatelska, a najaktywniejszymi posłankami poszczycić się może Prawo i Sprawiedliwość, a najwięcej kobiet na listach (spośród tych, którzy dostali się do Sejmu) umieściła Lewica. Jak będzie tym razem, czy partie wystawią więcej kobiet niż obowiązkowe 35 proc.? Będziemy to śledzić. Kolejne podsumowanie - gdy poznamy już wszystkie listy.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (45)
Która partia jest kobietą? [Raport Tokfm.pl]
Zaloguj się
  • martin933

    Oceniono 6 razy 6

    (Sorki za mój Polski jestem Czech) Ja jestem absolutnym zwolennikiem udziału kobiet w życiu politycznym. Jednak jestem kategoricznym przeciwnikiem jakiś "parytetów" Dla mnie i na prawde mówie ze 100% szczerością, niech jest naprz. w parlamencie 100% kobiet. Ale to nie może być osiągnięto sztucznie, nasiłe. Według mnie nie liczy się w kwestii wyboru predstawiciela moich interesów politycznych pleć, ale jego pogłądy. Nasilnie wprowadzone parytety tylko uszkodzą interesą kobiet. W pogładach feministek ale nie tylko ich żyje przekonanie tradycyjnego patriarchatu. Żyje w Poslce już ponad 10 lat i nie widze tego patriarchatu, przynajmniej w moim otoczeniu rodzinym, w pracy i w śród moich znajomych. Może są gdzieś ekcesy jakiegoś marginesu męskich szowinistów (co oczywiście potepiam) ale ja się z nimi w normalnym życiu statystycznego polaka (i gdyż jestem Czech :-)) osobiście nie spotkałem. To niech mi ktoś powie nie wyciągając przeżycia z patologicznych rodzin że ja nie mam rację.

  • popijajac_piwo

    Oceniono 5 razy 5

    Ilość nie przekłada się na jakość. Wystarczy popatrzyć na interpelacje posłanki Sobeckiej...

  • derek.4

    Oceniono 4 razy 4

    Ja gdy napiszę niewygodne dla GW komentarze zaraz mam bana i komunikat "twoje komentarze wywołują nasz niepokój" i muszę rozwiązać jakąś durną ankietę. Cenzura rodem z PRL-u!

  • jacekc1

    Oceniono 4 razy 4

    martin933

    (Sorki za mój Polski jestem Czech) Ja jestem absolutnym zwolennikiem udziału kobiet w życiu politycznym. Jednak jestem kategoricznym przeciwnikiem jakiś "parytetów" Dla mnie i na prawde mówie ze 100% szczerością, niech jest naprz. w parlamencie 100% kobiet. Ale to nie może być osiągnięto sztucznie, nasiłe. Według mnie nie liczy się w kwestii wyboru predstawiciela moich interesów politycznych pleć, ale jego pogłądy. Nasilnie wprowadzone parytety tylko uszkodzą interesą kobiet. W pogładach feministek ale nie tylko ich żyje przekonanie tradycyjnego patriarchatu. Żyje w Poslce już ponad 10 lat i nie widze tego patriarchatu, przynajmniej w moim otoczeniu rodzinym, w pracy i w śród moich znajomych. Może są gdzieś ekcesy jakiegoś marginesu męskich szowinistów (co oczywiście potepiam) ale ja się z nimi w normalnym życiu statystycznego polaka (i gdyż jestem Czech :-)) osobiście nie spotkałem. To niech mi ktoś powie nie wyciągając przeżycia z patologicznych rodzin że ja nie mam rację.
    //////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////
    Masz rację. Ludziom robią wodę z mózgu.
    W dzisiejszych czasach feministki wg mnie to przeważnie niedowartościowane idiotki, albo karierowiczki. A w to graj, niektórym ugrupowaniom nie potrafiącym zaoferować wyborcom. nic konkretnego.

  • abp_anton_lavey

    Oceniono 5 razy 3

    Ja napisałem, że Sobeckie monstrum nie jest kobietą i że reszta bab z PiSdy ma mózgi przeżarte katofilią, przez co nie wykazują już cech kobiecości i że efektywnie są transgenders i to też się cenzorowi nie spodobało.

  • calli

    Oceniono 3 razy 3

    Kochajmy kontrowersyjne posty, tak szybko z forum tok.fm odchodzą... ;>

  • thorgallpl

    Oceniono 3 razy 3

    nawet kobiety glosuja na facetow....tak w ogole zaden postepowy balwan nawet nie pomysli, ze te 35% to w rzeczywistosci gwarancja miejsc dla az 65% facetow:)))

  • calli

    Oceniono 5 razy 3

    Trzeba być idiot(k)ą, żeby popierać anty-demokratyczne i całkowicie sprzeczne z rozumem postulaty tworzenia parytetów - PO-PiSy to zwisy.

  • zawsze_prawdziwy

    Oceniono 3 razy 3

    parytet?cóż to? czyżby: nie ważne że idiotka, że nie ma pojęcia o niczym ale ważne że kobieta i na odwrót? coś mi się wydaje że w ten sposób robi się kobietą niedźwiedzią przysługę a dyskryminację płci likwidując pchaniem na listy czy do urzędów zamienia się w inną ale tym razem męskiej, bo ktoś np usłyszy że mógłby startować w wyborach czy pracować w urzędzie bo fachowiec ale nie może bo jest parytet, to już przerabiają w u naszego wielkiego brata gdzie np zatrudnia się gorzej przygotowanego do pracy latynosa czy czarnego bo taki jest parytet:)))

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX